Fluorescencyjne lakiery znów są na czasie. Można postawić na pełen kolor albo mały detal.
Wraz z nadejściem nowego sezonu rośnie ochota na kolor, również na paznokciach. Obok zachowawczych, romantycznych pasteli (baby blue, butter yellow), znów pojawiają się lakiery fluo: intensywne, energetyczne, widoczne z daleka. Podane w kontrolowanej dawce, potrafią wyglądać bardzo stylowo. Najlepiej prezentują się na krótszej lub średniej długości płytce.
I co najważniejsze: nie są zarezerwowane wyłącznie na wyjazdy. Do bardziej formalnych zestawów świetnie pasuje neonowy baby french z ultracienką końcówką albo pojedynczy, punktowy akcent.
Pomysłów jest wiele. Najprostszy wariant to jednolity kolor na całej płytce: limonka, intensywny róż, mandarynka. Jeśli neon ma być subtelniejszy, sprawdzi się mleczna lub półtransparentna baza z akcentem tylko na końcówce. French wygląda dobrze w wersji klasycznej, baby oraz odwróconej, gdy kolor zaznacza się przy skórkach. Alternatywą są minimalistyczne zdobienia na neutralnym tle: cienka linia, mała plamka koloru.
Dla osób, które lubią mocniejsze zestawienia, dobrym wyborem jest manicure, w którym każdy paznokieć ma inny odcień. Stylowo wygląda też jeden kolor pokazany w dwóch wykończeniach: połysk i mat. Na koniec modne duety: róż z limonką, błękit z neonową zielenią, fiolet z mandarynką.