DOSKONAŁOŚĆ SIECI

Katarzyna Tabath-Sklorz, nominowana w akcji #poswojemu: "Trzeba znaleźć balans między wszystkimi swoimi zajawkami"

Katarzyna Tabath-Sklorz, nominowana w akcji #poswojemu: "Trzeba znaleźć balans między wszystkimi swoimi zajawkami"
Katarzyna Tabath-Sklorz - kim jest nominowana w 3. edycji akcji #poswojemu?
Fot. archiwum prywatne

"Profil Kasi przenosi mnie do wspomnień z dzieciństwa. Mam na myśli chwile, gdy oglądałam Tajemniczy Ogród" – mówi Zosia Ślotała-Haidar. I pisząc szczerze, trudno się z tą opinią nie zgodzić. Kim jest właścicielka jednych z najbardziej stylowych vintage kątów na Instagramie? Poznaj Katarzynę Tabath, nominowaną do 3. edycji Doskonałości Sieci.

Dlaczego zajęłaś się tematyką wnętrzarską na Instagramie?

Katarzyna Tabath-Sklorz: Miłość do urządzania wnętrz zaczęła się 13 lat temu. Jako nastolatka dostałam swój osobny pokój (wcześniej dzieliłam go z siostrami). Miałam jego konkretną wizję - miało być ciemno, klimatycznie i oczywiście umeblowane starociami. Stuletnia szafa, stare biurko, fotel na zarwanych sprężynach... W głowie miałam setki pomysłów i nie mogłam doczekać się urządzania całego domu w przyszłości. Po kilku latach snucia planów udało się wybudować dom, a pasja dekorowania trwa nieprzerwanie do dziś. Czemu Instagram? Bo poza urządzaniem kocham fotografię i chciałam gdzieś dzielić się swoimi fotografiami. Po prawie trzech latach regularnego publikowania wiem, że założenie konta było dobrą decyzją.

Zdradź, za co kochasz starocie.

Jest w nich jakiś niepowtarzalny urok. Zapach, patyna, ślady poprzednich właścicieli. Trudno to wytłumaczyć, bo to tak jak w zakochaniu - mebel musi mieć w sobie "to coś". Może być zarobaczony, spróchniały, z krzywymi nogami i plamą nie do wywabienia na środku blatu... Ale jeśli mnie urzeknie i dostrzegę w nim potencjał, będę starać się go ratować za wszelką cenę.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kasia Tabath-Sklorz (@kejti.ts)

Wydaje mi się, że dziś trudno byłoby mieć jednak w domu wyłącznie antyki. Podpowiedź więc, jak łączyć stare z nowym?

Dla mnie to łatwiejsze niż łączenie nowego z nowym. Nie umiałabym stworzyć dla siebie przytulnego wnętrza z udziałem tylko nowych sprzętów. Jeśli decyduję się na zakup nowych mebli - a czasem to po prostu wyższa konieczność - to muszą mieć klasyczną, ponadczasową formę. Łatwo wtedy wpasować je między starszych kolegów, nie psują klimatu. Designerskie i fikuśne dodatki na ten czas do mnie nie przemawiają. Ale kto wie, może kiedyś przyjdzie mi ochota na przełamanie tej klasyki?

Jestem w takim razie ciekawa, jaki mebel jest najważniejszy w twoim domu?

Nie mam faworyta, ale w czołówce na pewno znajduje się witryna w jadalni i ławka na tarasie. W ogóle najbliższe są mi te meble, które odnawialiśmy wspólnie z mężem.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kasia Tabath-Sklorz (@kejti.ts)

A przedmiot?

Najważniejsze są pamiątki rodzinne - albumy ze zdjęciami, portrety dzieci. Gdyby coś się stało naszym zdjęciom to byłaby katastrofa, wszystko inne można kupić.

Wskaż mi proszę jeszcze ulubione miejsce w domu.

Trudno powiedzieć. W każdym pomieszczeniu czuję się bardzo dobrze, bo każde zostało stworzone z sercem i tak, aby jak najlepiej spełniało swoją funkcję. W kuchni świetnie mi się gotuje, łazienka jest idealna na domowe spa, a po ciężkim dniu z przyjemnością zamykam się w sypialni. W ostatnim czasie najchętniej przesiaduję w pracowni, bo zatęskniłam za rysowaniem.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Skąd tylko się da. Natura, historia, sztuka, religia, folklor, tradycja, filmy, internet. Z każdej z tych dziedzin można czerpać garściami! Trzeba tylko znaleźć balans między wszystkimi swoimi zajawkami.

Kiedy oglądam twoje zdjęcie na Instagramie, po prostu widzę, że styl, który prezentujesz jest twój. Co znaczy dla Ciebie hasło #poswojemu?

#poswojemu to przede wszystkim w zgodzie ze sobą. Miałam taki etap na początku prowadzenia Instagrama, że obserwowałam chyba większość dużych kont wnętrzarskich. To był czas, kiedy wszyscy zachłysnęli się stylem boho - makramami, bambusowymi dodatkami, słomianymi podkładkami, łapaczami snów. Myślałam: "o Boże, przecież muszę to mieć, bo wszyscy mają!". I plotłam te makramy, jeździłam po tanich sklepach, kupowałam badziewie. Udawałam, że mi się to podoba, ale w głębi czułam się z tymi rzeczami źle. Na szczęście przyszło otrzeźwienie i stopniowo pozbywam się wszystkiego, co kupiłam tylko dlatego, że miał to ktoś inny. Po mojemu w moim domu dzieje się zawsze wtedy, gdy wybieram to, co mnie naprawdę urzeka.

Co jest najtrudniejsze w pracy twórczyni internetowej?

Świadomość, że po drugiej stronie ekranu są różni ludzie. Czasem opublikuję coś, co nie każdemu się podoba... I wtedy trzeba mierzyć się z nieprzyjemnymi komentarzami. Na szczęście nie spotkał mnie jeszcze żaden hejt, ale gdy obserwuje mnie tyle ludzi muszę być gotowa na wszystko. Staram się unikać kontrowersyjnych tematów, bo na dyskusje światopoglądowe z obcymi osobami nie mam ani czasu ani ochoty. Kiedy pokazuję to, co było początkowym założeniem, czyli wnętrza, ogród, trochę lifestylu - prowadzenie konta to czysta przyjemność.

Jaką radę dałabyś sobie sprzed założenia konta?

Rób swoje i nie oglądaj się na innych!

A innym, dziś, co byś poradziła? Mam na myśli osoby, które chciałyby iść twoim śladem.

Nie bój się kombinować i daj sobie czas. Urządzanie domu to długotrwały proces. Ufaj swojej intuicji i nie daj się zwieść trendom.

Jak brzmi Twoje zawodowe marzenie?

Mam nadzieję, że w przyszłości uda się rozkręcić jakiś mały biznes. Może wrócę do odnawiania mebli? Do malarstwa? Coraz częściej otrzymuję też ciekawe propozycje instagramowych współprac, więc może czeka mnie kariera twórcy internetowego na pełen etat? Póki co cieszę się urlopem wychowawczym i myślę, że w czasie jego trwania wyraźnie ukształtuje się moja przyszła droga zawodowa.

Katarzyna Tabath-Sklorz: na co dzień żona i matka trójki dzieci. Od prawie trzech lat prowadzi profil na Instagramie o tematyce wnętrzarskiej. W wolnych chwilach oddaje się swoim pasjom - dba o ogród, maluje, szyje... i oczywiście ciągle zmienia coś w domu. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kasia Tabath-Sklorz (@kejti.ts)

 

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również