Sup Yoga - asany na wodzie
Fot. iStock

Sup Yoga - asany na wodzie

Można ćwiczyć w domu, na łące, można na dachu wieżowca z widokiem na panoramę miasta. Dlaczego nie spróbować praktyki jogi na… tafli jeziora! SUP joga to świetna zabawa, wymarzona na lato, które przecież ciągle trwa!

Nowe wyzwanie

Pierwszy raz spotkałam się z jogą na desce nad Jeziorem Zegrzyńskim. Kilkuosobowa grupa ćwiczyła z wprawą i skupieniem. W ich wykonaniu wydawało się to takie proste! Płynnymi ruchami przechodzili od jednej asany do drugiej, niczym w tańcu. Moja pierwsza próba nie była tak udana. Dla osoby początkującej wyzwaniem jest już utrzymanie równowagi na desce, choć jest szeroka i dość stabilna. Do każdej pozycji trzeba znaleźć sobie odpowiednie miejsce, żeby utrzymać balans i… nie wpaść do wody! Nawet najprostszych asan uczysz się na nowo, w skupieniu wykonując każdy ruch. Mistrzowie potrafią na desce stanąć na głowie. To dowód, że nie należy się poddawać. Za każdym razem jest nieco łatwiej.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ✨yoga | inspiration (@michelle__yoga)

Czego potrzebujesz?

Przede wszystkim deski. Jeśli nie masz swojej, bez problemu ją wypożyczysz. Najlepiej szukać przy szkołach i wypożyczalniach sprzętu do windsurfingu. Dla miłośników żagli pływanie na SUP-ie to ulubiony sposób spędzania czasu w oczekiwaniu na wiatr. Żeby łatwiej było się przemieszczać i utrzymywać równowagę, dostaniesz jeszcze lekkie wiosło. Ubierz się wygodnie, najlepiej w szybkoschnący strój. Jest bardzo prawdopodobne, że, zwłaszcza na początku przygody, nie raz wylądujesz w wodzie. Teraz potrzebny jest już tylko bezpieczny akwen, najlepiej ze stojąca i spokojną wodą. No i dobra pogoda.

Nie musisz jednak obawiać się, że twoja przygoda z SUP-jogą skończy się wraz z odejściem lata. Rozejrzyj się w swojej okolicy. Coraz więcej szkół jogi organizuje zajęcia na basenach.

Co zyskasz?

Na pewno okazję do dobrej zabawy i zdobycia nowych doświadczeń. Ale ponadto solidnie popracujesz nad równowagą – wierz mi, utrzymanie się na wodzie wymaga wysiłku, zwłaszcza na początku. Jak podczas każdej praktyki, zadbasz o wzmocnienie i rozciągnięcie mięśni, uelastycznienie stawów. Popracujesz nad oddechem, oczyścisz umysł, zapomnisz o stresach i troskach. I wreszcie – poczujesz bliskość i harmonię z naturą.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Tascina Explores (@tascinaexplores) 020 o 2:35 PDT

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również