Fitness w rytmie krakowiaka
Fot. materiały prasowe

Fitness w rytmie krakowiaka

Slavica Dance to ćwiczenia oparte na krokach polskich tańców ludowych. Jak narodził się pomysł, na czym polegają zajęcia i jakie dają korzyści, opowiada jego autorka, pasjonatka folkloru i miłośniczka sportu, Justyna Bolek.

justyna_zajecia_3240
materiały prasowe

Z miłości do folkloru

Od dzieciństwa jestem związana ze  sportem. Najpierw trenowałam lekkoatletykę – biegałam sprinty – ale ciągnęło mnie na salę taneczną. Jako piętnastolatka dołączyłam do Zespołu Tańca Ludowego „Neptun” przy gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu (na tej uczelni potem studiowałam, a teraz pracuję jako nauczyciel akademicki). Pokochałam folklor z całego serca. Wciągnął mnie. Nauczył wyrażać emocje i doceniać tradycję. Dzięki niemu zaczęłam interesować się historią, kulturą naszego kraju. A pewnego dnia postanowiłam połączyć pasję z wyuczonym zawodem i wymieszać elementy ukochanych tańców ludowych z treningiem fitness. Musiałam je nieco „zmodyfikować”, w niektórych przypadkach zmienić rytm (na przykład oberka, nasz taniec narodowy, tańczymy – podobnie jak walca – na 3, a w fitnessie rytm jest parzysty - 2, 4, 6, 8). Starałam się przekształcić kroki ludowe na fitnessowe. I tak powstała Slavica, trening połączony z prostą, przyjemną choreografią. To była najprostsza część pracy. Potem musiałam znaleźć kompozytora, który stworzył dla mnie muzykę – z odpowiednim bitem, folkowym klimatem oraz fitnessowym tempem, grafika który zaprojektował logo Slavica Dance, biuro prawne, które zajęło się prawami autorskimi. Budowanie wszystkiego, cegiełka po cegiełce, było dużym wyzwaniem, ale też ogromną przyjemnością. 

justyna_boelk_slavica_00244
materiały prasowe

Z przytupem i „zakrzykiem”!

Slavica Dance to taneczny trening cardio. Uczestnicy poznają kroki oberka, mazura, krakowiaka, tańców regionalnych np. kaszubskich, rzeszowskich, góralskich. Bierzemy z nich to, co najpiękniejsze. Ale wykorzystujemy też znane z innych zajęć fitness podskoki, wypady, step touch, marsz itd. Niektórzy mówią o Slavice „słowiańska Zumba”, jednak to całkiem inny rodzaj treningu. Przypomina raczej aerobik. O tym, jak wyglądają poszczególne zajęcia, decydują instruktorzy. Możemy na przykład przeprowadzić trening w klimacie kaszubskim, wykorzystać tylko elementy oberka, albo po swojemu połączyć kroki, na które mamy ochotę (instruktorzy uczą się ich wcześniej na szkoleniu). W Slavice wszystko jest dozwolone i można dowolnie łączyć elementy zaczerpnięte z tańców ludowych z układami fitessowymi. Najważniejsze, żeby zajęcia były bezpieczne dla uczestników, bez względu na wiek, formę i możliwości. Chcemy też, żeby  zapewniały dobrą zabawę! Slavikę równie chętnie ćwiczą nastolatki, jak osoby po 60-tce. Opracowałam też specjalny program zajęć dla dzieci, Slavica Kids. Na naszych zajęciach zawsze jest głośno i wesoło. Namawiam ćwiczących do pokrzykiwań ludowych, które świetnie rozładowują emocje, zmniejszają napięcie i poprawiają humor. 

justyna_bolek-2020-02-08-23-19-42
materiały prasowe

Silniejsze mięśnie, smukła sylwetka

Trening poprawia wydolność tlenową, korzystnie wpływa na układ krążenia i ułatwia chudnięcie – w czasie 55 minutowych zajęć można „zgubić” nawet 600 kcal. Na gdańskim AWFiS trwają obecnie badania naukowe nad programem Slavica Dance i jego korzyściami dla organizmu. Ja, pracując z grupą, skupiam się przede wszystkim na poprawności wykonywanych ćwiczeń. Robiąc je prawidłowo mamy szansę poprawić równowagę i koordynację ruchową, wysmuklić ramiona, wzmocnić mięśnie brzucha, pleców, pośladków, nóg. Dużą wagę przywiązuję też do prawidłowej sylwetki – zwróćcie uwagę, że tancerki ludowe zawsze mają pięknie wyprostowaną pozycję! 

Slavica to trening dla każdego. Może być dobrą rozgrzewką cardio przed zajęciami siłowymi, dlatego na zajęcia zapraszam też panów (wśród instruktorów również są mężczyźni). Na zajęcia można dołączyć w każdej chwili. Są urozmaicone, za każdym razem nieco inne, a choreografii uczymy zawsze od początku, krok po kroku. Każdy z instruktorów (których mamy już 100!) może stworzyć własny, niepowtarzalny układ. Zajęcia odbywają się obecnie w 80 placówkach (głównie w klubach fitness), m.in. w Gdańsku, Rzeszowie, Warszawie, Krakowie, Limanowej, Działdowie itd. 

justyna_bolek_0412
materiały prasowe

Czerwona szminka zamiast korali

Na trening nie zakładamy ludowych strojów ;) Wystarczą wygodne legginsy, top lub t-shirt, adidasy. Ale ponieważ to najbardziej kolorowe i dynamiczne zajęcia w Polsce, stworzyliśmy własną kolekcję sportowych ubrań z folkowymi akcentami. Kwiatowe wzory zaczerpnięte z tradycyjnych strojów cieszą oko i sprawiają ćwiczącym dodatkową przyjemność. Moim ulubionym, charakterystycznym akcentem jest jeszcze czerwona szminka i szeroki uśmiech! To dodaje energii i podkreśla, jak wyjątkowe są nasze zajęcia. Treningi w polskim klimacie spodobały się także za granicą. Na zajęcia, które prowadziłam w Nowym Jorku przychodziły Polki, Amerykanki, Hiszpanki. Były zachwycone. Ćwiczeniom towarzyszyły przytupy, piski, radosne okrzyki. Nasze tańce ludowe są tak żywiołowe i pełne energii, że potrafią przyciągnąć ludzi z całego świata. Jestem o tym przekonana!

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również