Idealne rozwiązanie dla osób, które wahają się między kilkoma odcieniami. Manicure może być delikatny albo opierać się na wyrazistych, kontrastowych duetach.
Wiosną i latem mocne kolory wracają na paznokcie, ale zamiast jednego lakieru coraz częściej pojawiają się duety. Możliwości jest sporo.
Dobrze wypadają połączenia odcieni z tej samej rodziny, np. błękit z granatem, lawenda ze śliwką czy pomidorowa czerwień z bordo. To doskonały wybór dla osób, które na co dzień stawiają na klasykę.
Można też sięgnąć po mocniejsze kontrasty. Róż z pomarańczą, błękit z czekoladą czy limonka z maślanym żółtym (butter yellow) sprawiają, że dłonie stają się mocnym akcentem i skutecznie przyciągają uwagę. Takie zestawienia sprawdzą się nie tylko na urlopie – na krótszych paznokciach pasują również do bardziej eleganckich stylizacji.
Najlepszą bazą do eksperymentów są mleczne odcienie beżu i różu. Dobrze łączą się z każdym kolorem, od pasteli po neony. Można pomalować nimi całą płytkę, a drugi odcień wykorzystać tylko na końcówkach albo odwrotnie – pokryć paznokieć intensywną barwą i zostawić przy skórkach wąski, jasny półksiężyc.
Dwukolorowy manicure daje też wiele możliwości, jeśli chodzi o zdobienia. Najprostszy sposób to podział płytki na dwie części: połowa w jednym kolorze, połowa w drugim. Ciekawie prezentują się również nieregularne plamy, pionowe lub skośne pasy, cienkie obwódki przy skórkach czy drobne kropki w kontrastowym odcieniu. Dzięki temu ten sam duet można pokazać w kilku wersjach – od bardzo delikatnej po zdecydowanie bardziej wyrazistą.