Białe kozaki wracają do mody, ale tym razem w znacznie bardziej eleganckiej odsłonie. Hermès pokazuje je na nowo, a fashionistki już wykorzystują kontrowersyjny model w swoich jesiennych stylizacjach.
W kolekcji Hermès na jesień-zimę 2026 białe kozaki pojawiły się w stylizacji utrzymanej w lekkim, boho klimacie. Model zestawiono z długą spódnicą z rozcięciem i krótkim skórzanym płaszczem w maślanym odcieniu żółci. Jasne buty dobrze współgrały z miękkimi, płynnymi proporcjami całego zestawu. To jedna z najciekawszych propozycji na jesień, ponieważ z niezwykłą lekkością odczarowuje białe kozaki, które przez lata uznawane były za kontowersyjne i w złym tonie.
Białe kozaki zawładnęły także wyobraźnią Jean Paul Gaultier, który poszedł jeszcze dalej. Jego wersje białych kozaków w kolekcjach Resort 2027 oraz AW 2026/27 miały asymetrycznie ścięty obcas. Konstrukcyjny detal nadał wysokim kozakom nowoczesny, niemal futurystyczny charakter.
Street style udowadnia, że modny model butów można włączyć także do codziennej garderoby. W eleganckiej stylizacji z paryskiego fashion weeku, pojawiają się obok granatowego tweedowego kompletu, koszuli w grochy i retro okularów przeciwsłonecznych. Całość dopełnia klasyczna torebka Chanel Flap Bag. To zestawienie doskonale pokazuje, jak białe kozaki mogą odświeżyć najbardziej szykowne zestawy (jak garsonki) bez potrzeby sięgania po intensywne kolory.
Na chłodniejsze dni lepiej sprawdzą się modele na niewielkim obcasie. Ikony stylu noszą je z wygodnymi, dzianinowymi kompletami inspirowanymi fakturą swetra. Taka wersja trendu jest znacznie łatwiejsza do wykorzystania na co dzień, np. jako alternatywa dla klasycznych skórzanych botków na obcasie.
Białe kozaki dobrze sprawdzają się również w bardziej eleganckim wydaniu. Doskonałym przykładem są wysokie kozaki na szpilce zestawione z czarną spódnicą z frędzlami. Białe buty są mocnym kontrastem dla ciemnego dołu i stały się jednym z najważniejszych elementów szykownego looku. Wnioski? Pokazy Hermès, Jean Paul Gaultier oraz stylizacje z paryskich ulic udowadniają jedno: tej jesieni warto dać im drugą szansę.