Pachną słońcem, rozgrzaną skórą i wakacyjną beztroską. Idealne na lato, ale też na dni, gdy słońce pozostaje nieuchwytne.
Perfumy solarne to lato w butelce. Dodatkowa dawka witaminy D. Przywołują skojarzenia z rozgrzaną skórą, długim dniem nad wodą, morskim powietrzem i wieczorem, który wcale nie chce się skończyć. Natychmiast poprawiają nastrój. Odprężają.
Nie pachną jednak tak samo. Jedne idą w stronę cytrusowej świeżości, inne otulają kremową wanilią, kokosem i białymi kwiatami, jeszcze inne mają w sobie coś słonego, zmysłowego.
Poniżej 12 najpiękniejszych kompozycji, które pozwalają choć na chwilę uciec myślami daleko stąd. Warto mieć choć jeden flakon w kolekcji.
Cytrusowo-kwiatowa kompozycja z bergamotką i mandarynką otwiera się jasno, świeżo i bardzo czysto. Po chwili do głosu dochodzą nuty słonecznych kwiatów, a całość miękko osiada na piżmie i drzewie sandałowym. Pachnie jak biała koszula narzucona na rozgrzaną skórę pod koniec wakacyjnego popołudnia. Podnosi na duchu.
Jeden z tych zapachów, które mają w sobie kolor zachodu słońca. Soczyste jabłko, gruszka i brzoskwinia spotykają się tu z neroli, zieloną herbatą, jaśminem i różą, a baza z bursztynem oraz jasnym drewnem nadaje całości ciepło. Efekt jest kobiecy, świetlisty i lekko owocowy, ale bez nadmiaru słodyczy.
Już sama nazwa prowadzi myślami na włoską riwierę. I zapach rzeczywiście idzie w tym kierunku. Kalabryjska bergamotka daje świeży start, potem pojawia się kwiat pomarańczy, osmantus i mandarynka, a wszystko spina delikatne piżmo. Zapach jasny, swobodny i bardzo letni, jak poranek nad morzem.
W tym zestawieniu to bardziej złota godzina niż pełne słońce południa. Szafran, pieprz i cyprys otwierają kompozycję wytrawnie, potem dochodzą kawa, mirra i labdanum, a baza z wanilią, oudem i wetywerią daje ciepły, gęstszy finisz. Pachnie jak wakacyjny wieczór w mieście, kiedy powietrze nadal trzyma temperaturę dnia.
Ten zapach prowadzi prosto nad dzikie wybrzeże, z dala od plażowego zgiełku i słodkich, wakacyjnych klisz. Pachnie jak prawdziwe morze. Są tu algi morskie, sól i mirt. Nuty drzewne delikatnie zmiękczają całość, dzięki czemu kompozycja pozostaje świeża, ale nie surowa.
Mandarynka i różowy pieprz wprowadzają energię już od pierwszych minut. W sercu są wiciokrzew i osmantus, a w bazie miód, wanilia, wetiwer i białe piżmo, dzięki czemu zapach jest promienny, ale ma też miękkie, kremowe tło. Dobrze oddaje klimat rozgrzanego powietrza i skóry muśniętej słońcem.
To jedna z najbardziej charakterystycznych solarnych kompozycji - świetlista, kremowa i od razu wakacyjna. Bergamotka, gorzka pomarańcza i petitgrain otwierają zapach świeżo, potem pojawia się ylang-ylang, pistacja i egzotyczny akord Coco de Mer. Całość ma w sobie coś z luksusowego kurortu, białego ręcznika i skóry pachnącej kremem z filtrem.
Tutaj światło zbudowane jest inaczej - przez bergamotkę, zielone liście, różę oraz trio drzewne z cedrem, sandałowcem i wetywerią. Propozycja dla osób, które wolą wakacyjny zapach w bardziej wytrawnej, suchej odsłonie.
Nazwa mówi wszystko: to kompozycja ciepła, miękka i pogodna. Mleczko kokosowe, drzewo sandałowe, wanilia, jaśmin i irys tworzą efekt kremowy, otulający, ale nadal lekki. Pachnie trochę jak rozgrzana skóra po całym dniu na słońcu.
Zapach zbudowany wokół akordu włoskiego spritza od razu uruchamia wakacyjne skojarzenia. Są tu cytrusy, gorzka pomarańcza i wetyweria, więc całość jest musująca, świeża i bardzo śródziemnomorska.
Mandarynka i kalifornijska cytryna dają soczyste otwarcie. Potem pojawiają się neroli i jaśmin sambac, a baza z watą cukrową oraz białym piżmem dodaje miękkości. Słoneczny zapach z figlarnym akcentem - lekki, czysty i bardzo przyjemny w noszeniu.
Szafran, kardamon i pigwa łączą się tu z goździkiem, balsamem tolu, kadzidłem, wanilią i tonką. Nie pachnie plażą wprost, raczej podróżą wzdłuż wybrzeża Amalfi, gdy powietrze miesza zapach owoców, przypraw i nagrzanych murów.
Kokos, frangipani i wanilia to trio, które niemal automatycznie budzi skojarzenia z urlopem. W tej kompozycji dochodzą jeszcze cytrusy, morska sól oraz jaśmin, więc zapach nie robi się zbyt ciężki ani deserowy. Najbliższa odpowiedź na pytanie, jak pachniałby dzień spędzony między plażą, oceanem i cieniem palm.