Kultura

Dziwne losy Emily Brontë – kim była autorka słynnych „Wichrowych Wzgórz”?

Dziwne losy Emily Brontë – kim była autorka słynnych „Wichrowych Wzgórz”?
Fot. GettyImages

Angielska pisarka Emily Brontë jest autorką tylko jednej książki. Ale za to zna ją cały świat i zaczytują się w niej z pasją kolejne pokolenia. „Wichrowe Wzgórza” doczekały się już wielu jej wznowień i ekranizacji. Dzięki ostatniej z nich, z Margot Robbie i Jacobem Elordim, przenieśliśmy się ponownie do XIX wieku, do Cathe i Heathcliffa, którymi targają dzikie żądze. Jak to jest możliwe, że tak odważna historia zrodziła się w głowie introwertyczki, która nigdy nie zaznała romantycznej miłości?

Ten romans napisała, mieszkając na plebanii

Emily Jane Brontë urodziła się 30 lipca 1818 roku w Thornton w West Yorkshire. Była jednym z sześciorga dzieci Marii Branwell i Patrica Brontë. Matka – jak większość kobiet w tamtej epoce – zajmowała się gospodarstwem domowym, ojciec był duchownym w parafii Haworth. W ich purytańskim domu Emily mieszkała przez większość swojego życia. Na plebanii – tak, jak jej siostry – uciekając w świat wyobraźni, sięgnęła po pióro. I w tym właśnie anturażu wymyśliła tę romantyczną, ale i mroczną, pełną gwałtownych uniesień historię Cathe i Heathcliffa. Czy skrycie marzyła o przeżyciu tak wielkiej miłości? Jeśli nawet, to nie miała do niej szczęścia.

Żyła na odludziu, pośród wrzosowisk

Emily od dzieciństwa było ciężko. Miała tylko trzy lata, kiedy jej mama przegrała walkę z nowotworem. Ojciec przejął obowiązki związane z domem i wychowaniem szóstki małych dzieci. Czasy był trudne, a gruźlica zbierała żniwo… Dwie dziewczynki – Maria i Elżbieta – pożegnały się z życiem niemal w tym samym czasie. Pozostałą czwórką – Emily, Charlotte, Anne i Patrickiem Branwellem – objęła opieką, także edukacyjną, rodzona siostra ich nieżyjącej mamy. Prawdopodobnie pod wpływem ciotki, Emily zapragnęła później zostać nauczycielką. Jako nastolatka była w tym marzeniu tak zdeterminowana, że podjęła naukę w szkole dla guwernantek, a później, razem z Charlotte, wyjechała do Brukseli, aby uczyć się francuskiego i znaleźć pracę. Niestety, zbyt długo nie wytrzymała na posadzie nauczycielki (to był jedyny szanowany zawód dla kobiet w XIX wieku, z którego mogły się one utrzymać), bo trudne warunki, w których Emily uczyła dzieci bogaczy, spowodowały, że poważnie się rozchorowała. Wróciła więc do domu, otoczonego polami wrzosów, aby prowadzić ojcu dom i uczyć w szkółce niedzielnej. Marzyła, że otworzy z siostrami szkołę na plebanii, ale nie było chętnych uczniów. Bo okolica była prawie bezludna, ożywała jedynie w jej wyobraźni. I wtedy na wichrowych wzgórzach pojawiał się przystojny Heathcliff.

1168457_2.13
Film "Emily" / 2022
MAteriały prasowe

Miłość znała tylko z książek…

Czy w sercu Emily Brontë był jakiś mężczyzna? Szeptano, że pewnie podkochuje się w lokalnym wikarym, bo często chodziła do kościoła, ale to były tylko plotki. Nie wyszła za mąż. I nie ma dowodów na to, że miała jakikolwiek romantyczny związek. Była introwertyczna, dość wycofana, chronicznie nieśmiała, lęk przed poznawaniem obcych ją aż paraliżował. Lubiła spędzać czas sama, spacerować godzinami po dzikich wrzosowiskach, a od ludzi bardziej kochała zwierzęta.

Sławę zyskała jako... Ellis Bell 

Emily – jak kobiety w tamtej epoce – często uciekała w sztukę. Grała nieźle na fortepianie, sporo czytała, uczyła się niemieckiego, a w tajemnicy przed siostrami i ojcem pisała wiersze. Kiedy Charlotte je odnalazła, a Anna przyznała, że i ona je pisze "do szuflady", siostry wpadły na pomysł, by wydać razem tomik. I udało się im! Ukazał się on w 1846 roku, w małym nakładzie i… pod męskimi nazwiskami. Nie dlatego, że młode poetki chciały ukryć przed światem – przeciwnie: pragnęły, by świat je dostrzegł! Bo kto by czytał twórczość kobiet? I to o miłości?! Wiersze pana Ellisa Bella zostały docenione przez krytyków. A to dodało skrzydeł ich autorce, pannie Emily Brontë.

"Wichrowe Wzgórza" – dzieło jej życia

Rok później, w 1847 roku, Emily wysłała do wydawcy powieść „Wichrowe wzgórza”, też jako Ellis Bell. I jak oceniła ją krytyka? Amoralny utwór. Kontrowersyjny. Niepokojący. Mroczny. Oczywiście, „zakazane dzieło” przyciągało pisarce nowych czytelników. Niestety, Emily nie nacieszyła się zbytnio sukcesem swojej książki, bo rok później, czyli kiedy historia Cathe i Heatcliffa zaczęła już rozpalać emocje czytelników, Emily przeżywała dramat – chorobę brata. Po jego pogrzebie zachorowała na zapalenie płuc, potem (jak Patrick) gruźlicę. Mimo usilnych błagań sióstr, nie chciała się leczyć. A w dniu, gdy pozwoliła wezwać lekarza, umarła. Miała zaledwie 30 lat.

Niektórzy badacze XIX-wiecznej literatury sugerują, że przed śmiercią Emily Brontë, zachęcona gorącym odbiorem "Wichrowych Wzgórz", zaczęła pracować nad swoją drugą powieścią, ale nikt dotąd nie znalazł choćby jednej strony rękopisu.

Emily Brontë jako bohaterka serialu

Emily leży na łożu śmierci. Charlotte pochyla się młodszą siostrą i pyta: „Jak to możliwe, że napisałaś taką książkę? Jest niemoralna i pełna zepsucia! Na pewno coś przede mną ukrywasz!”. Tak wygląda pierwsza scena filmu „Emily” w reżyserii Frances O’Connor, który co jakiś czas trafia streamingu (HBO Max, Netflix). Wiele w nim fikcji i ubarwień, ale życie Emily i jej sióstr na tle wiktoriańskiej Anglii, z pewnością zainteresuje wielbicieli „Wichrowych Wzgórz”.