Co zrobić, kiedy lato powoli się kończy, ale jego smak chcemy zatrzymać na dłużej? W warszawskiej KUK Restaurant przy Miodowej 6 odpowiedź brzmi: na talerzu. Tutejsza karta jest pełna produktów charakterystycznych dla polskiego lata - pomidorów, agrestu, kurek, bobu, młodej marchwi, truskawek, poziomek i wiśni - w bardzo nieoczywistych połączeniach.
KUK mieści się w historycznym sercu Warszawy, tuż obok Zamku Królewskiego.To autorska interpretacja kuchni polskiej, oparta na sezonowości, lokalnym produkcie i szacunku do kulinarnego dziedzictwa. Szef kuchni Dawid Bielecki czerpie z tradycyjnych smaków, receptur i produktów, ale nie próbuje odtwarzać ich jeden do jednego. Interesuje go to, co można z nimi zrobić dzisiaj. W kuchni KUK królują polskie ryby, mięsa, warzywa, owoce, grzyby i zioła. Klasyczne smaki zestawiane są z nowoczesną techniką, co gwarantuje wyrazistość, równowagę i charakter każdego dania. Punktem wyjścia dla Dawida Bieleckiego jest polska tradycja i produkt, a celem - stworzenie własnego języka współczesnej kuchni. Menu zmienia się wraz z porami roku, nie goni za modą. Restauracja stara się czerpać z tego, co najlepsze właśnie teraz - w Polsce, u lokalnych producentów i w naturze.
Jednym z najbardziej zaskakujących dań są polskie pomidory z agrestem i bazylią. Jeszcze większe zdziwienie może wywołać wędzony jesiotr z lodami z wiejskiej jajecznicy i młodą dymką. Jajecznica, kojarząca się z prostym śniadaniem, zostaje tu wykorzystana w zupełnie nowej formie, a jej kremowość kontrastuje z dymnością ryby. Z kolei kwiat cukinii z twarogiem kontrastuje z ogórkiem kiszonym.
W karcie nie brakuje również bardziej klasycznych propozycji. Tatar wołowy z chrzanem, ziemniakiem i anchois łączy ostrość, słoność i kremowość. Zupa kurkowa z żółtkiem i serem Emilgrana jest esencjonalna i otulająca, podczas gdy chłodnik ze śmietanką, ogórkiem, rzodkiewką, burakiem i ziemniakiem przynosi typowo letnie orzeźwienie.
W rybnej części menu tradycja spotyka się ze współczesnością. Śledź pojawia się ze zsiadłym mlekiem, zieloną truskawką i koperkiem – słony smak ryby zyskuje kwaśny, świeży kontrapunkt. Pstrąg z Kaszub zostaje połączony z groszkiem, miętą, wasabi i koprem.
Leśny charakter mają dania z sarny i przepiórki. Comber z sarny podawany jest ze śliwką, młodą marchewką i jałowcem, a przepiórka z jabłkiem, kapustą włoską i kaszą gryczaną. Antrykot z Pniew serwowany jest z dwoma klasycznymi sosami – pieprzowym i bearnaise. Dla miłośników warzyw są pierogi z kurkami, bobem i serkiem wiejskim.
Także desery pozostają blisko polskich skojarzeń. Wuzetka łączy czekoladę, wiśnie i wanilię, karpatka pojawia się z poziomkami i śmietanką, a knedle z truskawkami i czarnym bzem. Znane formy zostają potraktowane lżej i bardziej współcześnie, ale nie tracą swojej przyjemności.
Obecną kartę można poznać takżew formule Uczty Sezonowej, która prowadzi przez najważniejsze motywy menu: od własnego pieczywa, pomidorów z agrestem i wędzonego jesiotra, przez zupę kurkową i przepiórkę, aż po karpatkę z poziomkami. Na tę odsłonę KUK zostało jednak niewiele czasu. Obecne menu będzie serwowane do 20 września 2026 roku, a 21 września ustąpi miejsca nowej karcie. To ostatni moment, by spróbować kuchni Dawida Bieleckiego, w której polskie sezonowe produkty pokazują nam zupełnie nowe oblicze.