artykuł sponsorowany

Perfekcjonistki w sypialni. Dlaczego nadmiar kontroli studzi namiętność w związku

Perfekcjonistki w sypialni. Dlaczego nadmiar kontroli studzi namiętność w związku
Fot. 123RF

„Kobiety w sytuacji intymnej są bardziej skupione na tym, jak wyglądają, jak wypadają, jak pada światło, czy nie krzyczą za głośno, czy nie krzyczą za mało...” – mówi seksuolożka i psychoterapeutka dr Agata Stola w rozmowie z dr Emmą Kiworkową w podcaście Dr Emma’s Lab. Jak zwiększyć libido i przywróć namiętność w związku?

Perfekcjonizm, ceniony w pracy, podziwiany w macierzyństwie, nagradzany społecznie w sypialni okazuje się cichym sabotażystą. „Perfekcjonizm wiele utrudnia” – mówi dr Agata Stola. „Utrudnia bycie w ciele. Utrudnia poddanie się. Utrudnia przyjemność”.
Wielu kobietom wydaje się, że problem z libido to kwestia hormonów, wieku, wchodzenia w nowy etap życia. Tymczasem, jak podkreśla ekspertka, seksualność funkcjonuje w modelu biopsychospołecznym. „To jest splot wielu czynników z naszego życia i tego, w jakiej jesteśmy kondycji zdrowotnej, ale też tego, jak się czujemy ze sobą, jakie mamy poczucie własnej wartości” – tłumaczy. Nie chodzi więc tylko o ciało. Chodzi o relację z własnym ciałem.

Zostaw perfekcjonizm za drzwiami

„Seks stał się kolejnym zadaniem do odhaczenia.” To jedno z najbardziej wymownych zdań opisujących dynamikę współczesnych relacji. W codziennym życiu jesteśmy skuteczne, zorganizowane, produktywne. A potem próbujemy tę samą strategię zastosować w łóżku. Ale libido nie reaguje na checklistę.
„Żeby móc korzystać z takich wyższych dóbr w naszym życiu, czyli żeby odczuwać przyjemność, (…) muszą być zaspokojone nasze podstawowe potrzeby.” Ważny jest sen, regeneracja, spokój, poczucie bezpieczeństwa. „Kobiety w dzisiejszych czasach w większości są wykończone” – mówi seksuolożka. A wyczerpane ciało nie produkuje pożądania. Ono produkuje kortyzol.

Kontrola kontra przyjemność

Perfekcjonistka analizuje wszystko. „Jak wyglądam? Jak wypadam? Czy to było wystarczająco dobre?” A seksualność nie lubi oceniania. Lubi ciekawość.
„W seksie chodzi o energię seksualną w związku (…) nie tylko o samo pójście do łóżka” – przypomina dr Agata Stola. Ta energia rodzi się z napięcia, z historii, z przestrzeni między ludźmi. Z poczucia, że nie muszę być idealna.

Dlaczego libido wraca na wakacjach?

Wspaniały seks podczas wakacji nie jest przypadkiem! Urlop to moment, gdy organizm przestaje być w trybie przetrwania. Gdy napięcie opada. Gdy zmysły zyskują przestrzeń.
„Żyjemy w czasach, które dają nam coraz mniej takiej spontanicznej, wolnej przestrzeni” – mówi seksuolożka. A bez przestrzeni nie ma erotycznego napięcia. Jest tylko funkcjonowanie.

Od czego zacząć, by przywrócić namiętność?

„Żeby mieć dobrą seksualność w relacji, musimy zacząć od nas samych” – uważa dr Agata Stola. To nie oznacza presji. To oznacza ciekawość: co mnie blokuje? czego się wstydzę? jaką mam relację ze swoją seksualnością?
I jeszcze jedno: „Przede wszystkim rozmowa.” Nie o problemie. O pragnieniach. O fantazjach. O tym, co mogłoby być inne.
Perfekcjonizm obiecuje bezpieczeństwo. Jednak seksualność potrzebuje ryzyka – odrobiny dystansu, tajemnicy, spontaniczności, czasem nawet niedoskonałości. Jak mówi dr Stola, „pożądanie to coś, co jest zmienne.” Można je odbudować. Ale nie da się go zaplanować.

Cała rozmowa dostępna jest w podcaście Dr Emma’s Lab na YouTube i Spotify.