Przezroczystości jeszcze niedawno kojarzono z prowokacją i odważną estetyką czerwonego dywanu. Obecnie sheer trend staje się sposobem budowania elegancji - lekkiej, świadomej i dojrzałej. To właśnie francuskie ikony stylu nadają temu trendowi nowy kierunek na wiosnę.
Historia przezroczystości w modzie jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać. Już w latach 20. XX wieku delikatne szyfony i tiule pojawiały się w wieczorowych sukniach jako symbol emancypacji i nowoczesności. Kolejna fala przyszła w latach 60. i 70., gdy transparentne materiały stały się elementem kontrkultury. Wtedy sheer oznaczał wolność, bunt wobec norm i odrzucenie konserwatywnej estetyki. W latach 90. trend przeszedł kolejną transformację - minimalistyczną, którą wypromował Calvin Klein. Dzisiejsza odsłona jest jednak najbardziej wyrafinowana. Nie chodzi już o pokazanie ciała, ale o połączenie warstw, faktur i gry światła.
To, co wyróżnia obecny powrót trendu sheer, to jego francuska interpretacja. Stylizacje inspirowane paryską estetyką. Przykłady? Transparentna bluzka zestawiona z dopasowanym topem, półprzezroczysta spódnica nałożona na jedwabną halkę, organzowa koszula noszona pod klasycznym płaszczem - to stylizacje, w których sheer pełni rolę subtelnego akcentu, a nie narratora. Francuski minimalizm polega na umiejętnym balansie między strukturą a lekkością. Przezroczyste tkaniny zestawiane są z materiałami o większej gramaturze: wełną, skórą, gabardyną. Dzięki temu stylizacje zyskują głębię i ponadczasową elegancję.
Kluczem do eleganckiego noszenia przezroczystości jest kontrola proporcji i warstw.
Współczesny sheer trend jest oznaką modowej świadomości. Pokazuje, że elegancja nie polega na ukrywaniu ciała ani na jego demonstracyjnym eksponowaniu, lecz na umiejętności operowania zmysłowością.