Najmodniejsze fryzury 2021 - te cięcia będą królować w tym roku
Fot. imax tree

Najmodniejsze fryzury 2021 - te cięcia będą królować w tym roku

W sezonie wiosna-lato 2021 hasłem klucz w dziedzinie stylizacji włosów będzie "luz". Zamiast długich godzin spędzonych przed lustrem w towarzystwie utrwalających kosmetyków, dajemy włosom dużo wolności - jeszcze więcej niż w 2020 roku. Przy okazji czerpiemy też garściami z poprzednich dekad i dodajemy retro cięciom szczyptę nowoczesności. Zerkamy na wybiegi oraz cięcia it-girls i przedstawiamy najmodniejsze fryzury na 2021 rok!

Trend na luz bardzo nam się podoba - w końcu w dobie pracy zdalnej i spędzania większości dnia właśnie w domu, proste, szybkie ale i efektownie cięcia i upięcia, których dodatkowo nie trzeba specjalne stylizować, są na wagę złota. W tym roku triumfalnie powraca cieniowanie, kontrowersyjne "shaggy hair", dziewczęca "curtain bang" oraz dłuższe i krótsze boby pod każdą możliwą postacią.

#Shaggy hair

Choć nazwa brzmi dość enigmatycznie, od razu rozpoznacie to charakterystyczne dla lat '70 cięcie. Jego ojcem chrzestnym jest sam... Mick Jagger, ale równie chętnie pokazywały się w nim Jane Fonda, Jane Birkin czy Cher. Dziś jego orędowniczką jest np. Jessica Mercedes, Suki Waterhouse, Milla Jovovich, Chloe Grace Moretz czy drapieżna Miley Cyrus. To retro cięcie, dla niektórych odrobinę kontrowersyjne, ma szansę stać się najgorętszym trendem 2021 w dziedzinie stylizacji fryzur. Polega na mocnym wycieniowaniu, jak najkrótszym przodzie i dłuższych tylnych partiach włosów - długość włosów nie gra roli. Shaggy hair pasuje zarówno do tych długich, jak i krótkich. Kluczowy w tej fryzurze jest nieład! Kosmetykiem, który warto mieć pod ręką będzie na przykład nadający lekki artystyczny nieład spray z solą morską.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Milla Jovovich (@millajovovich)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Suki Waterhouse (@sukiwaterhouse)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Coiffeurstory✂️Gabby & Yannick (@coiffeurstory)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Miley Cyrus (@mileycyrus)

Cieniowanie na całego

Po prostych, niemal geometrycznych fryzurach modnych w 2020 roku, wracamy do cieniowania. Szczególnie tego charakterystycznego dla lat '90, z mocno skróconym przodem. Największą inspiracją będzie w tym przypadku Jennifer Aniston i jej kultowa, mocno wycieniowana fryzura, która stanowiła swego rodzaju siódmego bohatera serialu "Przyjaciele". Rosie Huntigton-Whiteley, Emily Ratajkowski i Amanda Seyfried to kolejne znane posiadaczki cieniowanej fryzury. Taki rodzaj cięcia optycznie zwiększa objętość włosów, nadaje im lekkość i przy okazji wysmukla twarz. W przypadku falowanych lub kręconych włosów, dodatkowo podkreśla ich skręt!

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Emily Ratajkowski (@emrata)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kristen Shaw (@kristenshawhair)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Knoxville - Hairbyem (@emilyrochat_hair)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Rosie HW (@rosiehw)

Bob i wszystkie wariacje na jego temat 

Słynna fryzura na boba to niekończące się źródło inspiracji i pomysłów na stylizację włosów. Boba, lub tzw. long boba, czyli jego wydłużoną do wysokości szyi wersję, nosić można na mnóstwo sposobów. Bob to symbol wdzięku ale niezależności i równouprawnienia. Historia zna kilka niezwykłych posiadaczek słynnego boba. Miały go na głowie choćby Kleopatra, Joanna d'Arc czy pilotka Amelia Earhart.  To krótkie, proste, sięgające brody cięcie nie wychodzi z mody. Kaia Gerber, Margot Robbie, Victoria Beckham. Kim Kardashian, Kylie Kardashian, Selena Gomez... uff! Bob to jedna z ulubionych fryzur gwiazd! Na topie jest każda jego wersja: bob prosty, ale i asymetryczny, z grzywką lub bez, w kontrolowanym nieładzie ale i blunt bob z prostym przedziałkiem w stylu Hailey Bieber. Możliwości są nieskończone.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Eva Staudinger (@evastaudinger)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Hailey Baldwin Bieber (@haileybieber)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Natalie Portman (@natalieportman)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kaia (@kaiagerber)

Cięcie pixie 

Cięcie pixie po raz pierwszy pojawiło się w latach '50, choć podobne, krótkie, pełne charakteru uczesanie nosiła już wcześniej sama Coco Chanel. Z miejsca podbiło serca kobiet. W latach '60 najsłynniejszymi posiadaczkami fryzury w stylu pixie były Mia Farrow i słynna modelka Twiggy. Dziś pixie czyli fryzura z krótko podciętym przodem i delikatnie dłuższymi włosami z tyłu, to wciąż prawdziwy hit. Regularnie wracają do niego choćby gwiazda serialu "Wielkie kłamstewka", Zoë Kravitz czy Emilia Clarke z serialu "Gra o tron". Pięknie prezentowały się też w niej takie aktorki jak Scarlett Johansson, Jennifer Lawrence, Kristen Stewart czy Lily Collins. Na liście jest jeszcze sporo słynnych nazwisk. Bo pixie, choć na pierwszy rzut oka, wygląda na fryzurę dla odważnych, to bardzo uniwersalny trend. Optycznie odmładza, dodaje dziewczęcego uroku i wysmukla rysy twarzy. Jest stylowy, ale i z pazurem, ponadczasowy i przede wszystkim niezwykle prosty w stylizacji i utrzymaniu. Za pomocą pasty, kremu lub żelu do włosów można też łatwo zamienić grzeczną wersję pixie w bardziej rockową i drapieżną. Cięcie pixie świetnie wygląda też z grzywką!

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez @emilia_clarke

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Zoë Kravitz (@zoeisabellakravitz)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Michelle Williams (@softmichellewill)

"Curtain bang" czyli grzywka na boki

Na punkcie tej grzywki, którą w latach '70 wypromowały Brigitte Bardot i Jane Birkin, regularnie szaleją gwiazdy i najsłynniejsze it-girls. Jest jednym ze znaków rozpoznawczych słynnych, francuskich influencerek, Jeanne Damas i Sabine Socol. Chętnie wracają też do niej Lara Gessler, Alexa Chung, Dakota Johnson i Georgia May Jagger. "Curtain bang" to esencja dziewczęcości i bardzo uniwersalne cięcie. "Grzywka-zasłona" to fryzura, której cechą charakterystyczną jest przedziałek na środku głowy i okalające po obu stronach twarz kosmyki grzywki. Potrafi pięknie wyeksponować kości policzkowe, wysmuklić twarz i nie sprawia prawie żadnych trudności podczas stylizacji - wystarczy że jest!

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jeanne (@jeannedamas)

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sabina Socol (@sabinasocol)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alexa Chung (@alexachung)

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również