Kultura

"Trzeba umieć odciąć się od emocji", mówi Kelly Reilly, serialowa Beth z "Rancza Duttonów"?

Trzeba umieć odciąć się od emocji, mówi Kelly Reilly, serialowa Beth z Rancza Duttonów?
"Ranczo Duttonów"
Fot. Materiały prasowe

Nie stać jej było na studiowanie aktorstwa. Uczyła się więc, grając z najlepszymi. Dziś zdobyła popularność, pieniądze i uznanie, ale nadal uważa się za zwyczajną, nieco nieśmiałą dziewczynę. Poznajmy serialową Beth z "Rancza Duttonów". 

Scenariusz serialu „Under Salt Marsh” Kelly Reilly dostała w czasie pracy na planie ostatniego sezonu „Yellowstone”, w którym gra Beth. – Byłam poruszona, kiedy go przeczytałam. Uznałam, że to niezwykła historia – mówi aktorka. Według niej Jackie, której rolę jej zaproponowano, jest bardziej powściągliwa niż Bath. – Czuję się bardziej z nią zżyta i łatwiej nawiązać z nią kontakt – dodała.

1334629_1.13
"Ranczo Duttonów"
materiały prasowe

List, który wszystko zmienił

Kelly Reilly (ur. 18 lipca 1977 r.) dorastała w Chessington w zwyczajnej rodzinie bez znajomości, bez wielkich pieniędzy. Jej ojciec był policjantem, mama pracowała jako recepcjonistka w szpitalu. – Nie mam w sobie nic z wyższych sfer – mówiła po latach. Ta zwyczajność sprawiała, że występowanie na scenie czy w filmach wydawało jej się czymś, co jest zarezerwowane dla innych, dla tych z lepszych domów. Jednak jeden z nauczycieli dostrzegł, że za jej nastoletnią nieśmiałością i wrażliwością kryje się coś więcej. Namówił ją, by zapisała się na zajęcia teatralne. I wtedy jej świat nagle nabrał intensywnych kolorów. Zaczęła odkrywać Czechowa, Szekspira, poczuła radość z wcielania się w różne postacie. To było coś, co chciała robić przez resztę życia. Nie stać jej było na studiowanie aktorstwa. Uczyła się więc, grając z najlepszymi. Dziś zdobyła popularność, pieniądze i uznanie, ale nadal uważa się za zwyczajną, nieco nieśmiałą dziewczynę.

Kiedy jest się aktorką i ciągle czerpie się z emocji, trzeba umieć się od nich odciąć. Nie chcę być neurotyczką ani szaleńcem.

Początek jej aktorskiej kariery był jak scena z filmu. Jako nastolatka napisała list do producentów serialu „Prime Suspect”: „Proszę, proszę, zobaczcie mnie, byłaby to strata, gdybyście tego nie zrobili”. Ten nieco szalony krok okazał się niezwykle skuteczny. Dostała zaproszenie na casting, potem rolę i zadebiutowała na ekranie u boku Helen Mirren. Miała 17 lat, gdy wyprowadziła się do Londynu. – To była najbardziej przerażająca rzecz, jaką zrobiłam. Ale też najlepsza – wspomina. Choć marzyła o nauce w szkole teatralnej, nie było jej na to stać. Zamiast dyplomu wybrała praktykę. Przyjmowała różne role, nie zawsze zbyt ambitne, by móc opłacić czynsz. Z czasem mogła zacząć w rolach przebierać. – Wiem, że jestem szczęściarą. Znam aktorów, którzy nie pracują, a powinni, bo są naprawdę utalentowani.

1325604.13
"Ranczo Duttonów"
materiały prasowe

Światła fleszy wciąż ją peszą

Na szczyt wyniosła ją rola Beth w „Yellowstone”. Praca na planie serialu, którego akcja częściowo rozgrywa się na ranczu, była dla Kelly podwójną przyjemnością. – Zawsze miałam fioła na punkcie koni. Kiedyś pracowałam w stajni w Epsom, bo nie było mnie stać na konia. Spędzałam wtedy dużo czasu z jednym z koni. To była obsesja – mówi. To jednak tyle, co łączy ją z Beth. – Ja jestem od niej o wiele bardziej nieśmiała i delikatna – wyznaje. Dodaje jednak, że lubi swoją bohaterkę, bo ta postać daje jej siłę i odwagę. Prywatnie Kelly nie ma nic z gwiazdy. Rzadko pojawia się na czerwonym dywanie, nie błyszczy w mediach społecznościowych (jakiś czas temu zawiesiła, a może nawet zlikwidowała swoje konto na Instagramie), nie lubi opowiadać o sobie i o swoim życiu. Wiadomo, że od 14 lat jest żoną finansisty Kyle’a Baughera. Choć osiągnęła sukces, nigdy nie uczyniła z niego centrum swojego świata. – Wiem, że nadejdzie dzień, kiedy życie będzie ważniejsze niż praca – przyznaje szczerze. Miejmy jednak nadzieję, że to jeszcze nie teraz.

1334636.13
"Ranczo Duttonów"
materiały prasowe

Tekst ukazał się w magazynie NETFILM nr 03/2026

logo@2x-new