Twój Styl
Tańczysz, chudniesz i dobrze się bawisz. Ćwiczenia dla kobiet plus size.
Fot. iStock

Tańczysz, chudniesz i dobrze się bawisz. Ćwiczenia dla kobiet plus size.

Lubisz ruch, ale ważysz więcej albo dużo więcej, zatem zumba, areobic czy spinning nie dla Ciebie. A w dodatku te lustra w klubie... Te XSki obok... Może marszobiegi i nording walking? Nuda. A co powiesz na radosny fitness do muzyki ludowej? Albo zmysłowe ćwiczenia w rytmie salsy? Razem z dziewczynami w podobnym rozmiarze? Sprawdzam.

Operacja skalpelem

W latach 80.  ćwiczyłyśmy razem z Jane Fondą areobik przy dźwiękach popularnych współczesnych przebojów. I było radośnie, przyjemnie, energicznie. Co z tego, że kolana i kręgosłup potem siadał, a niejedna z nas okres fascynacji areobikiem zakończyła w gabinecie lekarskim i autorefleksją, że może to cudo nie dla wszystkich.  Potem areobik ukrył się pod tajemniczymi nazwami jak TBC ( Tak Boli Ciało?), Fat burning, Low impact aerobik czy Step Step, a nam pozostało oglądać w podziwie i niedowierzeniu Ewę Lewandowską czy Anię Lewandowską jak „operują skalpelem” bez wysiłku. Przyszedł czas, kiedy pojawiła się Ona. 

Dirty Dancing

Akademia Przyjemnego Odchudzania czyli Program dla osób z nadwagą i otyłością oraz dla tych, którzy kochają taniec. Nazwa długa, a kryją się za nią zajęcia taneczno-fitnessowe do muzyki z wielu różnych gatunków. Możesz ćwiczyć w rytmie chodzonego albo mazurka, możesz rzeźbić talię kręcąc jak Latynoski zmysłowo biodrami. Kroki są łatwe, układy proste do powtórzenia, a program został tak pomyślany, żeby pobudzić mięśnie na co dzień rzadziej używane, zwłaszcza, kiedy masz pracę siedzącą, i sprawić, że zaczniesz spalać tkankę tłuszczową. Tańczysz i chudniesz.

Rzeczypospolita Babska

Na sali spotkasz dziewczyny od 20 do 65+. Każda przyszła z czymś, czego ma za dużo: w udach, talii, na brzuchu, w ramionach, w cyckach, nie! to ostatnie odpada!, niech zostanie takie jakie jest. Ubrane zwyczajnie, w leginsach, tiszertach, włosy związane gumką. Niektóre w strojach fitnessowych, każda tak jak lubi. I każda ćwiczy tak jak lubi. Zero presji własnej albo otoczenia. Atmosfera jest pełna życzliwości, naturalności i wsparcia. Wszyscy są w tej samej sytuacji. To bardzo pomocne i budujące. Odwracasz głowę i ktoś się zawsze do Ciebie uśmiechnie. Jeśli ma siłę. Bo na zajęciach Akademii pocisz się i walczysz i oddech jak w klubie fitness na spinningu! Muzyka, zabawne układy, zachęta instruktora sprawia, że łatwo się w ćwiczeniach zatracić. A ma być przyjemnie. I o to też dba prowadzący, który wyczuwa doskonale, kiedy zrobić przerwę na odpoczynek i kilka łyków wody. Litrowa butla obowiązkowo! 

Szkoła tańca

Tymi zajęciami nie masz szans się znudzić.  Co tydzień możesz ćwiczyć coś innego: taniec słowiański, kubańską salsę, burleskę, taniec brzucha z woalami, sexi lady style, brodway jazz, body dance, lady latino solo, ladies dance mix, karaibskie merengue i bachatę, sambę, cha cha cha, dancehall, reggaeton, jive, hio-hop, afro dance i wiele wiele innych.  W programie Akademii zajęcia w parach Salsa XXL i specjalnie dla kobiet 45+. 

Co z tego będziesz miała? 

Zabawę przede wszystkim. Taniec to świetny relaks dla ciała i psyche. Stres, napięcie z całego dnia, tygodnia wypocisz, wytańczysz, wyskaczesz, wykręcisz. Endorfiny szaleją. Jeśli ważysz 80 kg w ciągu jednych zajęć spalisz minimum 462 kalorie, jeśli więcej, szybciej schudniesz. To tak jakbyś przejechała kilkanaście kilometrów na rowerze albo przez prawie pół godziny biegała czy szybko pływała.  Zaczniesz lepiej i głębiej oddychać, dotlenisz układ krwionośny, wzmocnisz w ten sposób odporność. Wzmocnisz mięśnie łydek, ud, brzucha i grzbietu,  Twoje ciało stanie się bardziej elastyczne, giętkie, a postawa bardziej wyprostowana. Brzmi jak przygotowanie do lata? 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również