Britney Spears:  "Oddajcie mi moją wolność!"
Fot. AKPA

Britney Spears: "Oddajcie mi moją wolność!"

Dawna królowa muzyki pop od 13 lat objęta jest kuratelą, żyje niczym niewolnica. Britney Spears (39) zmuszana jest do pracy, a jednocześnie pozbawiona elementarnych praw. Teraz gwiazda, wspierana przez fanów idzie na wojnę. Chce, jak mówi, odzyskać swoje życie. I wreszcie przeciwstawić się swojemu ojcu, który zgotował jej piekło na ziemi.  

Jak wygląda codzienne życie Britney Spears pod kuratelą ojca

23 czerwca świat wstrzymał oddech. Tego dnia przed sądem stanęła Britney Spears i po raz kolejny podjęła próbę zakończenia kurateli, sprawowanej nad nią przez jej ojca, Jamesa (68). Jej zasady są oburzające. Ta niespełna 40-letnia kobieta nie może się samodzielnie przemieszczać, nie może bez pozwolenia używać telefonu komórkowego ani decydować o kolorze szafek kuchennych we własnym domu. Choć na jej koncie (zarządzanym przesz ojca) są miliony, matka dwójki dzieci nazywana przed laty „jedną z najpotężniejszych kobiet świata” musi prosić ojca o kieszonkowe (dostaje maksymalnie 2 tys. dolarów tygodniowo), nie może samodzielnie wybrać swojego lekarza, makijażysty czy prawnika. Jak wyznała piosenkarka, ojciec i jego ekipa podejmują za nią nawet tak intymne decyzje jak pozostawienie w jej ciele wkładki domacicznej. Zmuszana jest także do zażywania lekarstw, w tym litu. Kuratelę nazwała „opresyjną” i porównała do niewolnictwa. 

„Ojciec uwielbia kontrolę, jaką mu dano, żeby krzywdzić własną córkę. Pracowałam siedem dni w tygodniu, to było jak kupczenie seksem. Nie miałam karty kredytowej, gotówki ani paszportu. Wszystko, czego dziś chcę, to dostać moje pieniądze i aby to się raz na zawsze skończyło. Chcę odzyskać swoje życie”, mówiła. 

Każde kolejne słowa piosenkarki szokowały: “Nie jestem szczęśliwa, nie mogę spać, mam depresję, płaczę każdego dnia. Jestem w szoku. Jestem straumatyzowana. Nie mam prawa widywać moich przyjaciół, którzy mieszkają kilka minut ode mnie. Nie wolno mi pójść do lekarza. Jestem zmuszana do pracy i przyjmowania leków. Nie powinnam być pod kuratelą. Jeśli mogę pracować i zarabiać na siebie i innych – to nie ma sensu.”   

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Britney Spears (@britneyspears)

 

Dlaczego Britney Spears nadal koncertowała?

Co ciekawe, choć zdaniem sądu nie jest na tyle stabilna psychicznie, by samodzielnie prowadzić samochód, jednocześnie jest na tyle zdrowa, by dawać koncerty dla kilku tysięcy osób dziennie (tak było podczas jej trwającej cztery lata rezydencji w Las Vegas). W czasie trwającej 13 lat kurateli, uważana za niezdolną do decydowania o sobie Britney, wydała cztery płyty. Wyruszyła też w cztery trasy koncertowe. Dwukrotnie sprawowała rezydenturę w Las Vegas (dając łącznie 250 występów, które były najbardziej dochodowymi w historii). Zasiadła także w fotelu jurorskim programu “X Factor”, ustanawiając przy okazji światowy rekord w wysokości gaży za uczestnictwo w telewizyjnym show – 15 milionów dolarów. Tego wszystkiego dokonała osoba, która w życiu prywatnym nie może nawet samodzielnie wybrać się na lody.  

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez KB Pop Culture (@kbpopculture)

 

Dlaczego Britney Spears odebrano wolność

Britney próbuje ze swojej złotej klatki uciec od lat, składając do sądu kolejne wnioski o odsunięcie jej ojca od kurateli (choć gwiazda do tej pory nie prosiła o całkowite jej zniesienie). Wszystko zaczęło się w 2008 roku,  gdy artystka na oczach świata przeszła załamanie nerwowe. Po pobycie w szpitalu psychiatrycznym, Britney ubezwłasnowolniono. Ustalono też dla niej tymczasową kuratelę. Pełnię władzy nad kobietą przekazano w ręce prawnika i jej ojca alkoholika.  Zwyczajowo kuratela nakładana jest na pewien okres, zwłaszcza gdy dotyczy tak młodych osób. Z jakiegoś powodu w jej przypadku utrzymywana jest przez ponad dekadę. W 2019 roku prawnik, który wraz z ojcem Britney zarządzał jej majątkiem, zrezygnował z funkcji (rok wcześniej zarówno on jak i ojciec piosenkarki wypłacili sobie po 1 mln dolarów pensji za swoją pracę). Odchodząc stwierdził, że jego zdaniem dalsze utrzymywanie kurateli może zagrażać zdrowiu psychicznemu piosenkarki. Jego słowa na nowo wzbudziły dyskusję o sensie jej ubezwłasnowolnienia. Wkrótce nawiązał się ruch „Uwolnić Britney” - fani artystki zaczęli domagać się zakończenia kurateli. Próbowali nawiązać z nią kontakt za pośrednictwem instagrama i ich zdaniem, gwiazda wysyłała sygnały, że potrzebuje pomocy.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Studio Mao (@studiomao)

 

Justin Timberlake i inne gwiazdy w obronie Britney

Oliwy do ognia dodał film dokumentalny o jej życiu, który rzucił na sprawę nowe światło i zakwestionował stosowane wobec niej środki.  Tuż po szokujących zeznaniach piosenkarki, głos zabrały gwiazdy - ex chłopak Britney, Justin Timberlake, Christina Aguilera, a także Iggy Azalea, która przed laty nagrywała z Britney piosenkę i była naocznym świadkiem upokarzania artystki przez jej ojca. Wszyscy zaapelowali publicznie, by amerykański wymiar sprawiedliwości zakończył cierpienie Spears. Tydzień później ku zaskoczeniu świata, kalifornijski sąd ogłosił, że nie przychyli się do jej wniosku o natychmiastowe odsunięcie ojca od kurateli. Zaznaczono, że wyrok odnosi się do wniosku, złożonego w listopadzie i nie bierze pod uwagę jej ostatniego zeznania. Prawnik Britney ogłosił więc, że składa kolejny wniosek w tej sprawie. Ani on ani jego klientka nie spoczną, dopóki nie przywrócą jej wymarzonej wolności. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez britney (@free.britney__)

 

 

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również