Chloé pokazuje Morze Śródziemne przez rozgrzany piasek, igły sosen, figowe drzewa i światło późnego popołudnia. Nowa linia Atelier des Fleurs Mediterranean Essences przekłada to wyobrażenie na cztery kompozycje, które są świetliste, zmysłowe i bardzo malarskie.
Kiedy Gaby Aghion zakładała dom mody Chloé w 1952 roku, chciała proponować kobietom modę swobodniejszą, bardziej intuicyjną i bliższą codzienności niż sztywne reguły ówczesnego haute couture. Ta idea do dziś pozostaje ważną częścią tożsamości marki. Widać ją nie tylko w projektach, ale również w perfumach, zwłaszcza w kolekcji Atelier des Fleurs.
Mediterranean Essences, jej najnowsza odsłona, czerpie z pejzażu południa Francji, bliskiego samej Gaby. Zamiast oczywistych wakacyjnych skojarzeń pojawiają się tu bardziej osobiste obrazy: spacer w słońcu, zapach nagrzanej ziemi, cień sosen, morska roślinność i ciepło piasku, które zostaje na skórze jeszcze po zachodzie słońca. Z tych impresji powstały cztery wyjątkowe kompozycje.
Quentin Bisch sięga po lawendę, ale pokazuje ją inaczej niż zwykle. Zamiast wyraźnie aromatycznego, chłodnego tonu proponuje jej delikatniejszą odsłonę, ogrzaną słońcem i bardziej otulającą. Towarzyszy jej akord figi oraz ambrofix, który nadaje bardziej wyrazisty charakter. Przypomina moment, gdy rozgrzany w ciągu dnia piasek zaczyna stygnąć, a powietrze robi się cięższe i bardziej wilgotne. Zapach spokojny, ale nieoczywisty.
Również autorstwa Quentina Bischa. Vert Soleil opiera się na lentyszku - składniku rzadko spotykanym w perfumerii mainstreamowej. To krzew charakterystyczny dla śródziemnomorskiej roślinności, rosnący na suchych, nadmorskich terenach. Tutaj jego żywiczny charakter zostaje rozjaśniony zieloną mandarynką, która wnosi soczystość i energię. Kwiatowe akcenty, piżmo oraz nuty drzewne ocieplają całość. Kompozycja przywodzi na myśl zielony krajobraz skąpany w ostrym słońcu.
Ane Ayo buduje swoją kompozycję wokół figi, jednego z najbardziej wyrazistych motywów południa Francji. W Plage du Figuier ten składnik nie idzie w stronę gęstej, deserowej słodyczy. Jest promienny, kwiatowy i ciepły, ale zachowuje lekkość. Kwiat pomarańczy podkreśla śródziemnomorski charakter kompozycji, a sama figa pokazuje tu zarówno owoc, jak i bardziej zielone, subtelniejsze oblicze. Zapach harmonijny, słoneczny.
W Sous les Pins Quentin Bisch przenosi uwagę na wyspę Porquerolles i tamtejszy krajobraz. Główną rolę grają sosny, ich igły, kora i aromatyczna bryza nasycona zielonymi, żywicznymi niuansami. Duże znaczenie ma tu sposób ekstrakcji, który pozwala lepiej oddać charakter miejsca i roślinności. Kompozycja przywołuje obraz spaceru wśród sosen w gorącym, suchym powietrzu. Jest ciepła, wytrawna i nasycona naturą, a jednocześnie pozostaje subtelna. Dla osób, które lubią nuty drzewne, ale wolą je w wersji bardziej śródziemnomorskiej niż klasycznie leśnej.
Flakony Mediterranean Essences odzwierciedlają ponadczasowy czar i prostotę, wartości tak cenione przez markę Chloé. Ich faliste faktury są nawiązaniem do plissé soleil, sygnatury Atelier des Fleurs. Zieleń szkła odsyła do bujnych krajobrazów francuskiego wybrzeża Morza Śródziemnego, a teksturowany korek kojarzy się z piaskiem nagrzanym słońcem.
Kolekcja zapachów CHLOE Mediterranean Essences dostępna jest w sprzedaży w perfumeriach Douglas i Sephora oraz na douglas.pl i sephora.pl