Odpoczynek w samym sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej? Poznajemy uroki Poziom 511 Jura Wellness Hotel & Spa. To miejsce docenią miłośnicy pięknych krajobrazów, wypoczynku pośród natury i komfortu.
Jeśli nasza codzienność to ciągłe powiadomienia w telefonie, korki i rozmowy, które nigdy się nie kończą, jest takie miejsce, gdzie naprawdę możemy odpocząć. Jura Krakowsko-Częstochowska latem pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze. Wapienne skały rozgrzane słońcem, lasy pachnące ziołami i przestrzeń, w której tempo dnia zwalnia zupełnie naturalnie. W samym sercu tego krajobrazu, tuż obok ruin Zamku Ogrodzieniec w Podzamczu, znajduje się Poziom 511 Jura Wellness Hotel & Spa – adres, który coraz częściej wybieramy, gdy marzy nam się regeneracja blisko natury, ale bez rezygnowania z komfortu.
Hotel położony na najwyższym wzniesieniu Jury już od progu wprowadza nas w inny rytm. Poranek zaczyna się tu od światła przebijającego się między skałami i kawy z widokiem na las. Zamiast pośpiechu – cisza, zamiast miejskiego zgiełku – śpiew ptaków i kojąca zieleń. To przestrzeń, która sprzyja uważności i pozwala naprawdę odpocząć.
Tego lata sercem Poziomu 511 stanie się nowa zewnętrzna strefa wellness. Infinity pool położony na polanie pod wapiennymi skałami niemal stapia się z jurajskim pejzażem. To tutaj najchętniej spędzamy długie, słoneczne godziny – między kąpielą, relaksem na leżakach a kontemplacją natury. Bez hałasu i nadmiaru bodźców, za to z poczuciem prawdziwego oderwania od codzienności.
Nowa strefa idealnie wpisuje się w filozofię hotelu opartą na regeneracji inspirowanej Jurą. Goście mają do dyspozycji 20-metrowy basen wypełniony źródlaną wodą z głębinowego ujęcia, jacuzzi na tarasie oraz sauny. W hotelowym SPA czekają autorskie rytuały wykorzystujące aromaterapię, jurajskie zioła i właściwości winorośli. To doświadczenia, które pozwalają zadbać o ciało i wyciszyć umysł.
Letni pobyt na Jurze to także aktywność w najpiękniejszym wydaniu. Rowerowe trasy wijące się wśród skał, spacery leśnymi ścieżkami czy wspinaczka sprawiają, że każdy dzień możemy przeżyć inaczej. Wieczory przynoszą równie wiele przyjemności. Zachody słońca czy spokojne kolacje na tarasie Restauracji 511 budują wyjątkową atmosferę. Uzupełnieniem letniego rytuału mogą być sesje jogi z elementami medytacji na polanie, pozwalające jeszcze głębiej zanurzyć się w ciszy.