Miało przynieść ulgę. Wreszcie koniec nieporozumień, rozczarowań i kolejnych prób naprawiania tego, co od dawna nie funkcjonowało. Przez pewien czas rzeczywiście czujemy się lepiej. Aż któregoś dnia słyszymy znajomą piosenkę, przypominamy sobie wspólną podróż albo zastanawiamy się, co u niego słychać. Skąd bierze się tęsknota za kimś, z kim nie byłyśmy szczęśliwe?