Maszeruj, piękniej i czuj się jeszcze lepiej!
Fot. iStock

Maszeruj, piękniej i czuj się jeszcze lepiej!

Jeśli biegasz, prawdopodobnie nie zainteresuje cię ta popozycja. Ale może tylko myślisz o tym, że dobrze byłoby biegać, a nie biegasz. I nie chodzisz też na siłownię. I może robisz sobie wyrzuty, że za mało się ruszasz… Otóż łatwo zmienić. Skoro nie masz mtywacji, by dla utrzymania kondycji wyciskać z siebie siódme poty, zacznij od czegoś prostego i naturalnego. Zacznij chodzić. Walking to jedna z tych aktywności sportowych, które nie wymagają ani specjalistycznego sprzętu, ani insiderskiej wiedzy. A na efekty nie trzeba długo czekać.

Czym jest walking

Podstawą tej dyscypliny sportu jest szybki marsz, który przyspiesza tętno. Technika takiego marszu ma wiele wspólnego z chodem sportowym, którego podstawową zasadą jest to, że nie mogą być obie stopy naraz oderwane od podłoża. 

Na czym polega technika sportowego chodzenia

Od zwykłego chodzenia walking różni się dynamiką oraz tym, że energicznie pracują też ręce. W efekcie są mocno zaangażowane wszystkie stawy. Na co należy zwrócić uwagę? Na to, by stawiać stop liniowo, począwszy od pięty. Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym ostatnio znany też z tego, że promuje zdrowy styl życia, twierdzi, sportowe chodzenie jest jednak  łatwe i naturalne, a nabranie płynności ruchów zajmuje mniej więcej niż 4-6 tygodni. On i jego żona Justyna Korzeniowska, która też uprawia walking zamierzają niedługo zacząć udostępniać w swoich kanałach w mediach społecznościowych filmy instruktażowe, a także propozycje miejsc idealnych marszu i relacje z własnych treningów.

Dla kogo jest odpowiedni szybki marsz

Robert Korzeniowski zapewnia, że walking jest idealnym sportem dla osób, które chcą zadbać o formę i wymodelować sylwetkę. Każdy, kto na własnej skórze sprawdził jak działa walking, wie też, że chodzenie to niezawodny sposób na pobudzenie hormonów szczęścia.

Robert Korzeniowski radzi jak zacząć uprawiać walking

 

  1. Nie potrzebujesz zaawansowanych technologicznie ubrań. Podstawą są wygodne sportowe buty - mogą być takie jak do biegania, chociaż najlepiej, by nie miały zbyt wysokiej podeszwy. Resztę outfitu skompletuj w ten sposób, by przede wszystkim dostosować go do pogody: spodnie dresowe albo leginsy  albo szorty plus wygodna koszulka (od bawełnianej lepsza jest syntetyczna). Nie ubieraj się zbyt ciepło, ponieważ będziesz rozgrzana  już po 10 minutach marszu. Pamiętaj o zabraniu z sobą wody - co najmniej pół litra.
  2. Wyznacz sobie trasę. Zacznij od krótkiego dystans - podczas pierwszego treningu  wystarczy pokonać 2-3 km, a wraz z każdym kolejnym trochę więcej. Ważne, bymieć z tego przyjemność. Dlatego warto poświęcić czas przed wyjściem z domu i zastanowić się, którędy maszerować, by nie czekać co chwilę na przejściach dla pieszych, nie nawdychać się za dużo spalin i nie lawirować między ludźmi na zatłoczonych ulicach.
  3. Gdy już rozpoczniesz trening, po pięciu minutach marszu zatrzymaj się, chwilę porozciągaj i dopiero po rozgrzewce rusz dalej w zaplanowaną trasę. Staraj się utrzymywać równy rytm - przydatny jest zegarek z pulsometrem, który pokazuje jaka jest intensywność treningu. Ale tętno możesz też zmierzyć licząc uderzenia serca przez 10 sekund i mnożąc wynik przez 6 (w ten sposób określisz  liczbę uderzeń na minutę). Najlepiej jest trenować w przedziale 120-150 HR (Heart Rate). Jeśli nie chcesz mierzyć tętna, możesz w inny sposób sprawdzić, czy twój wysiłek jest wystarczająco intensywny.  Spróbuj mówić podczas marszu  jeśli to okaże utrudnione, to znaczy, że idziesz w dobrym tempie.
 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Justyna Korzeniowska (@justyna_a_korzeniowska)

Dlaczego warto uprawiać walking

Szybki marsz to  trening typu cardio.  Jest świetnym sposobem na wzmocnienie organizmu i poprawienie kondycji. Walking jest sportem uniwersalnym, jeśli tylko masz odpowiednie buty, możesz zacząć maszerować natychmiast.   –  Chodzimy na co dzień, dlaczego więc nie wykorzystać tego i sprawić, aby ta czynność kształtowała naszą sylwetkę i polepszała wydolność także w ramach ćwiczeń? Oczywiście dla mnie chód sportowy – racewalking – to sport przez duże „S” i na pewno wiele osób zainteresuje się tą dyscypliną z czysto sportowego punktu widzenia. Jednak, jak każda dyscyplina wyczynowa, opiera się na ścisłych przepisach technicznych i podlega treningowi o dużej intensywności. Natomiast do praktykowania amatorskiego walkingu, o którym mówimy, nie trzeba być sportowcem. Ja również uprawiam walking, a maszeruję przede wszystkim ze swoją żoną Justyną. Ona nie zdobywała medali olimpijskich, a mimo tego ćwiczy nam się naprawdę dobrze –  mówi Robert Korzeniowski. – Mogę z pełną odpowiedzialnością i przekonaniem powiedzieć, że walking faktycznie był dla mnie prawdziwym odkryciem. Walking to prosty, korzystny dla zdrowia, dający harmonię ciała i ducha, przyjemny sposób na zadbanie o siebie – dodaje Justyna Korzeniowska. Oboje przekonują, że metodą stawiania sobie codziennych małych wyzwań można wiele osiągnąć, a satysfakcjonujące efekty to doskonała motywacja do podejmowania wysiłku.

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również