Na zaburzenia odżywiania jesteśmy narażone w każdym wieku. Jak im zapobiec?
Fot. 123rf

Na zaburzenia odżywiania jesteśmy narażone w każdym wieku. Jak im zapobiec?

Myślisz, że anoreksja i bulimia to problem nastolatek lub młodych kobiet? Niestety, na zaburzenia odżywiania jesteśmy narażone w każdym wieku. Jak możemy im zapobiec, mówi dr hab. Alicja Głębocka specjalizująca się w psychologii żywienia i wyglądu.

Nie tylko anoreksja i bulimia. Czym jest ortoreksja?

PANI: Może na początek doprecyzujmy, jakie znamy zaburzenia odżywiania.

Dr hab. Alicja Głębocka: W powszechnej świadomości zaburzeniem odżywiania jest przede wszystkim anoreksja. Mniej osób uzna, że jest nim bulimia, a już naprawdę niewiele kojarzy ten problem z patologicznym objadaniem się czy ortoreksją, czyli nadmiernym przywiązywaniem wagi do zdrowej diety.

To może być niezdrowe?

Ortorektycy wykluczają wiele produktów z jadłospisu. Poświęcają mnóstwo czasu na szukanie tych odpowiednich i na przygotowywanie wartościowych, ich zdaniem, posiłków. Często efektem jest unikanie spotkań towarzyskich, bo obiad czy kolacja na mieście nie wchodzą w grę – jedzenie w restauracji zazwyczaj nie spełnia ich wysokich wymagań. W skrajnych przypadkach dochodzi do niedożywienia, bo wolą nie jeść nic, niż pójść na kompromis i wybrać coś niezgodnego z ich założeniami, np. warzywo, które nie jest bio, czy pieczywo zawierające gluten. Z którego zresztą rezygnują, mimo że nie cierpią na nietolerancję glutenu.

Zaburzenia odżywiania a wiek

Kobiety dojrzałe są bardziej narażone na ortoreksję?

Problemem kobiet w dojrzałym wieku jest przede wszystkim przybieranie na wadze. Na podstawie wyników wielu badań i obserwacji klinicznych zakładamy, że rodzi to chęć kontrolowania masy ciała, co sprzyja ortorektycznym praktykom. Kobiety zaczynają się zwracać w stronę zdrowych, jak sądzą, stylów życia, wprowadzając nierzadko restrykcyjne diety. Drugi problem to chęć zachowania młodego wyglądu przy założeniu, że młode osoby są szczupłe. Jest to zatem grupa ryzyka.

To prawda, że coraz więcej kobiet po 40. roku życia cierpi na zaburzenia odżywiania?

Już na przełomie XX i XXI wieku przeprowadzono długie, bo trwające 10 lat badanie w Australii, z którego wynikało, że choć zaburzenia odżywiania są powszechniejsze wśród młodych kobiet, to dynamika wzrostu liczby cierpiących na nie kobiet dojrzałych jest większa. Okazało się, że liczba kobiet w średnim wieku zapadających na zaburzenia odżywiania w tym okresie potroiła się. Są też badania z 2010 roku, które wykazały, że nie ma zasadniczych różnic między kobietami młodymi a dojrzałymi, jeżeli chodzi o odczucie bycia otyłą i zamartwianie się o wygląd. Predyspozycje do zaburzeń odżywiania występują więc u kobiet w każdym wieku. I wreszcie badania z 2018 roku, w których porównano kobiety młodsze ze starszymi – z nich wynika, że istnieją różnice w częstości zachorowań między kobietami po 20. i 40. roku życia – anorexia nervosa występuje rzadziej w populacji kobiet w średnim wieku, za to więcej jest przypadków patologicznego objadania się. Trudniej mi podać wiarygodne dane na temat ortoreksji.

Ortoreksja - objawy i przyczyny

Dlaczego?

Jest najtrudniejsza do wychwycenia. Relatywnie niewiele jest przypadków, w których prowadzi do skrajnego niedożywienia. A pozostałym ortorektykom trudno wytłumaczyć, że mają problem, dlatego nie występują w żadnych rejestrach. Gdy zapytamy taką osobę: "Czy uważasz, że jedzenie nadmiernie koncentruje twoją uwagę?", ona odpowie: "Nie", bo uważa, że eliminowanie kolejnych produktów z diety i spędzanie większości życia na przygotowywaniu zdrowych posiłków jest słuszne. I można to zrozumieć, patrząc na to, ile diet jest dzisiaj promowanych, jak często jesteśmy namawiani do wykluczenia określonych rzeczy z jadłospisu. Osoby stosujące kolejne modne diety uważają, że robią dobrze. Zwolennicy diety dr Dąbrowskiej, która ogranicza się do jedzenia warzyw i owoców, nie martwią się nawet wypadaniem włosów czy niestrawnością – uznają te objawy za pożądane, bo to znaczy, że organizm się oczyszcza. Trudno ich przekonać, że robią sobie krzywdę. Znam przypadki osób, które kilkadziesiąt lat stosują restrykcyjne diety i ciągle mają efekt jo-jo. Na pytanie, czy nie widzą, że te diety są nieskuteczne, odpowiadają, że owszem są skuteczne, bo schudli podczas ich stosowania. Nie przemawia do nich argument, że gdyby były skuteczne, nie musieliby się znowu odchudzać.

Cały tekst w listopadowej PANI. Już w sprzedaży!

Tekst ukazał się w magazynie PANI nr 11/2021
Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również