6 kobiecych protestów, które zmieniły bieg historii
Strajk Kobiet, Warszawa, 30.10.2020
Fot. AKPA

6 kobiecych protestów, które zmieniły bieg historii

Wczoraj ulicami Warszawy przeszły dziesiątki tysięcy kobiet i wspierający ich postulaty mężczyźni. Jest to największa manifestacja zorganizowana przez Ogólnopolski Strajk Kobiet. Historia zna już kilka takich masowych kobiecych protestów – wielu z nich udało się realnie zmienić bieg historii i udowodnić że solidarność ma sens. Przedstawiamy te najważniejsze.

 

Marsz Kobiet na Wersal 5 października 1789

 

Nieurodzaj, klęski żywiołowe, drastyczny wzrost cen - rok 1789 był rokiem potężnego kryzysu gospodarczego we Francji, który przyczynił się do narastających społecznych napięć i w efekcie przełomowej Rewolucji Francuskiej, której jednym z „wielkich dni” był właśnie październikowy marsz. Zmęczone napiętą sytuacją w kraju francuskie kobiety postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i na znak protestu ruszyły na zamieszkiwany przez króla Ludwika XVI Wersal. Uzbrojony tłum liczył kilka tysięcy kobiet – wkrótce dołączyli do nich mężczyźni. Na wieść o zbliżającym się pochodzie król naprędce podpisał znoszący feudalizm dekret oraz Deklarację Praw Człowieka. Obiecał też przeprowadzkę do Paryża aby być bliżej ludu.

Parada Sufrażystek w Waszyngtonie 3 marca 1913

Choć amerykańskie sufrażystki aktywnie walczyły o równe prawa już od na przełomie XIX i XX wieku, jednak to ten marsz z 1913, zorganizowany w przeddzień inauguracji Woodrow Wilsona na prezydenta Stanów Zjednoczonych, był tym największym. Poza głośnym domaganiem się równych praw (np. w postaci prawa do głosowania), sufrażystki stosowały metody nieposłuszeństwa obywatelskiego, pisały petycje, wpływały na świadomość amerykańskich kobiet, czasem uciekając się nawet do tych bardziej radykalnych rozwiązań. Sam protest z 1913 roku nie przyniósł efektu od razu. Dopiero po siedmiu latach, na mocy 19. Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych amerykańskie kobiety otrzymały wyborcze prawo.

Marsz Kobiet w Pretorii 9 sierpnia 1956

Ponad dwadzieścia tysięcy mieszkanek Republiki Południowej Afryki wyszło tego dnia na ulice aby wyrazić swój sprzeciw ustawie o przepustkach – zgodnie z nią nosić je miały przy sobie wszystkie czarnoskóre kobiety. Oczekując na przybycie premiera protestujące kobiety śpiewały afrykańską piosenkę o wolności, której tytuł w wolnym tłumaczeniu oznacza „Uderzyć w kobietę to jak uderzyć w skałę”. Krzywdząca ustawa została uchylona dopiero po po trzydziestu latach, ale od 1994, w którym zniesiono apartheid, w rocznicę marszu kobiet obchodzi się dziś w RPA Narodowy Dzień Kobiet.

Kobiecy Marsz w Nowym Jorku 26 sierpnia 1970

Pół wieku po wprowadzeniu w życie 19 poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych amerykańskie kobiety, na czele z Betty Friedan, szefową Narodowej Organizacji Kobiet, amerykańską feministką i pisarką, znowu zawalczyły o swoje prawa. Żądały zagwarantowania prawa do aborcji, równości w pracy i edukacji oraz stworzenia całodobowych placówek, w których byłaby zapewniona opieka dla ich dzieci. Ulicami Nowego Jorku przeszło ponad 50 tysięcy kobiet. Podobne protesty, choć o mniejszej sile rażenia odbyły się w 90. miastach na terenie Stanów Zjednoczonych,

Całodniowy strajk kobiet w Islandii 24 października 1975

 

Tego dnia aż 90% mieszkanek Islandii zastrajkowało – we wszystkich obszarach społecznego życia. Odmówiły zajmowania się domem, opiekę nad dziećmi i przygotowywanie posiłków przekazały mężom i partnerom, gromadnie nie pojawiły się w pracy. Zamiast tego wyszły na ulice z transparentami, głośno domagając się równych z mężczyznami praw i dostrzeżenia w życiu społecznym. Przykładem nierówności były chociażby pensje - w tamtym czasie wynagrodzenia kobiety w Islandii były mniejsze mniej więcej aż o 60% od tych męskich Kobieca solidarność w tamten pamiętny „długi piątek„ sparaliżowała cały kraj, a rok później przyczyniła się do uchwalenia prawa gwarantującego równe płace kobietom i mężczyznom. To nie wszystko - pięć lat później urząd prezydenta Islandii przejęła… kobieta.

Czarny protest, Warszawa 3 października 2016

Choć wspominamy o nim na końcu, właśnie ten protest realnie wpłynął na życie milionów polskich kobiet. W pamiętny deszczowy poniedziałek na ulice polskich miast wyszły dziesiątki tysiące osób – szacuje się że ich liczba mogła sięgnąć nawet 200 tysięcy. Kobiety protestowały przeciw obywatelskiemu projektowi „Stop aborcji”, który mocno zaostrzał osiągnięty w 1993 roku kompromis aborcyjny. To właśnie 3 października 2016 polskie kobiety wyszły na ulice zaopatrzone w czarne parasolki. W efekcie Sejm odrzucił projekt.

 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również