Wesela w pandemii - obostrzenia poluzowane. Kiedy i jak duże przyjęcie weselne będzie można zorganizować?
Fot. 123RF

Wesela w pandemii - obostrzenia poluzowane. Kiedy i jak duże przyjęcie weselne będzie można zorganizować?

Wkrótce możemy spodziewać się odmrożenia branży ślubnej. Adam Niedzielski zapowiedział, że rząd pozwoli na urządzanie wesel do 25 osób. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo i regionalnie. Czy możliwa będzie organizacja wesela już w maju?

Wszyscy czekamy z utęsknieniem na powrót do aktywności, które były kiedyś tak normalne. Wielu z nas marzy się udział w imprezie powyżej 5 osób albo weselu. Choć ten piękny dzień zawsze wiązał się ze stresem dla nowożeńców, wyzwania jakie stawia przed nimi pandemia są znacznie większego kalibru. Posadzenie rodziny przy stołach i rozesłanie zaproszeń to dziś kwestie drugorzędne. Najważniejsze pytanie brzmi bowiem - kiedy będzie można świętować zamążpójście i w jak dużym towarzystwie?

Wesela w zawieszeniu

Gwoli przypomnienia: w tym momencie branża ślubna cały czas pozostaje zamrożona. Ze względu na ogromne straty wielu przedsiębiorców musiało zamknąć biznes albo się przebranżowić. Ta sytuacja uderza oczywiście także w samych zainteresowanych, czyli zakochanych oraz ich bliskich. Mamy jednak dobre wiadomości! Być może już od maja możliwe będzie ponowne organizowanie wesel.

Przekonaliśmy się już, że do takich deklaracji należy podejść z pewną dozą ostrożności, niemniej jednak istnieje możliwość, że tym razem zapowiedzi staną się prawdą. Wielu przedstawicieli branży ślubnej wyszło w tym roku na ulice, zatem rząd z pewnością odczuwa związaną z tym presję.

Powolne rozmrażanie?

Minister zdrowia, Adam Niedzielski, prognozował, że w przyszłym miesiącu będzie już możliwy stopniowy powrót do wesel z limitem 25 osób. Mają to być zmiany powolne, lecz konsekwentnie zmierzające do poluzowania kolejnych obostrzeń. Rzecznik rządu, Piotr Müller, zapowiedział, że restrykcje będą luzowane z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Wszystko ma odbywać się przy zachowaniu regionalizacji. Oznacza to, że w pierwszej kolejności wesela ruszą w województwach, gdzie liczba zakażeń jest najmniejsza.

Nie wszyscy jednak podchodzą do tych zapowiedzi optymistycznie. Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. koronawirusa, dr Paweł Grzesiowski, wypowiadał się wręcz w bardzo sceptycznym tonie. Swoje stanowisko uzasadnił, przypominając, że z weselami wiąże się zjazd rodziny z całej Polski w jedno miejsce oraz spędzanie wielu godzin w zamkniętym pomieszczeniu.

Zdaniem dr Grzesiowskiego odmrożenie tej dziedziny gospodarki jest więc fatalnym pomysłem. W jaki sposób rząd planuje zachować równowagę między interesami branży eventowej oraz prewencją dalszych zakażeń? Rozwiązaniem może okazać się pomysł wiceminister rozwoju, pracy i technologii, która w rozmowie z dziennikarzem Radia Plus powiedziała: - Funkcjonują salony beauty i szkoły, mówiąc o kolejności odmrażania, mówimy w pierwszej kolejności o branżach, które są najdłużej zamknięte, branży eventowej i gastronomii, oraz o tych, które mogą funkcjonować na otwartej przestrzeni - powiedziała Olga Semeniuk.

Słowa Olgi Semeniuk okazały się prorocze. 28 kwietnia premier Mateusz Morawiecki ogłosił między innymi, że od 15 maja będzie można organizować imprezy okolicznościowe na zewnątrz - w tym wesela. Obowiązywać będzie limit 25 osób oraz reżim sanitarny, czyli zachowany odpowiedni dystans między stolikami oraz określona liczba osób, które mogą zasiąść przy jednym stoliku. 

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również