Polskie marki, które tworzą odpowiedzialną modę
Blockforms
Fot. Materiały prasowe

Polskie marki, które tworzą odpowiedzialną modę

"Skóra" z ananasa, guziki z orzechów a dżins z recyklingu, podobnie papier do pakowania. Plus uczciwie opłaceni pracownicy! Żeby móc nazwać markę zrównoważoną, trzeba spełnić wiele kryteriów. Poznajcie liderów! 

Kupować, nie kupować? Trudne pytanie w czasach topniejących lodowców. Na pewno jeśli już kupować, to odpowiedzialnie. Przemyśleć to kilka razy i postawić na marki, które również mają przemyślenia. Poparte działaniami. Wielokierunkowymi, bo marka, nosząca miano etycznej winna spełniać wiele kryteriów: respektowanie praw pracowników, wybór tkanin w jak najmniejszym stopniu szkodliwych dla środowiska (pochodzących z recyklingu tudzież upcyklingu albo produkowanych w sposób bezpieczny). Ważny jest również łańcuch dostaw, kryteria sprawiedliwego handlu, sposób pakowania a nawet design! Tak, produkt etyczny finalnie ma służyć przez lata, a projektowanie i produkowanie go winno generować jak najmniej odpadów. 

Ważne certyfikaty

Producenci mogą łatwo udowodnić, że ich ubrania są wykonane w Polsce. Czy opakowania są ekologiczne, przekonamy się sami. Skąd jednak wiedzieć jak przebiega proces produkcji materiałów przedstawionych jako przyjazne planecie? Na straży wiarygodności stoją stosowne certyfikaty, więc warto znać choć kilka podstawowych. GOTS - gwarantuje, że oznaczone nim wyroby zostały wyprodukowane z poszanowaniem środowiska naturalnego i praw pracowników.  LENZING ™ oraz ECOVERO ™ dają pewność, że wiskoza, tencel, lyocell wykonane są z odnawialnych źródeł drewna przy użyciu odpowiedzialnego procesu produkcji. OekoTex Standard (100 lub 1000) oznacza brak niebezpiecznych substancji a ZDHC (Zero Discharge of Hazardous Chemicals) informuje, że groźne chemikalia wyeliminowano już z procesu produkcji. Faire Trade - gwarantuje Sprawiedliwy Handel. 

Osnowa

 Jeśli lubisz minimalizm,  trafiłaś pod właściwy adres. Wybierając tkaniny oraz dzianiny twórczynie marki - Paulina Sołtyk i Paulina Wardak, zwracają uwagę na stosowne certyfikaty.  Ich dżins utkany jest z mieszkanki bawełny organicznej i tej z recyklingu.  „Tkanina wygląda na pierwszy rzut oka dokładnie tak, jak tradycyjny jeans, ale na jasnych kulotach widać małe ciemniejsze punkciki, charakterystyczne dla tej mieszanki. Osobiście uwielbiam ten efekt. Kojarzy mi się z ekologicznym materiałem” mówi Paulina Sołtyk. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez OSNOWA (@osnowa.co)

 

 

Imprm

Marka słynie z letnich ubrań, wyróżniających się oryginalnymi wzorami. „Używamy materiałów od sprawdzonych dostawców. Nasze kryteria są przejrzyste: albo materiał posiada certyfikaty, albo został stworzony na podstawie certyfikatów, i posiadamy na to pisemne potwierdzenie od producenta”, zapewniają Sonia Włoszyńska i Sue Zuzanna Warszczyńska, założycielki marki. Wszystkie dzianiny na t-shirty oraz body są wykonane z bawełny organicznej oraz posiadają certyfikaty GOTS. Sitodruk dziewczyny wykonują w Polsce w sposób bezpieczny dla środowiska, kostiumy szyją z Econylu - materiału pochodzącego z recyklingu nylonowych sieci rybackich. "Planujemy rozszerzyć ofertę o linię activewear z Econylu”, zapowiadają Sonia i Sue.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez imprm studio (@imprm_studio)

 

There is no more

Wszystkie akcesoria spod szyldu There Is No More to projekty, których materiał pochodzi z odzysku. A są to bajecznie piękne i misternie wykonane wieczorowe torebki. Nic dziwnego, że cieszą się popularnością również zagranicą. „Najwięcej czasu zajmuje nam wyszukiwanie ubrań, które chcemy upcyklingować w second handach i vintage shopach” mówią Anna Hora i Stalicka, założycielki marki. Chętnie szyją torebki z materiałów nadesłanych przez klientów, mających dla nich sentymentalne znaczenie. „Klient otrzymuje wysyłkę 100% plastic free, gdzie nawet taśma jest papierowa! Planujemy kolekcję ślubną!”, zapowiadają.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ThereIsNoMore Upcycling Studio (@thereisnomore_)

 

Gau

W tych doskonałej jakości bazowych ubraniach można pójść na spacer do parku oraz na biznesowe spotkanie. Uszyte są z bawełny, która posiada certyfikaty GOTS i Oeko-Tex, dzianej w polskiej dziewiarni, która zajmuje się także ich barwieniem. Przędza pochodzi od dostawców z obszaru Europy. „Proces jej produkcji - od wysiewu poprzez zbiór i produkcję - jest ekologiczny i odbywa się z poszanowaniem praw pracowniczych, nad czym czuwają jednostki certyfikujące” mówi Grace Natt, która wraz z Łukaszem Woźniakiem stworzyła GAU.  

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez GAU (@gaubrand)

 

Atomy

„Piękno tkwi w prostocie i nigdy się nie starzeje. Stąd wszystkie ATOMY przyjmują uproszczone kształty okręgów, kwadratów, półksiężyców” piszą założycielki marki i zaznaczają, że ich celem jest tworzenie projektów, które zasłużą na miano evergreenów. Skóra, z której korzystają jest wyprawiana i produkowana  w Kaliszu, w sposób tradycyjny przy pomocy garbników roślinnych, bezpiecznych dla środowiska. Uszyta jest z niej tylko część Atomów. Druga połowa powstała z Pinatexu, czyli „skóry” z ananasa, a konkretnie z jego liści. Nie jest stricte kopią skóry naturalnej - jest dość pulchna, ma zróżnicowaną strukturę z widocznymi „zmarszczkami” i jest to coś, co ją wyróżnia.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ATOMY ⚫️▪️◾️ (@atomy_store)

Blokforms

Minimalizm, geometria i dobre krawiectwo - oto estetyka Blokforms. Projektanci czerpią inspiracje z modernistycznej architektury i założeń Bauhausu a zdecydowana większość kolekcji posiada w składzie włókna organiczne. „Wszystkie materiały pochodzą od zaufanego dostawcy z Unii Europejskiej - firmy certyfikowanej standardem GOTS. Wyjątkiem są jeansy. Zostały wykonane z wysokogatunkowej 100% bawełny, którą kilka lat temu kupiliśmy jako deadstock. To niewykorzystane materiały, które prędzej czy później zostają wyrzucane” wyjaśnia Gabi Bożyk z Blokforms.  Flagowy produkt marki to nieprzemakalna kurtka z organicznej bawełny impregnowana naturalnym woskiem pszczelim. Biodegradalna i długowieczna! Plany na przyszłość? „Zamierzamy farbować produkty naturalnymi barwnikami z ziół i roślin, np. dzikiego bzu, rezedy czy dębu i akacji i wprowadzić biodegradowalne opakowania  wykonane z celulozy drzewnej,  nadającej się do wielokrotnego użytku”, zapowiada Gabi Bożek. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Blokforms (@blokforms)

Roe&Joe

To ubranka, które rosną razem z dziećmi. „Podczas projektowania wykorzystujemy rozwiązania, które pomagają modyfikować fason", mówi Azja Kamińska Brand Manager Roe&Joe. Ciuszek może posłużyć dziecku nawet dwa lata. Poza tym jest w pełni bezpieczne bo większość rzeczy w Roe&Joe posiada certyfikaty GOTS, Oeko-tex, Ecovero, Organic Content Standard 100, Global Recycled Standard (GRS). „Współpracujemy wyłącznie z europejskimi dostawcami tkanin i dzianin, którzy mają transparentne łańcuchy dostaw i produkcji. Osobiście znamy producentów naszych dzianin z bawełny organicznej oraz tkanin lnianych”, mówi Azja Kamińska, Brand Manager Roe&Joe. Ubrania są szyte w Polsce a buty w rodzinnej firmie w Hiszpanii.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Roe & Joe (@roeandjoe)

Blisko

 Lokalna produkcja, materiały przyjazne skórze i środowisku, aktywizacja społeczna - oto trzy filary młodej marki Blisko. „Mieliśmy w planach warsztaty, prowadzone przez osoby starsze, władające takimi fachami jak haft krzyżykowy, szydełkowanie i robienie na drutach, pandemia nam je pokrzyżowała” mówi Simona Jambor, współzałożycielka Blisko. Do projektów wykorzystują bawełnę, która posiada certyfikat GOTS oraz tencel - włókno pozyskane z celulozy drzewnej. Pracują nad tym, żeby korzystać wyłącznie z takiej, która posiada certyfikat Lenzing. W ofercie między innymi garnitury w oryginalnych kolorach, sukienki z bajecznymi bufkami i bawełniana baza. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fair trade fashion (@blisko_store)

Looks by Luke

 

Turbany to ich specjalność! Ale w ofercie mają również kimona - szlafroki w fantastyczne orientalne desenie.  Bawełna z której powstają posiada certyfikat GOTS, a nowozelandzka wełna Merino oznaczenie Blue Sign, zaświadczające przyjazny środowisku sposób produkcji. Dzianiny, które wykorzystują pochodzą głównie z Turcji, len z Polski. „Wszystko szyjemy w małej pracowni w Sopocie, a nasze krawcowe mają umowę o pracę” zapewnia Sylwia Luks, dyrektor kreatywna marki. Fantazyjne turbany sprzedają się w całej Europie, Kanadzie i Japonii. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez L o o k s b y L u k s (@looks_by_luks)

Touch

Jedwabne kurtki i płaszcze wyróżniające się pięknymi kolorami i wzorami - oto flagowe produkty Touch. Każdy kupon jedwabiu, z którego powstały jest podpisany przez tkaczkę, która go utkała. „Współpracujemy z fundacją Women Weave, zatrudniającą najbiedniejsze i najbardziej wykluczone kobiety z hinduskiego społeczeństwa - wdowy i rozwódki. Byłam w tej tkalni i widziałam w jakich warunkach pracują tkaczki” opowiada Grażyna Olbrych, która wraz z Dagmarą Radzikowską współtworzy Touch. Bezpośrednie relacje są dla niej najważniejsze dlatego kupuje materiały z pierwszej ręki, bez pośredników. Jedwab barwiony jest za pomocą naturalnych barwników, a jeśli konieczne są barwniki syntetyczne, posiadają certyfikacją AZOZ Free. „Wypełnienie w kurtkach w 80 proc. stanowi poliester z recyklingu, ale będzie jeszcze lepiej” cieszy się Grażyna Olbrych. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

How are you today? Do you slow down on Friday?

Post udostępniony przez touch (@touch__wear)

 

Bohema Clothing

Najmodniejsze fasony butów z materiałów alternatywnych dla skóry zwierzęcej, w cenach dostępnych dla każdego! Oczywiście nie mówimy o niechlubnym skaju, lecz o "skórach"  roślinnych, wykonanych z liści ananasa (Pinatex), kaktusa Desserto i wytłoczyn po jabłkach. Wszystkie są przyjazne środowisku i certyfikowane. Buty szyte są ręcznie w małym  rodzinnym warsztacie na Podkarpaciu. „Testujemy nowy roślinny materiał i pracujemy nad drukiem podeszew 3D z odpadów i biomateriałów, ale to na pewno nie nasze ostatnie słowo”, dodaje Wioletta Wiertel Communication Manager Bohema Clothing.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez THE RAW VIBE OF PLANTS (@bohemaclth)

Nago

Tej marki nie trzeba przedstawiać i nie sposób jej pominąć. Posiadają certyfikaty na wszystkie materiały i składowe  projektów - od tkanin po guziki, suwaki (metalowe, bez niklu). Projekty Nago są uniwersalne, by mogły komponować się z większością rzeczy, jakie mamy w szafach. „Przychodzą do nasze szwalni w kartonach a my te kartony odsyłamy, żeby pakowali w te same. Nie mamy plastikowych przyczepów, do metek, a metki są recyklingowanego poliestru, papierowe - to odpady z drukarni”, mówi mówi Julia Turewicz, która wspólnie z Jaśkiem Staszem założyła i prowadzi Nago. „Projektujemy, żeby było jak najmniej odpadu. A jeśli już pozostanie, z odpadków szyjemy gumki a ostatnio i maseczki”, dodaje. Oczywiście, w Polsce! 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Nago (@nago_com)

Aleksandra K

Czy znacie już te piękne torebki ze „skóry” z jabłek, ananasa, kukurydzy oraz innych roślin lub materiałów pochodzących z recyklingu? Wegańskie, ekologiczne, wytrzymałe i biodegradowalne lub nadające się do dalszego recyklingu. „Sprawdzamy każdy etap produkcji materiałów, z których wykonujemy torby i akcesoria. Nasza Freedom-Leather  wykonana jest w 100% z silikonu, który nie zawiera tworzyw sztucznych oraz ropy naftowej”, ogłasza Aleksandra K na stronie. Wszystkie materiały, których używają są przyjazne dla środowiska, a ich produkcja, oparta jest na niskim zużyciu wody, surowców oraz elektryczności. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alexandra K (@alexandrak.co)

 

Elementy

Pionierzy transparentności. Kupując produkt, dostajesz informację co składa się na jego cenę. Dowiadujesz się ile zarobiła krawcowa, skąd pochodzi materiał itp. Większość tkanin i dzianin pochodzi z Turcji. W większości to materiały pochodzenia "drzewnego" - certyfikowany  tencel, wiskoza, lyocell. "Osiemdziesiąt procent naszych materiałów posiada certyfikaty - GOTS, ecovero, Lenzing, Oeko - Tex Standard. To się oczywiście zmienia w zależności od sezonu" zaznacza Natalia Gumkowska z Elemetów. I wyjaśnia, że często wykorzystywana przędza posiada certyfikat GOTS, ale nie może się nim legitymizować producent bo jest niewielką manufakturą. Nowość? Dżins! Produkowany w zamkniętym obiegu, przy niskim użyciu wody, częściowo z bawełny pochodzącej z recyklingu.  

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Elementy (@elementywear)

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również