Sztuka dogadywania się. Czy umiesz stosować miękką siłę?
Fot. iStock

Sztuka dogadywania się. Czy umiesz stosować miękką siłę?

W każdym związku toczy się walka o dominację, ale w miłości często wygrywa ten, która potrafi… „przegrać”. Miękka siła to mądra strategia szczęścia we dwoje. Czy znasz jej zasady?

Kobiety cenią dziś siłę, pewność siebie, asertywność. Wszystkie chcemy być niezależne i „niegrzeczne”. To, co kojarzy się z grzecznością wrzucamy do worka z napisem „słabość”. I niestety, razem z bezradnością czy biernością, trafia tam cecha bardzo przydatna - ugodowość. To umiejętność ustępowania i nie wzbudzania konfliktów, zrozumienie dla punktu widzenia innych, branie pod uwagę ich opinii na równi ze swoją. - Istotą ugodowości jest empatia, nie słabość – mówi dr Krystyna Doroszewicz, psycholog społeczny, która badała tę cenną w relacjach cechę.

Ugodowość to miękka siła – jej dobroczynny wpływ ujawnia się kiedy stosujemy w związku miękkie techniki wpływu społecznego. Rozmowę, uzasadnianie, perswazję, podkreślanie ważności własnej prośby i kompromis.

- Chodzi o pozwalanie partnerowi, by próbował nas przekonać– tłumaczy dr Doroszewicz. Osoby ugodowe często ustępują - ale nie dlatego, że są słabe czy ustępliwe z natury. Robią to, by sprawić przyjemność drugiej stronie. Dają się łaskawie przekonać – bo partnerowi tak bardzo zależy. Wiedzą, że w ten sposób buduje się więź. To nie wyraz słabości lecz strategia, która służy bliskości i trwaniu związku. Jak ją stosować?

  1. Prosisz, masz. Podstawowa zasada jest prosta: prosisz, masz. Grozisz, zmuszasz, naciskasz, manipulujesz – tracisz. – Ugodowość polega na tym, że jestem skłonna spełniać życzenia drugiej osoby, jeśli rozmawia ze mną otwarcie i szczerze, a odmawiam, gdy stosuje brzydkie chwyty. Wyrażam zgodę, bo rozumiem partnera, a nie ulegam ze strachu czy poddaję się pod przymusem – tłumaczy dr Doroszewicz.
  2. Zrób to dla mnie. Jeśli chcesz by partner spełnił twoje życzenie, mów jasno i wprost – proszę cię, zrób to dla mnie. Odwołuj się do uczuć – na przykład: sprawiłbyś mi wielką radość.
  3. Uwaga na „coś za coś”. To pułapka partnerskich związków. Ja daję ci to, ty mi się zrewanżuj, tylko szybko. Taki handel wymienny przysługami wydaje się sprawiedliwy, a jednak nie owocuje szczęśliwym partnerstwem i bliskością. Pokazują to badania i praktyka psychoterapeutyczna.
  4. Reklamuj swój pomysł. To lepsze wyjście. Podawaj argumenty „za”, przekonuj, uzasadniaj. Nie naciskaj, to nie działa. Lepsze jest nawet zwykłe przedstawienie argumentów i… pozostawienie decyzji partnerowi. To wywołuje tzw. pierścień wzajemności – partner docenia zaufanie w jego dobrą wolę i bezstronność. Będzie chciał się zrewanżować.
  5. A może innego dnia? Jeśli wyczuwasz, że partner ma ochotę odmówić, negocjuj zmierzaj w kierunku kompromisu – zaproponuj zmianę pory, terminu, zakresu. Dodaj, że bardzo ci zależy, że to dla ciebie ważne. Nie manipuluj, nie czaruj. To zbędne. Miękkie taktyki same wprowadzają miłą atmosferę.
  6. Twarde przegrywa. Nie szantażuj - jak tak, to ja też nie zrobię tego, o co prosisz. Nie obrażaj się, ani nie podnoś głosu. Awantury, targowanie się, dąsanie to twarde techniki, które wciągają partnerów w tzw. korkociąg kłótni i mimo pozornego sukcesu – bo partner spełnia życzenie pod przymusem - prowadzą do szybkiego spadku satysfakcji ze związku.
  7. Reaguj miękko - nawet jeśli on zareplikował twardo i nerwowo. Załóż, że ma zły dzień, a nie, że jest wrednym facetem. Powiedz: oj, widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany, nie będę ci teraz dokładać moich zmartwień. Może chcesz się napić herbaty? Wróć do rozmowy następnego dnia i znowu dodaj: bardzo mi zależy.
  8. Buduj kapitał miłości. Tak psycholodzy nazywają zachowania, które wzmacniają związek. Wspólne robienie czegoś razem (gotujemy, biegamy), tworzenie rytuałów (niedziela tylko dla nas), drobne gesty typu uśmiech co rano, siadanie blisko, czekanie na powrót partnera, witanie pocałunkiem, używanie zdrobnień. Oraz ustępowanie. Nie - opłacalne, lecz mądre. Nie w nagrodę, lecz dlatego, że mogę. Bo partner prosi, bo mu zależy. Bez czekania na odpłatę, lecz nawet na zapas - bo to z hojności bierze się zaufanie, przekonanie, że można na kogoś zawsze liczyć.
  9. Pamiętaj, że … Mężczyźni wykazują szczególną uległość wobec miękkich taktyk. Stosuj je, gdy rozmawiacie o planach, celach, obowiązkach. Warto, bo jak zbadano, mężczyźni ulegając miękkiej sile doświadczają pozytywnych emocji. Wzrastają u nich poczucie przynależności oraz motywacja do zabiegania o dobro relacji.
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również