Lekkie, zwiewne i zwężane przy kostce. Harem pants wracają na pierwszy plan w sezonie wiosna–lato 2026, stając się ciekawą alternatywą dla dżinsów wide leg czy cygaretek.
Moda lubi powroty, a ten sezon wyciąga z archiwów wyjątkowo dużo inspiracji. Na wybiegach wyraźnie widać, że projektanci chętnie wracają do fasonów sprzed lat. Nie tylko przywołują trendy z 2016 roku (m.in. skinny jeans, satynowe bomberki, sneakersy na koturnie), lecz także kroje kojarzone z wcześniejszymi dekadami. Na tej fali wracają również harem pants. Fason wywodzi się z tradycyjnych strojów Bliskiego Wschodu, a do mody wprowadził go Paul Poiret w 1911 roku w kolekcji „Style Sultane”. Przez lata kojarzony był głównie z boho i wakacyjnym luzem, dziś zyskuje bardziej miejski charakter.
Na wybiegach Balmain, Francesco Murano, Genny, MSGM, Sau i Vivetty luźne spodnie o zwężanych nogawkach pojawiały się w różnych odsłonach: z gładkich tkanin, ale też w wersji koronkowej, z haftami, w grochy, z nadrukiem paisley lub dekoracyjnymi wykończeniami przypominającymi frędzle. W zależności od materiału i koloru mogą zastąpić zarówno garniturowe spodnie, jak i wieczorową spódnicę.
Uliczne stylizacje pokazują, że świetnie sprawdzają się zarówno w codziennych, jak i bardziej eleganckich zestawach. Widać je w duecie z gładkim topem, kamizelką, oversize’ową marynarką czy swetrem, a także z koronkową bluzką lub tuniką, co nadaje im bardziej romantyczny charakter. Występują w monochromatycznych zestawach – w czerni, bieli, beżach – albo są łączone z bardziej wyrazistą górą.
Całość domykają buty. Na co dzień sprawdzają się płaskie sandały, baleriny i mokasyny, a także sneakersy o smuklejszej linii. Wieczorem pięknie wyglądają z sandałami na obcasie, minimalistycznymi czółenkami albo klapkami na niewysokim słupku.