Białe sneakersy - dlaczego nie wychodzą z mody?
Fot. IMAXTREE

Białe sneakersy - dlaczego nie wychodzą z mody?

Nie schodzą z wybiegów i kuszą całą gamą form: od futurystycznych eksperymentów jak z fitnessu na Marsie po nostalgiczne powroty do tenisowych modeli z lat 70. 

Załóż je do spodnium - będzie awangardowo. Połącz ze spódnicą maks - wyjdzie fantazyjne boho. W zestawie z marynarką w stylu lat 90. - elegancko i z przymrużeniem oka. Z dżinsami eksponującymi pupę - seksownie, młodzieńczo, popowo. W tym prawdopodobnie sekret popularności białych sneakersów - do czego byśmy ich nie założyły, sprawiają, że look wygląda niebanalnie, nonszalancko, nowocześnie. Przy tym są dyskretne, mniej oscentacyjne, bardziej miejskie i nie determinują stylu tak jak sneakersy w kolorze. Odmładzają Iepiej niż najdroższy krem czy zabieg. I choć lista białych obuwniczych klasyków jest długa (i wciąż rośnie) - od kultowych Stan Smithów wielokrotnie obrabianych przez artystów, poprzez Triple S Balenciagi (nazwane tak ze względu na trzy warstwy podeszwy nadające modelowi kosmiczny wygląd), po koszykarskie Nike Air Force 07 czy tenisowe Reebok Revenge, można śmiało powiedzieć, że najciekawsze być może przed nami. Kolekcje na wiosnę lato 2020/2021 to dowód na to, że wariacji nigdy dość a style mieszają się w najlepsze! 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez BOSS (@boss)

 

Kierunek: retro

Jak stworzyć model trampka, który wywołuje nostalgię, jest prosty i zarazem całkowicie oryginalny? Alessandro Michele, dyrektor artystyczny domu Gucci nie musi daleko szukać. Wystarczy, że zagłębi się w archiwa włoskiej marki i wydobędzie taką perełkę: model Gucci Tennis z 1977. Szczęśliwi posiadacze reedycji mogą potwierdzić autentyczność swoich trampek jeśli zdecydują się na wizytę w Ogrodach Guccich we Florencji. Jeszcze większą brawurą wykazał się dom Saint Laurent lansując serię skórzanych męskich  trampek  o urzekająco prostej formie o nazwie Malibu: Zamiast ostentacyjnego logo, imitujący ręczną robotę napis na cienkiej podeszwie. Bardziej zastanawiający jest napis na tenisówkach Celine, “This is getting me anywhere” - dosłownie “to prowadzi donikąd”. Czyżby autokomentarz marki na temat kupowania butów za czterysta euro? Tym, którzy wolą spuścić z tonu, proponujemy zwykłe Conversy Chuck Taylor, klasyczne modele Adidasa. To buty tak praktyczne i wygodne, że Deutsche Bank z okazji obchodów 150-lecia, zakupił po jednej parze każdemu z pracowników, opatrując prezent wymownym hasłem „Zrób stylowy krok w przyszłość”. My możemy postawić na inne przesłanie, np. na przykład wegańsko-ekologiczne. Sneakersy Veja produkowane są w Brazylii z zachowaniem zasad transparentności na każdym etapie. Albo na nostalgiczne, rodzime Sofixy. Na fali nie słabnącej mody na białe sneakersy oraz styl retro, dwoje zapaleńców - Jarosław Kamiński i Łukasz Konofalski reaktywowali najstarszą polską markę obuwia sportowego przeznaczonego do chodzenia na co dzień. Współczesne wzory, szyte w fabryce w Myszkowie nawiązują do oryginałów lat 80.! 

Reinterpretację form z lat 90. proponuje z kolei Acne Studios. W pięciu wersjach kolorystycznych choć dominantą pozostaje biel. Futurystyczne  modele widzieliśmy i  u Balmain i oczywiście - uznanej już na tym polu od ponad dekady - Balenciagi.  W konkurencji na mocno udziwnione kształty butów wziął udział dom mody Louis Vuitton proponując kolejny model linii “Archlight” - (Łuk świetlny). Faktycznie - jeśli się im przyjrzeć, to buty, w których percepcja świata nie ma prawa być zwyczajna - nie tylko w Paryżu. Bardziej demokratyczne marki również nie dają za wygraną.  Wiele razy zapowiadany koniec popularności New Balanców bynajmniej nie nastąpił. Wręcz przeciwnie - “napompowany”, połyskliwy model inspirowany latami 90. robi w świecie influencerek furorę. A same buty wyglądają tak komfortowo, że może zaistnieć postpandemiczny problem wymienienia ich na szpilki. 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sasha Shviderska (@sashashviderska)

 

Zatrzymać śnieżną biel

Może wywołać uśmiech, ale zagadnienie jak utrzymać śnieżną biel ukochanych trampek, tenisówek czy adidasów jest niebagatelne. Szczególnie dziś, gdy staramy się ograniczyć nadmierne zakupy.  Nie ma co się oszukiwać: te lekko zszarzałe, nie robią już takiego wrażenia. Rada? Po pierwsze dobrze zidentyfikować tworzywo, z którego powstały. Jeśli są elementy zamszowe niezbędny będzie spray zabezpieczający ten rodzaj skóry przed zabrudzeniami. Po drugie: czyścić je jak często się da. Nawet - po każdym wyjściu. Unikniemy zabrudzeń, z którymi byśmy sobie już nie poradziły. 

Jak czyścić? Najlepiej - wodą z mydłem ekologicznym (może być szare) i kilkoma kroplami soku cytrynowego. Gąbeczka czy szczoteczka? Miej pod ręką i jedno i drugie! 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również