Aromaterapia niweluje stres i poprawia nastrój - które olejki eteryczne wybierać i jak je łączyć?
Olejki eteryczne mają szereg relaksacyjnych i kojących właściwości.
Fot. 123rf

Aromaterapia niweluje stres i poprawia nastrój - które olejki eteryczne wybierać i jak je łączyć?

Stosowanie wonnych olejków eterycznych to przyjemny, a przy tym skuteczny sposób łagodzenia stresu. Jak skutecznie się wyciszyć, odprężyć, ukoić skołatane nerwy? Podpowiada aromaterapeutka, Edyta Tecław, właścicielka marki ViaAroma.

Pachnąca „broń” antystresowa

W przyrodzie zapachy mają duże znaczenie. Rośliny wytwarzają je m.in. po to, by przyciągać owady. Ale także po to, by odstraszać intruzów, którzy mogliby im zaszkodzić! Ludzie już dawno odkryli, że zapachy to substancje chemiczne, które na różne sposoby mogą oddziaływać na nasz organizm. Estry z pozyskiwanych z roślin olejków eterycznych przez układ oddechowy trafiają do naszego organizmu i działają na receptory nerwowe. Zaobserwowano, że szczególnie silnie wpływają na tzw. układ limbiczny – obszar w mózgu, odpowiedzialny za samopoczucie psychiczne, emocje, pamięć. Niektóre zapachy, m.in. lawendy i melisy, działają bardzo szybko. Już po paru sekundach wywołują reakcję w postaci wyciszenia, uspokojenia, ostudzenia emocji. W wielu krajach Europy Zachodniej i w USA relaksujące działanie zapachów wykorzystuje się w szpitalach i przychodniach zdrowia. Rozpylenie lawendy w gabinecie stomatologicznym pomaga zmniejszyć stres u pacjentów. A przy okazji maskuje charakterystyczny „zapach dentysty”!

Jak używać olejków do aromaterapii?

Najszybciej działają, gdy je wdychamy. Dlatego doraźnie, np. przed ważnym wystąpieniem, egzaminem czy podróżą samolotem można powąchać olejek prosto z buteleczki. Wystarczy kilka wdechów, żeby zauważyć jego terapeutyczne działanie. Trzeba jednak pamiętać, że to stężone, silnie działające substancje (np. jedna kropla olejku miętowego odpowiada siedemnastu filiżankom naparu z mięty), należy je więc stosować zgodnie z przeznaczeniem i w odpowiednich dawkach. Przy dłuższym stosowaniu sprawdzają się nebulizatory i dyfuzory. Te ostatnie, dzięki zastosowaniu technologii ultradźwiękowej, rozbijają molekuły zapachu na drobniutkie cząsteczki, które rozpraszają się w powietrzu. W takiej postaci łatwiej wnikają do organizmu i nie ma ryzyka, że stężenie wdychanego olejku będzie zbyt duże. Warto wybrać szklany dyfuzor, gdyż olejki eteryczne, zwłaszcza cytrusowe, mogą wchodzić w reakcje z plastikiem. Modne kiedyś „kominki” zapachowe nie nadają się do aromaterapii. Podgrzewanie zmienia strukturę chemiczną olejków. Nadal będą pachniały, lecz stracą większość właściwości terapeutycznych. Więcej korzyści odniesiemy, skrapiając olejkiem pościel, ręczniki, szlafrok. Lub nosząc biżuterię zapachową – naszyjniki albo bransoletki, do których co kilka dni wkrapla się odrobinę ulubionego aromatu. Dzięki temu masz go zawsze przy sobie w odpowiedniej dawce.

Pamiętaj: olejki, zwłaszcza z cytrusów, mogą mieć działanie fotouczulające. Nie używaj ich na skórę, jeśli planujesz przebywać na słońcu. Latem najbezpieczniej używać olejków cytrusowych w formie biżuterii zapachowej.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ViaAroma (@viaaroma_pl)

Dobrym sposobem jest też stosowanie olejków na skórę, np. podczas odprężającego masażu. Trzeba pamiętać jednak o rozcieńczeniu ich w oleju bazowym, np. kokosowym, jojoba, albo przynajmniej w oliwie z oliwek. W zależności od potrzeb stosuje się różne stężenia, za najbezpieczniejsze uważa się roztwory 3-procentowe. Można dodać tez kropelkę olejku do kremu lub balsamu do ciała. Dzięki takiemu połączeniu wonne substancje będą się lepiej wchłaniały, a nasz kosmetyk zyska na jakości. Olejki eteryczne można też dodawać do kąpieli, pamiętając zawsze o rozcieńczeniu ich uprzednio w miodzie lub tłustym mleku (nie rozpuszczają się w wodzie).

Jakie zapachy najskuteczniej łagodzą stres?

  • Lawenda – olejek pozyskiwany z jej świeżych kwiatów działa natychmiastowo, ale efekty nie są długotrwałe. Lawenda uspokaja, wycisza, pomaga zasnąć. Ma działanie przeciwlękowe i antydepresyjne.
  • Melisa – najcenniejsze z punktu widzenia aromaterapii są jej młode liście; wdychanie pozyskanego z nich olejku eterycznego działa skuteczniej i szybciej, niż picie naparu. Melisa koi nerwy, działa rozkurczowo, obniża ciśnienie, zapewnia dobry sen.
  • Cytrusy: pomarańcza, mandarynka, bergamota, grejpfrut, limonka – poprawiają nastrój, odprężają, wywołują uśmiech na twarzy. Orzeźwiają i zmniejszają uczucie zmęczenia i znużenia. Nie działają natychmiastowo, za to ich wpływ na organizm jest długotrwały.
  • Esencje kwiatowe: róża, jaśmin, neroli, frangipani – korzystnie wpływają na nastrój, dodają pewności siebie, obniżają napięcie nerwowe. Mówi się, że są afrodyzjakami, działają wręcz euforycznie, ale też pomagają przeżyć rozstanie czy stratę. 
  • Wanilia – olejek ekstrahowany z nasion ma wiele zastosowań. Potrafi m.in. łagodzić stres, zmniejszać stany lękowe, poprawiać nastrój. Podobno podnosi libido.
 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aromatherapy Associates (@aromatherapyassociates)

Relaksujące mieszanki - jak łączyć olejki?

Olejki eteryczne, ze względu na bogactwo zawartych w nich molekuł, działają na wiele różnych sposobów. I na każdego z nas mogą wpływać nieco inaczej. Niektórych skutecznie uspokaja lawenda, inni są bardziej podatni na działanie melisy albo słodkich kwiatowych aromatów. Dlatego, zanim przekonasz się, który olejek jest najlepszy właśnie dla ciebie, warto stosować ich mieszanki. Są mniej monotonne. Możesz sięgnąć po gotowe, albo samodzielnie pomieszać kilka kropli różnych olejków w dyfuzorze. To także dobry sposób na zwiększenie skuteczności terapii.

  • Łącząc lawendę, która ma natychmiastowe działanie odstresowujące, z olejkiem grejpfrutowym lub pomarańczowym, charakteryzującymi się dłuższym czasem działania, otrzymasz mieszankę, która sprawdzi się w przypadku nagłego, ostrego stresu, a jednocześnie zadba o ukojenie nerwów na dłuższy czas.
  • Jeśli nie przepadasz za jakimś zapachem, połącz go z takim, który bardzo lubisz. Skorzystasz dzięki temu z właściwości obu substancji, a terapia będzie przyjemnością. Z intensywnego zapachu słynie trawa cytrynowa (która też ma działanie antystresowe). Skutecznie zamaskuje wonie, których możesz nie lubić, np. paczuli, szałwii muszkatołowej, czy geranium. Nie zmniejszy przy tym ich właściwości terapeutycznych (regulują gospodarkę hormonalną u kobiet, co również wpływa na nastrój).
  • Przykłady wonnych mieszanek o skutecznym działaniu relaksującym to pomarańcza z melisą i cytryną oraz lawenda z mandarynką i bergamotą.
 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Purite (@purite_natural_cosmetics)

 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również