Cindy Crawford, Linda Evangelista, Naomi Campbell - co dziś robią dawne królowe wybiegów?
Fot. eastnews

Cindy Crawford, Linda Evangelista, Naomi Campbell - co dziś robią dawne królowe wybiegów?

W tym roku minęło trzydzieści lat od premiery słynnego teledysku George'a Michaela "Freedom!", w którym wystąpiły nie niesamowite kobiety. Właśnie tak rozpoczęła się era supermodelek.

W latach dziewięćdziesiątych uznawano je za najpiękniejsze kobiety świata. O randce z nimi marzyli aktorzy, muzycy, milionerzy oraz politycy. Jak ułożyły sobie życie? Czy założyły rodziny?

Królowe show-biznesu

– Nie wstaję z łóżka za mniej niż 10 tysięcy dolarów dziennie – powiedziała kiedyś Linda Evangelista, należąca do ścisłego grona supermodelek. Czy to była prawda? Jak najbardziej. W szczytowym okresie swojej kariery Linda zarabiała 25 tysięcy dolarów dziennie (o takich gażach nie marzyły nawet ówczesne gwiazdy z Hollywood). Wraz z kilkoma koleżankami po fachu tworzyły elitę modelek. Symbolizowały silne, piękne i niezależne kobiety, które na początku lat 90. wkroczyły do gry. Chodziły po wybiegach największych kreatorów mody. Były muzami m.in. Gianniego Versace oraz Karla Lagerfelda – francuski projektant otwarcie mówił, że świecą jaśniej niż największe gwiazdy muzyki czy filmu. Zafascynowany nimi był też piosenkarz George Michael, który w październiku 1990 roku zaprosił kilka z nich do głośnego teledysku „Freedom!”. 

Żony i… kochanki

Królowanie super-modelek trwało niespełna dziesięć lat. Potem każda poszła w swoją stronę. Pochodząca z Niemiec Claudia Schiffer, nazywana „Królową Lodu”, wraz z mężem i dziećmi mieszka w wiejskiej posiadłości w Wielkiej Brytanii. – Nigdy w życiu nie czułam się tak bezpieczna i szczęśliwa, jak teraz – powiedziała ostatnio w wywiadzie. Cindy Crawford również jest zadowolona z życia. Mieszka z rodziną w Los Angeles, gdzie jej mąż Randy Gerber prowadzi liczne biznesy. Między innymi zainwestował razem z George’em Clooneyem w przemysł alkoholowy.  a Jej córka, Kaya Gerber poszła w ślady znanej mamy i odnosi coraz większe sukcesy na wybiegach modyMniej szczęścia w miłości miała Linda Evangelista. Po rozwodzie z Geraldem Marie, znanym agentem w Elite Models, umawiała się z Kylem MacLachlanem („Miasteczko Twin Peaks”). Z romansu z Francois-Henri Pinaultem (obecnie mąż aktorki Salmy Hayek) ma 13-letniego syna Augustina Jamesa. Chociaż jest samotną matką, nie narzeka. W wywiadach powtarza, że nie boi się starości, każdego to przecież czeka.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Leka Dedivanovic (@leka_batov)

 

Christy Turlington również nie ma problemu z mijającym czasem. Żona amerykańskiego aktora, Edwarda Burnsa od lat ćwiczy jogę. Dziś więcej czasu niż przed obiektywem, spędza właśnie na macie. Niemka Tatjana Patitz, najbardziej tajemnicza ze wszystkich supermodelek, dziś mieszka w Los Anegeles i aktywnie walczy o środowisko i prawa zwierząt. Carla Bruni, w której żyłach płynie włosko-francuska krew, jest żoną Nicolasa Sarkozy’ego, byłego prezydenta Francji. W 2011 roku przyszła na świat ich córka Giulia. Od wielu lat Carla z powodzeniem robi karierę muzyczną. W październiku ukazał się jej nowy album, zatytułowany „Carla Bruni”. Jeśli zaś chodzi o pochodzącą z Danii Helenę Christensen, choć ma dom w Kopenhadze, na stałe mieszka w Nowym Jorku z 20-letnim synem Mingusem. Elle Macpherson od lat zajmuje się biznesem. Ma m.in. swoją markę bielizny i kosmetyków. Prywatnie jest mamą dwóch synów – Arpada i Aureliusa. Zjawiskowa Naomi Campbell wciąż uwodzi bogatych mężczyzn i bez skrępowania korzysta z ich majątków. Jeden z jej byłych partnerów, rosyjski miliarder Vladimir Doronin, żąda od niej kilku milionów dolarów, które rzekomo od niego pożyczyła. Sprawa trafiła do sądu.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Patchwork (@patchwork_it)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez 90s Allure (@90sallure)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Versacepolis (@versacepolis)

 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również