5 sposobów, by okiełznać puszące się włosy
Fot. IMAXTREE

5 sposobów, by okiełznać puszące się włosy

Poznaj sekrety ich pielęgnacji i stylizacji.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez ZIMMERMANN (@zimmermann)

Cienkie, kręcone i rozjaśniane. Moje włosy to idealny materiał na górę puchu tworzącą się na głowie po myciu. Przede wszystkim dlatego, że łatwo się przesuszają, a farbowanie dodatkowo je osłabia i pozbawia zdrowego połysku. – Chemiczne zabiegi mogą powodować zerwanie wiązań, tzw. mostków dwusiarczkowych, które niczym rusztowanie nadają włosom kształt, a uczesaniu fakturę – tłumaczy Tomasz Lisowicz, edukator marki Kevin.Murphy. – Dlatego kosmetyki, zarówno te do pielęgnacji, jak i stylizacji powinny nie tylko wygładzać czy nabłyszczać włosy, lecz także odbudowywać ich uszkodzoną łuskę i rekonstruować zniszczone wiązania. Wybieraj te, które w składzie mają aminokwasy i odżywcze tłuszcze, np. ceramidy. 

  1. Po myciu – obowiązkowa odżywka, a dwa razy w tygodniu intensywnie działająca maska. Nowoczesne formuły nie obciążają włosów, ale jeśli się tego obawiasz, regenerujące maski możesz nakładać na noc i zmywać je o poranku. 
  2. Przed suszeniem i stylizacją nieodzowne są preparaty zabezpieczające włosy przed wysoką temperaturą (bardzo wysusza włosy i sprzyja ich elektryzowaniu). Warto zainwestować w suszarkę z czujnikiem mierzącym temperaturę. Gdy włosy zanadto się nagrzeją, reaguje,  ochładzając strumień powietrza.
  3. Do stylizacji polecam suszarkę z obrotową szczotką. Dzięki niej można uzyskać efekt podobny do tego, jaki daje wyciąganie włosów na szczotkę przez fryzjera (używając zwykłej suszarki i okrągłej szczotki trudno zrobić to samodzielnie, zwłaszcza gdy próbujesz wygładzić włosy z tyłu głowy). Lepiej jednak zarezerwować taki zabieg na specjalne okazje – to wciąż stylizacja z użyciem wysokiej temperatury. Ograniczaj ją do minimum.
  4. Na końcówki – olejek. Pokrywając włosy cieniutką warstewką zapobiegnie otwieraniu się łusek, nie dopuści do wnikania wilgoci do wnętrza włosów. A do tego pięknie je nabłyszczy i delikatnie obciąży. Boisz się efektu przetłuszczenia? Olejku używaj oszczędnie, tylko na końce włosów. Najlepiej robić to wtedy, gdy są jeszcze wilgotne.
  5. Do wykończenia fryzury przyda się lakier lub nabłyszczacz. Aplikuj bezpośrednio na włosy, spryskując je z odległości ok. 30 cm. Możesz też najpierw rozpylić kosmetyk na grzebieniu lub szczotce, którą potem delikatnie przeczeszesz pasma włosów. Tego typu preparaty będą chroniły także przed wilgocią (bo pod jej wpływem wiązania mogą znów popękać i nawet misterne loki zamienią się w puch). 
Tekst ukazał się w magazynie Twój STYL nr 12/2019

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również