Kultura

Ten film najlepiej ogląda się we dwoje. Już jest dostępny na HBO Max

Ten film najlepiej ogląda się we dwoje. Już jest dostępny na HBO Max
„Zaproszenie”
Fot. Materiały prasowe

„Zawsze powinno się być zakochanym. To właśnie dlatego nigdy nie powinno się brać ślubu” – tym cytatem Oscara Wilde’a rozpoczyna się  film „Zaproszenie”. Historię sąsiedzkiej kolacji, która przeradza się w pełną napięć potyczkę dwóch par, obejrzymy na HBO Max już 23 października.

Joe (Seth Rogen) wraca po długim dniu pracy do domu, gdzie zastaje Angelę (Olivia Wilde, pełniąca w tej produkcji zarówno rolę aktorki, jak i reżyserki) w ferworze przygotowań do spotkania z sąsiadami, którego Joe najwyraźniej zupełnie się nie spodziewał. Żona nerwowo poprawia makijaż, na stole czeka obfita deska serów i wędlin, w powietrzu unosi się zapach sufletu serowego, a w salonie leży nowy dywan, który jak Joe podejrzewa został kupiony specjalnie na tę okazję. Między małżonkami wyraźnie narasta napięcie. Angela włożyła wiele wysiłku w przygotowanie wieczoru, podczas gdy Joe nie kryje, że wolałby spędzić go zupełnie inaczej. Uśmiech sam ciśnie się na usta. W końcu dobrze znamy ten konflikt z własnego życia.

Po przybyciu sąsiadów, Hawka (Edward Norton) i Piñi (Penélope Cruz), atmosfera staje się jeszcze bardziej napięta. Brakuje wina, suflet się spalił, a Piña okazuje się wegetarianką, nie skosztuje więc szynki kupionej specjalnie z myślą o niej. Również rozmowy nie układają się najlepiej. Niezręczne tematy wciąż przeplatają się z przesadną uprzejmością. Tak zaczyna się wieczór, w którym małżeństwo z kilkuletnim stażem i pozornie idealnym życiem konfrontuje się z parą znacznie bardziej wyzwolonych sąsiadów.

pobrane_6a4ce4faa5e5e
„Zaproszenie”
materiały prasowe

Choć „Zaproszenie” to kameralne kino z zaledwie czworgiem bohaterów, którego akcja rozgrywa się podczas jednego wieczoru w jednym mieszkaniu, nie brakuje w nim wątków, które jednocześnie bawią i skłaniają do refleksji. Co różni obie pary i czego każdej z nich brakuje w związku? Czy spotkanie z sąsiadami skłoni małżonków do szczerej rozmowy o własnych potrzebach i fantazjach? A może wieczór, który miał być jedynie niewinną kolacją, okaże się początkiem znacznie poważniejszych zmian? 

To jeden z tych filmów, po których seansie wychodzi się z głową pełną pytań do własnego partnera. Skłania do rozmów o relacjach, potrzebach i bliskości, a przy tym pozostaje lekkie i zabawne. „Zaproszenie” trafi na HBO Max już 23 października. To idealna okazja na wspólny seans we dwoje, po którym rozmowy o własnej relacji nabiorą nowego wymiaru. 

Zaproszenie_1920.2e16d0ba.fill-1600x900.format-webp
„Zaproszenie”
materiały prasowe