Nie zawsze są najbardziej widoczne. Rzadko robią wokół siebie najwięcej szumu. A jednak to właśnie one z czasem osiągają ponadprzeciętne rezultaty w pracy, biznesie i życiu osobistym.
Są ludzie, którzy przyciągają uwagę już od pierwszego spotkania. Błyskotliwi, charyzmatyczni, pewni siebie. Inni wydają się nam… całkiem zwyczajni. Nie dominują rozmowy, nie opowiadają o swoich sukcesach, nie budują wokół siebie atmosfery wyjątkowości. A jednak często to właśnie oni po kilku latach okazują się tymi, którzy osiągnęli najwięcej. Dlaczego?
Bo prawdziwy potencjał rzadko wygląda spektakularnie. Znacznie częściej kryje się w codziennych nawykach, sposobie myślenia i podejściu do ludzi. Wbrew powszechnym przekonaniom, o sukcesie nie decydują wyłącznie talent, zdobyte wykształcenie, inteligencja czy szczęście. Znacznie większe znaczenie mają określone nawyki, sposób myślenia i działania.
Ludzie o dużym potencjale nie unikają sytuacji, w których mogą wyglądać na niedoświadczonych lub popełniać błędy. Rozumieją, że poczucie niepewności bywa naturalnym elementem nauki.
Nie budują poczucia własnej wartości na byciu najlepszymi w każdej sytuacji, lecz skupiają się na rozwoju i zdobywaniu nowych kompetencji.
Osoby osiągające długoterminowy sukces nie kierują się wyłącznie chwilowymi korzyściami. Wiedzą, że na efekty trzeba czasem trochę poczekać. W praktyce oznacza to umiejętność planowania, eliminowania rozpraszaczy i podejmowania decyzji z perspektywą kilku lat, a nie kilku dni czy tygodni
Tak, jak pokazał przed laty klasyczny eksperyment Waltera Mischela (tzw. test marshmallow, podczas którego dzieci miały wybór – zjeść jedną piankę od razu albo poczekać i dostać więcej później), zdolność do odraczania nagrody wiąże się z lepszymi wynikami edukacyjnymi i zawodowymi. Późniejsze analizy powiązały tę cechę z różnymi miarami sukcesu życiowego.
Jednym z najlepiej udokumentowanych sposobów na osiąganie sukcesu jest tzw. „grit” – połączenie pasji i wytrwałości. Badania Angeli Duckworth, profesor psychologii z Universytetu Pensylwanii pokazały, że osoby o wysokim poziomie tej cechy częściej osiągają ambitne cele i rzadziej rezygnują, gdy napotykają na trudności.
Nie zależy im na szybkim osiąganiu wyników. Dzięki wyrobionym nawykom i dyscyplinie wykonują kolejne kroki nawet, gdy początkowy entuzjazm opada. To właśnie ich konsekwencja sprawia, że po pewnym czasie rezultaty okazują się sukcesem.
Carol Dweck, amerykańska psycholog, profesor Uniwersytetu Stanforda i autorka, książki "Upór. Potęga pasji i wytrwałości" (wyd. Galaktyka), określiła tę cechę jako „growth mindset”, czyli nastawienia na rozwój. Osoby z takim podejściem chętniej podejmują wyzwania, nie traktują porażek jako dowodu własnej niekompetencji i szybciej wyciągają wnioski z popełnianych błędów.
Przykład? W środowisku biznesowym menedżerowie z takim nastawieniem częściej podejmują decyzje strategiczne, które przynoszą efekty w dłuższej perspektywie, zamiast wybierać bezpieczne rozwiązania.
Ludzie o dużym potencjale cechują się ciekawością świata. Nie zakładają, że wiedzą już wszystko.
Podczas rozmów częściej słuchają niż mówią. Starają się zdobywać nową wiedzę, zrozumieć mechanizmy, poznać perspektywy innych osób. Wiedzą, że każda rozmowa może ich czegoś nauczyć.
Jedną z cech wyróżniających przyszłych liderów jest umiejętność oddzielania krytyki działań od oceny własnej osoby.
Nie traktują informacji zwrotnej jako ataku, lecz jako źródło wiedzy, które pomaga im szybciej się rozwijać i eliminować błędy.
Paradoksalnie ludzie o największym potencjale rzadko walczą o uwagę za wszelką cenę. Nie czują potrzeby stałego udowadniania swojej racji czy pozycji.
Potrafią doceniać innych, budować zaufanie i współpracę. Dzięki temu tworzą silniejsze relacje, które często okazują się równie ważne jak zawodowe kompetencje. Ponadto osoby odnoszące sukcesy zwykle budują relacje z ludźmi, którzy podnoszą ich standardy, inspirują do rozwoju i nie boją się zadawać trudnych pytań.
Nawet, jeśli okazuje się, że nie wszystkie były trafne… W takiej sytuacji nie tracą energii na obwinianie – innych pracowników, sytuacji rynkowej – nie próbują zrzucić z siebie odpowiedzialności.
Zamiast tego analizują sytuację i zastanawiają się, co mogą zrobić lepiej następnym razem. To właśnie poczucie sprawczości pozwala im stopniowo budować przewagę.
Talent i szczęście mogą pomóc, ale w długiej perspektywie największą przewagę osiągają ci, którzy rozwijają się systematycznie, zachowują ciekawość świata i nie przestają działać nawet wtedy, gdy inni już się poddają. Sukces rzadko jest nagły. Najczęściej jest efektem systematycznej pracy i wielu decyzji (nawet pozornie błahych) podejmowanych każdego dnia.