7 kroków w budowaniu odporności
Fot. Dorota Szulc

7 kroków w budowaniu odporności

Zaczęło się. Nieustanne zmęczenie. Brak chęci do działania. Nie masz siły wstać z kanapy, nie mówiąc już o tym, żeby iść pobiegać. Pojawiają się problemy ze snem. Łapie Cię przeziębienie, dokucza katar, szwankuje układ pokarmowy. Coraz mniej słońca, coraz mniej czasu spędzonego na zewnątrz. Piszę ten tekst pierwszego dnia po przylocie z Polski. Lotniska opustoszały, trzymamy dystans społeczny, chodzimy w maseczkach i co chwila dezynfekujemy ręce. Covid-19 spowodował, że ta jesień może nas zmęczyć bardziej niż poprzednie. To wszystko oznacza jedno – czas pomyśleć o odporności.

Odporność to nic innego, jak tarcza, która chroni nasz organizm przed wirusami, bakteriami i grzybami. Jak o nią zadbać? Zdrowy tryb życia, wysypianie się, picie odpowiedniej ilości wody, regularne treningi, dobre odżywianie, odpowiednia suplementacja i bycie z tymi, których kochasz. Budowanie odporności to proces, nie da się tego zrobić jednorazowym działaniem. Ważne, że jednak z każdym następnym krokiem widać rezultaty. Na pewno słyszeliście już wiele rad, co robić. Ale tych rad nigdy nie jest za dużo. Więc, trochę pod wpływem bieżących wydarzeń i rosnącego zagrożenia wirusem Covid-19, podzielę się z Wami moimi sposobami na odporność.

Po pierwsze – zdrowy tryb życia. Co to oznacza? Wszystko sprowadza się do zdrowej równowagi. Równowagi między pracą a odpoczynkiem, między trybem dziennym a snem, między byciem w domu a przebywaniem na zewnątrz. W gruncie rzeczy chodzi po prostu o dokonywanie zdrowych wyborów.

Po drugie – sen. Dla jednej osoby będzie to sześć godzin, dla innej - osiem. To bardzo indywidualna sprawa. Raz, drugi możemy spać mniej niż potrzebujemy i odrobić to w następnych dniach. Ale ciągłe nieodsypianie powoduje, że organizm się nie regeneruje. Ale nie tylko ilość, ale i jakość snu jest ważna. Wiem to ze swojego doświadczenia. Ważne jest to, jak przygotowuję się do snu. Czy korzystam przed snem ze światła niebieskiego (ekran telefonu czy komputera), które wytwarza pole elektromagnetyczne i wpływa właśnie na bezsenność. Czy śpię w dobrze wywietrzonym i chłodnym (najlepiej około 19 stopni) pokoju. Warto też pomyśleć o tym, co jemy na kolację. Szczególnie jesienią zwracajmy uwagę na produkty bogate w tryptofan (na przykład pestki dyni i słonecznika, nasiona sezamu, siemię lniane, kakao), który bierze udział m.in w wytwarzaniu melatoniny – odpowiedzialnej za regulację rytmu okołodobowego organizmu.

5C3A4218

Po trzecie – picie wody. Bo woda to źródło zdrowia. Dorosły człowiek powinien pić co najmniej dwa litry wody dziennie. Miejcie przy sobie zawsze butelkę z wodą (najlepiej bez gazu), bo odwodnienie powoduje gorsze funkcjonowanie organizmu i spadek odporności, koncentracji czy wydajności. Jeśli woda nam nie smakuje, to możemy pić napoje na bazie imbiru, miodu czy soku z malin – oprócz „nawodnienia” będą działały bakteriobójczo i rozgrzewająco.  

Po czwarte – aktywność fizyczna. Najlepiej na zewnątrz. Ale jeśli jesienna pogoda nam to uniemożliwia, to ćwiczmy w domu. Poprawicie swoją odporność, ale też samopoczucie. Pamiętacie euforię w ciele i umyśle po treningu? To właśnie może sprawić ruch. A dodatkowo pomoże rozładować stres, zadbać o wzmocnienie organizmu, wpłynie pozytywnie na naszą samoakceptację.

Po piąte – zdrowe odżywianie. Od lat przekonuję, jak wiele pozytywów niesie ze sobą zdrowe odżywianie. Pamiętajmy, że wszystko zaczyna się od jelit! Prawidłowa mikroflora jelitowa jest niezbędna do właściwego funkcjonowania układu odpornościowego. Zaburzenia równowagi mikroflory jelitowej zwiększają podatność na wirusy. W kuchni nie może o tej porze roku zabraknąć takich produktów jak: imbir, czosnek, kurkuma, miód, pokrzywa, sok z czarnego bzu czy kiszonki. Ma być antybakteryjnie, przeciwzapalnie, antywirusowo i przeciwgrzybicznie.  Ważna też jest odpowiednia podaż witaminy D oraz cynku, które „pilnują” naszej odporności. 

Po szóste – higiena w kuchni. Mycie warzyw, owoców. Ale również częste mycie rąk. O tym słyszeliście już tysiąc razy, ale powtórzę jeszcze raz – bo to ważne.

I ostatnia kwestia – dobra energia. W tych trudnych czasach spędzajcie jak najwięcej czasu z rodziną, z tymi, których kochacie.

Odporność może nam pomóc, ale nie zabezpieczy nas w 100% przed Covid-19. Dlatego dbajcie o siebie i bliskich. Uważajcie na siebie. Tej jesieni zróbcie więcej niż zwykle, by podnieść swoją odporność. Zróbcie to dla siebie, dla swoich bliskich, dla osób starszych i słabszych, dla naszych lekarzy i pielęgniarek.

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również