Etykieta

5 eleganckich ripost, które studzą atmosferę. Tak ludzie z klasą reagują na zaczepki

5 eleganckich ripost, które studzą atmosferę. Tak ludzie z klasą reagują na zaczepki
Fot. Getty Images

Łatwo stracić rezon, szczególnie gdy ktoś próbuje nas sprowokować lub wyprowadzić z równowagi. Najlepsze odpowiedzi często przychodzą do głowy dopiero po pewnym czasie. Tymczasem spokojna, dobrze dobrana riposta potrafi zakończyć konflikt szybciej niż cięta uwaga.

Zawsze podziwiałam osoby, które podczas sprzeczek i nieporozumień potrafią wziąć głęboki oddech i ze spokojem odpowiedzieć na każdą zaczepkę. To nie zawsze jest łatwe, zwłaszcza, gdy ktoś celowo próbuje wytrącić nas z równowagi. Widać to także na przykładzie osób publicznych. Reakcje Justina Biebera na natarczywych paparazzich czy emocjonalne zachowania Britney Spears wielokrotnie obiegały media i były szeroko komentowane na całym świecie.
Niezależnie od tego, czy znajdujemy się w blasku fleszy, czy po prostu w codziennych okolicznościach – w pracy, w sklepie czy w komunikacji miejskiej – warto wiedzieć, jak reagować w sposób spokojny i stanowczy. Oto pięć ripost, które pokazują nasze opanowanie i jednocześnie wyznaczają granice.

  1.  „Nie życzę sobie, żebyś tak do mnie mówił” – prosty komunikat, który stawia granicę

    Nieprzyjemny komentarz może pojawić się zupełnie niespodziewanie – rzucony przez zdenerwowaną współpasażerkę w autobusie czy zniecierpliwionego sprzedawcę. W takich chwilach łatwo o konsternację. Zastanawiamy się, czy lepiej zignorować uwagę, czy odpowiedzieć równie ostro.
    Tymczasem skuteczność często tkwi w prostocie. Spokojne i stanowcze zdanie: „Nie życzę sobie, żeby Pan/Pani tak do mnie mówił/mówiła” jasno wyznacza granicę i często kończy rozmowę szybciej niż najbardziej błyskotliwa riposta.
  2. „Spróbuj spojrzeć na to z mojej perspektywy” – zaproszenie do empatii

    Gdy ktoś próbuje nas sprowokować, warto skierować rozmowę na inne tory i zaprosić drugą stronę do spojrzenia na sytuację z naszej perspektywy. Dobrym przykładem może być zachowanie amerykańskiej aktorki i piosenkarka, Hilary Duff, która zwróciła się do prowokujących ją paparazzi z prośbą o uszanowanie prywatności i potraktowanie jej jak „człowiek człowieka”.
    Taki komunikat bywa skuteczny, bo przypomina rozmówcy o czymś bardzo ważnym: po drugiej stronie stoi osoba z emocjami.
  3. „Co dokładnie masz na myśli?” – pytanie, które rozbraja złośliwość

    Niektóre zaczepki są celowo niejednoznaczne. Ich autorzy liczą na to, że w razie potrzeby będą mogli wycofać się ze swoich słów lub udawać, że zostali źle zrozumiani.
    W takiej sytuacji najlepiej poprosić o doprecyzowanie wypowiedzi. Pytanie: „Co dokładnie masz na myśli?” zmusza rozmówcę do wyjaśnienia swoich intencji. Czasem okazuje się, że słowa zostały źle zinterpretowane i wcale nie były wymierzone w nas, jak sądziliśmy.
    Innym razem osoba, która próbowała być złośliwa, wycofuje się, gdy musi otwarcie przyznać się do swoich motywów. Taki sposób reakcji otwiera przestrzeń do rozmowy i pomaga uniknąć niepotrzebnej eskalacji konfliktu.

  4. „Nie chcę kontynuować tej rozmowy”– eleganckie wycofanie się z jałowej dyskusji

    Zdarza się, że rozmowa mimo naszych starań zaczyna krążyć w kółko. Argumenty się powtarzają, emocje rosną, a druga osoba zdaje się szukać jedynie sposobu, żeby jeszcze mocniej nam dopiec.
    W takiej sytuacji warto zdecydowanie postawić granicę i zakończyć dyskusję. Zdanie: „Nie chcę kontynuować tej rozmowy” pozwala wyjść z konfliktu z godnością. Co więcej, badania publikowane w czasopiśmie naukowym Nature wskazują, że świadome wprowadzenie przerwy w trakcie kłótni pomaga obniżyć napięcie i zapobiega podżeganiu złych emocji.
  5. „Przepraszam” – przyznanie się do błędu świadczy o klasie

    Bywa czasem tak, że damy się sprowokować i zbyt ostro zareagujemy na jakąś uwagę czy zaczepkę. Każdemu zdarza się popełniać błędy, jednak odpowiadanie w sposób niegrzeczny rzadko prowadzi do dobrego rozwiązania. Gdy zdarzy nam się zbyt emocjonalnie zareagować na czyjeś zachowanie lub komentarz, najwięcej klasy pokażemy, mówiąc szczere „przepraszam”.
    Dobrym przykładem może być sytuacja z udziałem aktora Willa Smitha, który po głośnym incydencie podczas gali Oscarów publicznie przeprosił wypowiadającego złośliwe komentarze Chrisa Rocka za swoje agresywne zachowanie, przyznając, że było ono nie na miejscu. Takie zachowanie wymaga odwagi, ale pomaga zakończyć konflikt i dowodzi, że naprawdę mamy klasę.