Wieczór pełen wspomnień, muzycznych doznań i designu na najwyższym poziomie. Tak firma PEKA świętowała jubileusz trzech dekad obecności na polskim rynku.
Gdy myślimy o nowoczesnej, idealnie zorganizowanej kuchni, przed oczami stają nam intuicyjne, płynnie wysuwające się cargo, sprytne systemy narożne i dyskretna elegancja. Mało kto jednak wie, że historia tych rozwiązań w Polsce zaczęła się od... pasji do hokeja i jednego mobilnego busa. Podczas uroczystości z okazji 30. lat marki PEKA w Polsce, zaproszeni goście mieli okazję odbyć niezwykłą podróż w czasie – od trudnych początków w połowie lat 90., aż po pozycję absolutnego lidera na rynku wyposażenia wnętrz.
Początki, o których z uśmiechem opowiadał dyrektor firmy, Roman Kopczyński, brzmią jak gotowy scenariusz na film. Wszystko zaczęło się w połowie lat 90., kiedy Peter Weber, prezes szwajcarskiej spółki Peka Metall AG, spotkał w Szwajcarii... polskiego trenera lokalnej drużyny hokejowej. To właśnie on zaraził go wizją promowania zaawansowanych akcesoriów meblowych nad Wisłą.
W czasach, gdy polski rynek dopiero uczył się nowoczesnej ergonomii, założyciele firmy ruszyli w Polskę wynajętym busem ekspozycyjnym, by osobiście pokazywać stolarzom i projektantom, jak bardzo "inteligentne" meble mogą ułatwić nam życie.
„Samodzielność polskiej spółki objawia się w dołączaniu do portfolio innych zachodnioeuropejskich marek. Pozwala to na stworzenie kompleksowej oferty akcesoriów do produkcji mebli” – podkreślał Roman Kopczyński, tłumacząc sukces polskiego oddziału, który dziś dysponuje imponującą siedzibą i trzema nowoczesnymi showroomami w Warszawie, Gdyni i Jasinie.
Jubileuszowy wieczór, który poprowadziła aktorka Sandra Staniszewska-Herbich, zgromadził partnerów biznesowych, klientów, architektów oraz przedstawicieli lokalnych władz, w tym Burmistrza Miasta i Gminy Swarzędz. Nie zabrakło też najważniejszych dostawców z zagranicy – marek takich jak Kesseböhmer, Grass czy Hawa Sliding Solutions.
Wieczór upłynął przy dźwiękach muzyki na żywo w wykonaniu Karoliny Leszko.
Jednak najbardziej wyczekiwanym punktem programu była premiera wyjątkowego filmu jubileuszowego pt. „Dobrze mieć wszystko poukładane”. W takt energetycznej „Zimy” Antonio Vivaldiego, codzienne, kuchenne czynności zostały podniesione do rangi sztuki. Film pokazuje, że porządek to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim styl życia – komfort, spokój i odzyskiwanie cennego czasu dla siebie i bliskich.
Choć nowoczesna infrastruktura i technologiczne innowacje robią wrażenie, podczas jubileuszu najgłośniej wybrzmiewało jedno słowo: ludzie.
Trzydziestolecie firmy PEKA w Polsce pokazało, że za luksusowym designem i technicznym perfekcjonizmem stoi przede wszystkim zgrany zespół, zaufanie partnerów handlowych i lojalność klientów, którzy od trzech dekad zapraszają markę do swoich domów.