Olejowa pielęgnacja: stosuj, ale nie przesadzaj. Wyjaśnia dermatolog
Fot. iStock

Olejowa pielęgnacja: stosuj, ale nie przesadzaj. Wyjaśnia dermatolog

Pielęgnacja olejkami to czysta przyjemność. Mają aksamitną konsystencję, pięknie ślizgają się po skórze, dają uczucie miękkości i wygładzenia. Ale… mogą uczulać, a stosowane w niewłaściwy sposób, szkodzić skórze, podrażniając ją lub wywołując zmiany trądzikowe. Jak stosować olejki bezpiecznie? Podpowiada ekspertka, dermatolog dr n. med. Kamila Padlewska.

Czy olejki do twarzy są dla alergików?

Lubimy kosmetyki oparte na naturalnych składnikach, nic więc dziwnego, że oleje pozyskiwane z roślin cieszę się dużą popularnością. Trend ten dla niektórych z nas może być jednak niebezpieczny, bo to właśnie naturalne kosmetyki często alergizują. – Rzadko spotykane są preparaty pielęgnacyjne złożone tylko z jednego czystego oleju – mówi dr Padlewska. – Zazwyczaj to mieszanina kilku różnych, dobranych tak, by miały jak najlepsze działanie na skórę. Producenci często dodają do nich olejki eteryczne, żeby wzmocnić działanie olejów, a przy okazji by kosmetyki ładnie pachniały. Niestety, w tym momencie stają się „bombą alergiczną”, ponieważ olejki eteryczne zaliczane są do najbardziej uczulających substancji. 

Jeśli wiesz, że masz skłonności do alergii, najlepiej unikaj pięknie pachnących mikstur. Jednak nawet osoby, które do tej pory nie były uczuleniowcami, powinny zachować ostrożność. – Jeśli wystąpi podrażnienie, zaczerwienienie, uczucie ściągnięcia skóry, produkt trzeba od razu odstawić – radzi dermatolog. – Nie czekaj, aż dyskomfort minie albo skóra się przyzwyczai czy uodporni.

Tłuste, ale… wysuszają

Jeżeli lubisz olejową pielęgnację, możesz zastosować ją np. jako kurację po lecie, gdy skóra jest przesuszona. – Oleje nie zawierają składników nawilżających – wyjaśnia dr Padlewska. – Jednak nałożone na skórę tworzą na niej ochronną warstwę zapobiegającą utracie wilgoci. To dlatego po ich użyciu skóra wygląda lepiej, a stan jej nawilżenia się poprawia. Nim sięgniesz po olej, warto wcześniej użyć serum lub kremu ze składnikami o działaniu nawilżającym, jak kwas hialuronowy. Dopiero na tak przygotowaną skórę nałóż olejek. Kilka kropli można też dodać do codziennego kremu. Jednak oleje nie powinny być stosowane zbyt długo, ponieważ mogą... wysuszać skórę! Jak to możliwe? – Tłuszcze łączą się z innymi tłuszczami, w tym przypadku z ceramidami, które są ważnym elementem naskórka – wyjaśnia dermatolog. – Podczas mycia spłukują się razem z nimi, prowadząc z czasem do rozszczelnienia bariery skórnej. Pozbawiona ochrony skóra traci wilgoć, staje się słabsza i bardziej podatna na uszkodzenia. Dowiodły tego badania prowadzone wśród masażystów. Okazało się, że ich chorobą zawodową są suche dłonie. Mimo że uczestniczące w badaniu osoby przez wiele godzin dziennie miały kontakt z olejami, których używały do zabiegów, skóra dłoni nie była gładka i aksamitna, jak można by się spodziewać, lecz szorstka i przesuszona.

Używać, czy unikać?

– W przypadku osób o cerze normalnej lub suchej nie ma przeciwwskazań do przeprowadzenia olejowej kuracji – mówi ekspertka. – Pod warunkiem jednak, że nie będzie trwała zbyt długo, najlepiej maksymalnie dwa miesiące. 

To, czy nakładasz olejek na suchą lub uprzednio zwilżoną skórę, nie ma znaczenia, uważa dr Padlewska. – Spryskanie twarzy wodą czy roślinnym hydrolatem nie zapobiegnie podrażnieniu ani powstaniu wyprysków, jeśli skóra ma do tego skłonności – mówi. Skóra tłusta i tak produkuje już zbyt dużo sebum, więc nakładanie na nią kolejnych tłustych substancji na pewno nie poprawi jej stanu. Dlatego na olejki powinny uważać nie tylko osoby o cerze wrażliwej, lecz także tłustej, ze skłonnością do powstawania wyprysków i zaskórników. 

A co z olejkami przeznaczonymi specjalnie do cery trądzikowej? – Rzeczywiście, są takie w sprzedaży – mówi ekspertka. – Do oleju, np. lnianego, dodaje się herbaciany, rezorcynowy lub pichtowy o działaniu dezynfekującym i antyseptycznym. Można by więc zastosować taki preparat punktowo, uważając jednak bardzo, żeby nie trzeć i nie drażnić przy tym skóry. Mechaniczna stymulacja pobudza gruczoły łojowe do wzmożonej pracy. To samo dzieje się podczas oczyszczania, zwłaszcza w czasie modnego ostatnio wieloetapowego demakijażu. Nawet jeśli nie masz widocznych wyprysków, ale twoja skóra ma skłonność do tworzenia zaskórników, to codzienne mycie, masowanie, pocieranie może spowodować nawrót zmian trądzikowych. 

Czy oleje zatykają pory? – Niektóre tak. Przoduje w tym zwłaszcza olej kokosowy, bogaty w tłuszcze nasycone – odpowiada dermatolog. – Zbierając się w mieszkach włosowych, uniemożliwia ich naturalne oczyszczanie, a to prowadzi do zmian zapalnych. Nieco lepsze są pod tym względem oleje zawierające głównie nienasycone kwasy tłuszczowe, jak np. lniany. Jednak i tego nie polecałabym do cery trądzikowej. 

Oleje i ich właściwości

  1. Lniany: zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminy E będącej naturalnym antyoksydantem. Uelastycznia i chroni skórę.
  2. Rycynowy: ma działanie przeciwzapalne i antyseptyczne. Dobrze myje, ale podrażnia i wysusza, dlatego dodaje się go w niewielkich ilościach do mieszanek innych olejów.
  3. Kokosowy: dermatolodzy ostrzegają, że działa komedogennie, czyli zatyka pory skóry. Ale może być świetnym remedium na przesuszone końcówki włosów.
  4. Różany: najdroższy, w wielu preparatach jest więc w formie mocno rozcieńczonej. Chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. 
  5. Konopny: zawiera duże ilości kwasów nienasyconych omega-3 i omega-6. Jest łagodny dla skóry, działa kojąco, odżywia.
  6. Z pestek malin: ma w sobie witaminy A i E o działaniu przeciwstarzeniowym. Mówi się, że stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny, jednak jego wartość nie została potwierdzona badaniami naukowymi.
  7. Jojoba: często stanowi bazę kosmetyków. Zawiera kwasy tłuszczowe, fitosterole, witaminy A i E oraz odżywczy skwalen.
  8. Arganowy: nazywany płynnym złotem Maroka, bogate źródło przeciwutleniaczy. Oprócz kwasów tłuszczowych zawiera karotenoidy, polifenole i fitosterole. Działa zmiękczająco i ochronnie, ale stosowany solo może zanadto obciążać cienką i delikatną skórę Polek.
Tekst ukazał się w magazynie Twój STYL nr 10/2019
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również