Relacje

Narcyz może długo zachowywać pozory. W tych 5. sytuacjach traci kontrolę

Narcyz może długo zachowywać pozory. W tych 5. sytuacjach traci kontrolę
Fot. Getty Images

Bywa czarujący, uważny i doskonale wie, jakie wrażenie chce zrobić. Gdy jednak ktoś przestaje mu przytakiwać, zachwycać się nim albo grać według jego zasad, fasada zaczyna pękać.

  1. Kiedy ktoś otwarcie go krytykuje
    Narcyz lubi słyszeć, że ma rację, dobrze wygląda, świetnie sobie radzi. Krytyczna uwaga, nawet wypowiedziana spokojnie, może więc uruchomić lawinę. Nagle konkretna sprawa schodzi na dalszy plan, a rozmowa skupia się na wadach osoby, która odważyła się ją poruszyć. Pojawia się ironia, złośliwość albo wyciąganie dawnych błędów. Czasem wystarczy jedno zdanie, by sympatyczny rozmówca zamienił się w kogoś chłodnego i nieprzyjemnego. Najbardziej drażni go nie sama krytyka, lecz to, że ktoś zobaczył w nim coś mniej idealnego.
  2. Kiedy słyszy odmowę
    Odmowa brzmi dla niego jak utrata wpływu. Zwykłe „dzisiaj nie mogę” potrafi zostać odebrane jako lekceważenie, brak wdzięczności albo celowa złośliwość. Zaczyna wtedy naciskać, obraża się lub próbuje wywołać poczucie winy. Padają pytania w rodzaju: „Po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiłem?”. Spokojna odpowiedź jeszcze bardziej go drażni, ponieważ odbiera mu szansę na awanturę i przejęcie rozmowy. Granica postawiona bez tłumaczenia szybko pokazuje, czy szacunek do drugiej osoby był szczery.
  3. Kiedy przestaje być w centrum uwagi
    Może chwalić cudzy sukces, dopóki sam pozostaje ważną częścią rozmowy. Gdy zainteresowanie naprawdę przenosi się na kogoś innego, atmosfera często się zmienia. Pojawia się drobna uszczypliwość, lekceważący komentarz albo próba skierowania rozmowy na własne osiągnięcia. Czasem nagle przypomina sobie o swoim problemie, chorobie lub trudnym dniu. Cudze szczęście staje się dla niego niewygodne. W takich chwilach trudno mu po prostu usiąść obok i cieszyć się razem z innymi.
  4. Kiedy ktoś przyłapie go na kłamstwie
    Fakty bywają szczególnie irytujące, zwłaszcza gdy przeczą wersji, którą wcześniej przedstawił. Najpierw może zaprzeczać, później zmieniać szczegóły, a na końcu oskarżyć rozmówcę o złą pamięć. Zdarza się też, że odwraca sytuację i zaczyna wypominać komuś zupełnie inną sprawę. Po kilku minutach osoba, która zadała proste pytanie, sama zaczyna się tłumaczyć. Takie rozmowy bywają męczące, bo ich celem przestaje być wyjaśnienie czegokolwiek. Chodzi raczej o to, by za wszelką cenę nie znaleźć się w pozycji kogoś, kto zawinił.
  5. Kiedy ponosi porażkę na oczach innych
    Przegrana boli go najmocniej wtedy, gdy ktoś ją widzi. Może wtedy umniejszać znaczenie wyniku, podważać zasady albo przekonywać, że od początku mu nie zależało. Zdarza mu się również atakować osobę, która poradziła sobie lepiej. Zamiast przyznać: „Tym razem mi nie wyszło”, szuka przyczyny na zewnątrz. Wstyd szybko zamienia się w złość, a pewność siebie okazuje się bardzo krucha. Dopiero w takich sytuacjach widać, ile wysiłku kosztowało go utrzymywanie obrazu człowieka, który zawsze wie, wygrywa i ma rację.