Brytyjska psychoterapeutka Julia Samuel przez 10 lat była jedną z najbliższych przyjaciółek Lady Diany. To właśnie ona objęła czułą opieką terapeutyczną jej synów, Harry’ego i Williama, kiedy jako dzieci stracili w wypadku mamę. I do dziś pozostaje z nimi w bliskiej, wręcz rodzinnej relacji. Pomogła już wielu ludziom przejść przez najtrudniejsze zakręty życia. W swojej nowej książce dzieli się historiami o miłości i stracie.
„Każda rodzina ma swoją historię”. Każda musi mierzyć się z problemami, trudnościami, smutkami i dramatami. Co sprawia, że mimo to niektóre rodziny potrafią trzymać się razem, a nawet rozwijać się i wzmacniać? A dlaczego są takie, które się rozpadają, kiedy bagaż tych wspólnych doświadczeń robi się zbyt ciężki i niewygodny? I jakie sygnały zwiastują rozpad rodziny? Julia Samuel – opierając się na swojej wieloletniej pracy terapeutycznej, w niedawno wydanej książce, wyjaśnia nam, jak dziedziczymy miłość i stratę. Pokazuje te mechanizmy na przykładzie ludzi (na tle ich najbliższych), którzy musieli zmierzyć się z różnymi trudnymi wyzwaniami życiowymi: stratą ukochanej osoby, żałobą, traumą, ciężką, nieuleczalną chorobą, rozstaniem, rozpadem związku, czy długotrwałym konfliktem.
O Julii Samuel mówią: „specjalistka od straty”, bo ta uznana brytyjska psychoterapeutka od ponad trzydziestu lat wspiera ludzi w procesie żałoby. To właśnie ona przeprowadzała przez ten najtrudniejszy czas synów swojej najbliższej przyjaciółki, Księżnej Diany. Do dziś pozostaje w bliskich relacjach z Harrym i Williamem, bywa na królewskim dworze, wspiera duchowo rodzinę Lady Di. Z Księżną poznała się w 1987 roku, na jednym z przyjęć, i szybko zdobyła jej zaufanie. Do tego stopnia, że Diana została matką chrzestną syna Julii, Benjamina, a wiele lat później psycholożka – chrzestną (jedną z siedmiu – co wiąże się z tradycją szlachecką) księcia George’a, syna Williama, kontynuując wsparcie dla rodziny królewskiej po śmierci Diany. Jak piszą brytyjskie media: jej relacje z chłopcem są zbudowane na miłości, zaufaniu, zabawie i swobodzie – czyli tratuje go tak, jak Diana wychowywała swoich synów. Julia Samuel była nie tylko powierniczką Księżnej, wspierającą ją w trudnych momentach jej życia publicznego i osobistego – a tych przecież w życiu Diany nie brakowało – pracowała też z nią na niwie zawodowej. To właśnie Diana pomogła Julii w 1994 roku założyć organizację charytatywną Child Bereavement UK i zgodziła się pełnić funkcję jej patronki. Z tragiczną śmiercią Diany w 1997 roku długo nie mogła sobie poradzić – tak, nawet ona, specjalistka. A mimo to zrobiła wszystko, by dać siłę i ogromne wsparcie psychiczne dzieciom przyjaciółki. I robi to do dziś, bo chociaż Harry i William mają już swoje rodziny, ból po stracie i tęsknota za matką nigdy w nich nie wygasły…
Julia Samuel w ciągu ostatnich lat – poza pracą terapeutyczną – napisała bestsellerowe książki: „Sposób na żałobę. Historie o życiu, śmierci i przetrwaniu” oraz „To też przeminie. Historie o zmianach, kryzysach i nowych początkach”. Jest również autorką podcastu "Therapy Works", w którym razem ze swoimi gośćmi rozmawia o największych życiowych wyzwaniach, oraz twórczynią aplikacji Grief Works zawierającej praktyczne narzędzia pomagające radzić sobie z żałobą.
O czym traktuje nowa książka Samuel? – Opowiadam tu historie ośmiu rodzin, które stanęły wobec konkretnych wyzwań, i śledzę ich losy na przestrzeni pokoleń. Często bagatelizujemy wpływ jednej generacji na drugą. Nierozwiązane napięcia i stresy mogą się przenosić z pokolenia na pokolenie, potęgując doświadczane przez nie trudności – pisze we wstępie do swojej książki psychoterapeutka. – Rodzina dysfunkcyjna może mieć wiele odcieni i stopni nasilenia. Zazwyczaj jest to taka rodzina, w której interakcje negatywne przeważają nad pozytywnymi. Nie ma w niej przewidywalnej życzliwości, wzajemnej troski ani wsparcia. Takie rodziny nie potrafią radzić sobie z trudnościami: konflikt może szybko przerodzić się w impas, który trwa miesiącami, latami, a nawet przechodzi z pokolenia na pokolenie. Cechują je sztywność i zero-jedynkowe podejście do wartości, przez co zamykają się na dialog.
W swojej nowej książce Julia Samuel, bazując na wieloletniej praktyce, pokazuje, jak nagromadzone latami emocje, których nie wypowiedzieliśmy, mogą położyć się cieniem na nasze teraźniejsze relacje rodzinne. I jak ogromny wpływ mają na nas historie rodzinne. Udowadnia też – wyposażając nas w odpowiednie narzędzia do pracy nad sobą – że pomimo różnic i konfliktów możemy wspólnie stawiać czoła najpoważniejszym kryzysom i uzdrowić nasze relacje.
Wydawnictwo Naukowe PWN