Potrafią odróżnić samotność, której same potrzebują, od osamotnienia, które zaczyna im ciążyć.
Nie czekają, aż ktoś będzie miał czas Jeśli chcą obejrzeć film, pójść na wystawę albo zjeść obiad poza domem, nie zawsze szukają kogoś, kto im potowarzyszy. Nie odkładają swoich planów tylko dlatego, że znajomi są zajęci. Wyjście w pojedynkę nie jest dla nich niezręczne ani smutne. Traktują je naturalnie.
Nie zagłuszają każdej chwili ciszy Nie włączają od razu telewizora, muzyki czy filmu, gdy zostają same w domu. Potrafią wypić kawę, ugotować kolację albo przejść się bez słuchawek. Cisza nie wywołuje w nich niepokoju. Daje im czas na zauważenie własnych myśli, które w ciągu dnia łatwo giną wśród rozmów, wiadomości i obowiązków.
Mają zajęcia, które nie wymagają towarzystwa Czytają, gotują, ćwiczą, zajmują się roślinami albo uczą się czegoś nowego. Nie wybierają tych zajęć po to, by zabić czas do kolejnego spotkania. Naprawdę je lubią i chętnie do nich wracają.
Nie opowiadają od razu o wszystkim Dobra wiadomość, zabawna sytuacja czy ważna decyzja nie zawsze natychmiast trafiają do rodzinnej rozmowy albo grupy znajomych. Ludzie, którzy dobrze czują się sami ze sobą, potrafią przez chwilę zachować coś wyłącznie dla siebie. Nie potrzebują natychmiastowej reakcji innych, aby uznać własne przeżycia za ważne.
Potrafią zrezygnować ze spotkania Nie przyjmują każdego zaproszenia z obawy, że coś ich ominie. Kiedy są zmęczeni albo potrzebują spokojnego wieczoru, zostają w domu bez poczucia winy. Nie oznacza to, że unikają ludzi. Po prostu nie traktują obecności na każdym spotkaniu jako potwierdzenia, że nadal są lubiani i potrzebni.
Dbają o relacje, ale nie trzymają się ich za wszelką cenę Lubią spędzać czas z innymi, jednak nie zostają w znajomościach, które od dawna im nie służą, tylko ze strachu przed samotnością. Wiedzą, że brak towarzystwa przez pewien czas może być mniej dotkliwy niż relacja, w której nie czują się dobrze. Własne towarzystwo daje im pewność, że nie muszą wybierać kogokolwiek, byle tylko nie być samemu.