Dieta, w której jest wszystko, co lubisz jeść
Fot. iStock

Dieta, w której jest wszystko, co lubisz jeść

Wszystko jest dozwolone, ale posiłki powinny być prawidłowo skomponowane i nie większe niż potrzebuje twój organizm. Co z czym zestawiać na talerzu?

Ostatnio są modne diety, które wykluczają grupy składników. Może rezygnujesz z glutenu, mimo że nie masz celiakii, unikasz dodawania tłuszczu do potraw, by obniżyć wartość kaloryczną, nie jesz owoców, ponieważ zwierają cukier? Jeśli powodem jest odchudzanie, a nie masz zdrowotnych wskazań, by unikać jedzenia bogatego w wartości odżywcze, wypróbuj dietę, której podstawową zasadą jest uwzględnianie wszystkich potrzebnych składników pokarmowych i odpowiednie ich zbilansowanie. Co znaczy potrzebnych? W organizmie przez cały czas zachodzą procesy biochemiczne, a do tego, by one przebiegały prawidłowo, niezbędne są odpowiednie substancje, m.in.: witaminy, składniki mineralne, błonnik, różne rodzaje aminokwasów i kwasów tłuszczowych, enzymy, antyoksydanty – badania wykazują, że w diecie w ciągu miesiąca powinno znaleźć się ok. 60 składników. Jeśli czegoś zabraknie lub organizm dostanie to w nadmiarze, prawdopodobnie pojawią się zakłócenia w jego funkcjonowaniu – dowiedziono na przykład, że schudnięcie wywołane odstawieniem tłuszczów i węglowodanów ma niekorzystny wpływ na układ nerwowy, może wywoływać niepokój. Dla zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia potrzebne jest więc duże zróżnicowanie składników odżywczych.

Jak zestawiać posiłki

W każdym daniu należy uwzględnić produkty białkowe, produkty zbożowe, warzywa z dodatkiem tłuszczu, a rano także owoce. Dietetycy zazwyczaj zalecają, by jeść pięć posiłków dziennie w trzygodzinnych odstępach. Dziennie powstaje w  organizmie człowieka ogromna liczba nowych komórek. Aby  były zdrowe, trzeba w cyklu metabolicznym dostarczać składniki komórkowe. A ponieważ ten cykl trwa ok. trzy godziny, idealnie jest jeść pięć posiłków dziennie.

Jak duże powinny być porcje?

Na przykład wielkości trzech garści. Wychodząc z tego założenia dietetyk kliniczny Anna Lewitt opracowała „dietę garstkową”. To znaczy, że każdy posiłek składa się z odmierzanych garścią produktów białkowych (jaja, sery, ryby, chude mięso), produktów zawierających węglowodany (np. kaszę, ryż, ziemniaki) oraz warzyw wymieszanych z tłuszczem roślinnym (olejem, oliwą). Te trzy grupy produktów zestawione w jednym posiłku mają zapewniać wszystko, czego potrzebuje organizm. Witaminy, minerały i woda utrzymują nas w dobrej kondycji, a białko, węglowodany i tłuszcze stanowią źródło energii. Ważne jest, aby zachować odpowiednie proporcje między grupami produktów (białko 50%–70%, 15%–25%, tłuszcze 15–25%) – na tym polega zbilansowanie posiłku. 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również