Przepisy z Instagrama: Gotujemy z sopranistką, Aleksandrą Kurzak
Aleksandra Kurzak, polska śpiewaczka, solistka operowa
Fot. Aldona Karczmarczyk/ Van Dorsen Artists

Przepisy z Instagrama: Gotujemy z sopranistką, Aleksandrą Kurzak

Co robi Aleksandra Kurzak w czasie kwarantanny, którą spędza w podparyskim domu? Zaczęła od sprzątania i urządzania willi, w której rzadko bywa. A kiedy już dom został doprowadzony do ładu, zabrała się za gotowanie. Mało kto wie, że Aleksandra jest wspaniałą kucharką i chętnie dzieli się swoimi przepisami na Instagramie. Jeśli szukacie kulinarnych inspiracji, koniecznie obserwujcie jej profil!

Tourte aux Blettes - tarta z liścmi botwiny

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aleksandra Kurzak (@aleksandra_kurzak) 

 

 

Typowe danie z południa Francji. Blettes to specjalny rodzaj zielonej botwiny, hodowanej we Francji czy we Włoszech. W Polsce możemy użyć np. świeżego szpinaku.

Składniki
Ciasto: 5 żółtek, 2 szklanki mąki, 200 g zimnego masła, pół łyżeczki soli

Nadzienie: blettes lub szpinak, cebula, boczek, czosnek według uznania, ale gdy robimy ze szpinakiem koniecznie, ser parmezan, ser pecorino 

Zagniatamy ciasto i wkładamy do lodówki na minimum pół godziny. Ciasto dzielimy na dwie części w proporcji 2/3 do 1/3.

Cebulę i boczek podsmażamy na oliwie z oliwek, dodajemy pokrojoną botwinę lub szpinak, dusimy. Masę mieszamy ze startym parmezanem i pecorino. 

Smarujemy formę do tarty olejem i wylepiamy większą częścią ciasta. Na ciasto wykładamy przygotowane nadzienie i przykrywamy drugą częścią ciasta. 

Nakłuwamy widelcem i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 °C przez około 30 minut, aż się ładnie zarumieni.

Rabarbarotka

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aleksandra Kurzak (@aleksandra_kurzak)

 

Składniki
Ciasto: 2 szklanki mąki, 4 żółtka (białka odłożyć, będą potrzebne później), 200 g masła, zimnego, 1/3 szklanki cukru pudru, 1 łyżka zimnej wody
Nadzienie: 700 g rabarbaru, 400 g kwaśnych jabłek, 1/2 – 2/3 szklanki brązowego cukru, 1 łyżka skrobi ziemniaczanej, 1 łyżeczka cynamonu, 4 białka, pół szklanki cukru pudru

Mieszamy wszystkie składniki ciasta i odstawiamy na 30 minut do lodówki.

Rabarbar i jabłka kroimy na grubsze plastry, wrzucamy do garnka z grubym dnem. Zasypujemy cukrem, dodajemy cynamon, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy, jak konfiturę, bez przykrycia – by odparowała większość wody. Oprószamy skrobią ziemniaczaną (najlepiej przez sitko, by nie zrobiły się grudki), mieszamy. Zdejmujemy z palnika, studzimy.

 Formę o średnicy 25 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy schłodzone ciasto z lodówki i wykładamy nim dno i boki formy. Następnie na spód wykładamy masę rabarbarowo-jabłkową. 

Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier puder, łyżka po łyżce, powoli. Ubitą pianę wykładamy na masę owocową. Nagrzewamy piekarnik do 190° i od razu po włożeniu ciasta zmniejszamy do 150°C. Pieczemy przez około 90 minut, aż piana ładnie się podsuszy. Wyłączamy piekarnik, lekko uchylamy drzwiczki, studzimy ciasto.

Gulasz węgierski

3 łyżki słodkiej papryki mieszamy z łyżką mąki i łyżeczką soli. W tym panierujemy wołowinę pokrojoną w grubszą kostkę. Potem delikatnie podsmażamy mięso na patelni. Przerzucamy do żaroodpornego garnka. Na tłuszczu, który został na patelni, podsmażamy dwie cebule pokrojone w drobną kostkę. Dodajemy resztę panierki. Aleksandra do cebuli dodaje jeszcze trochę czerwonego wina. Kiedy odparuje, przerzucamy cebulę do garnka z mięsem, zalewamy wodą, która ma przykryć wołowinę.

Przykryty garnek wkładamy do piekarnika na 2,5 h. Pieczemy w temperaturze 140°. Mniej więcej po dwóch godzinach dorzucamy pokrojone dwie czerwone papryki. Dusimy jeszcze pół godziny w piekarniku, tym razem bez przykrywki, żeby woda odparowała. Gulasz smakuje wspaniale z plackami ziemniaczanymi.

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również