Zwiewne sukienki, koronki, falbany, hafty i lekkie tkaniny są znakiem rozpoznawczym Chloé od dekad. Podobne ubrania znajdziemy dziś również w Zarze, H&M, Reserved czy Massimo Dutti. Świetnie sprawdzą się w jesiennych zestawach.
Styl Chloé od początku miał w sobie swobodę. Gaby Aghion założyła dom mody w 1952 roku, proponując alternatywę dla ówczesnej, formalnej mody haute couture. Projektantka mówiła: „Zawsze chciałam, aby Chloé miała pozytywnego ducha i uszczęśliwiała ludzi”. Już pierwsze kolekcje opierały się na tym, z czym marka kojarzona jest do dziś: luźnych krojach, delikatnych tkaninach oraz palecie rozciągającej się od brązów po romantyczne pastele.
Przez kolejne dekady estetyka Chloé była interpretowana na różne sposoby przez Karla Lagerfelda, Stellę McCartney czy Phoebe Philo, ale romantyczne boho pozostało jej rdzeniem. Długie, zwiewne sukienki, transparentne bluzki, bufiaste rękawy, kwiatowe wzory, falbany, i fasony inspirowane latami 70. regularnie pojawiają się w kolekcjach marki.
Dziś za kolekcje Chloé odpowiada Chemena Kamali. Kolekcja na jesień i zimę 2025/26 dobrze pokazuje, jak ta estetyka wygląda w chłodniejszych miesiącach. Koronkowe sukienki, tiule, szyfony i falbaniaste spódnice projektantka zestawi z wysokimi skórzanymi kozakami, wełnianymi marynarkami w kratę i długimi płaszczami. Pojawiają się biel, wanilia, pudrowy róż, morela i błękit.
Ubrań wpisujących się w estetykę francuskiego domu mody nie brakuje teraz w sieciówkach. W Zarze, H&M, Reserved czy Massimo Dutti znajdziemy koronkowe bluzki, haftowane koszule, sukienki maxim, spodnie haremki i spódnice z falbanami za znacznie mniej. Będą dobrą bazą jesiennych stylizacji.