Czy warto szczepić się przeciw COVID-19? Rozmawiamy z ekspertami
Fot. istock

Czy warto szczepić się przeciw COVID-19? Rozmawiamy z ekspertami

Spór wokół szczepionek pojawił się dużo wcześniej, zanim świat opanowała epidemia koronawirusa. Ale w tym czasie uratowały miliony ludzi. Dlaczego warto z nich korzystać, a bać się nie trzeba?  Wyjaśniają eksperci.

Powód nr 1: bo lepiej zapobiegać, niż leczyć

Choroby zakaźne mogą powodować poważne powikłania. Grypa, świnka i różyczka grożą zapaleniem i uszkodzeniem serca. Odra i ospa wietrzna mogą wywołać zapalenie mózgu niebezpieczne dla życia. Zakażenie wirusem HPV to ryzyko rozwoju nowotworu szyjki macicy. Przyjmowanie leków, przed czym zwykle nie mamy oporów, też niesie skutki uboczne – wystarczy zajrzeć do ulotki, lista działań niepożądanych bywa długa. Nadużywanie antybiotyków może doprowadzić do tego, że bakterie staną się oporne na leczenie. – Szczepionki to najskuteczniejsza, najbardziej bezpieczna oraz najtańsza metoda zapobiegania chorobom zakaźnym – zapewnia dr hab. n. med. Ernest Kuchar, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. Dzięki nim co roku udaje się uratować życie milionów ludzi.  

Powód nr 2: bo to szansa na zakończenie pandemii

Masowe szczepienia są najskuteczniejszym sposobem na opanowanie łatwo rozprzestrzeniających się chorób. Dzięki nim powstaje tzw. odporność zbiorowiskowa. – W ten sposób udało się wyeliminować lub znacząco ograniczyć występowanie odry, błonicy, tężca czy krztuśca – przypomina dr Ernest Kuchar. – Całkowite wyeliminowanie ospy prawdziwej na świecie WHO ogłosiła dopiero w 1980 roku. Tylko w takim przypadku można było zakończyć ochronne szczepienia. Paradoksalnie, odkąd ludzie przestali obawiać się groźnych chorób, pojawił się strach przed... szczepionkami. Zamiast się cieszyć, nabieramy podejrzeń. 

Powód nr 3: bo szczepienia chronią przed groźnymi powikłaniami

– Zmiana opon na zimowe nie gwarantuje, że nie wpadniemy w poślizg, a jednak robimy to co roku, bo wierzymy, że może nam uratować życie – mówi dr hab. n. med. Wojciech Feleszko, immunolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Ze szczepionkami jest podobnie.  Nie zagwarantują, że nie zachorujemy, choć wiele z nich robi to w 95 procentach. Część jest mniej skuteczna, ale za to chroni przed ciężkim przebiegiem i powikłaniami. 

Powód nr 4: bo dzięki szczepieniu możesz uniknąć choroby

Lekarze uważają, że przeciw COVID-19 zaszczepić się powinni wszyscy, nawet ci, którzy przeszli chorobę. – Nie jest pewne, jak zakażenie wpłynęło na odporność, czy będzie wystarczająco dobra i jak długo się utrzyma – tłumaczy dr Feleszko. – Zdarzają się przypadki ponownego zachorowania. Według naukowców szczepienie powinno chronić nas przez co najmniej 2 lata. Być może potem trzeba będzie je powtarzać.

Do tej pory zgłoszono niewiele przypadków tzw. niepożądanych, w większości łagodnych odczynów poszczepiennych. Ból w miejscu wkłucia, zaczerwienienie, podwyższona temperatura zdarzają się po podaniu większości szczepionek. – Dwie godziny przed naszą rozmową dostałem pierwszą dawkę szczepionki na COVID-19 – wyjawia dr Feleszko. – Zaczyna boleć mnie ramię. To dobry znak. Świadczy o tym, że układ immunologiczny się „obudził”, zaczęła się reakcja zapalna. Jak kiedyś mówiono, „szczepionka się przyjmuje”. 

Potrzebujesz dodatkowych argumentów? Cały tekst przeczytasz w marcowym wydaniu Twojego Stylu. 

TS032021

Tekst ukazał się w magazynie Twój STYL nr 03/2021
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również