Laureat Literackiej Nagrody "Nike", pisarz i publicysta Szczepan Twardoch potrafi często jednym zdaniem uchwycić to, co w życiu najtrudniejsze do nazwania: smutek, przemijanie, wstyd, miłość, a także gorzką ironię codzienności. Te cytaty zostaną z nami na długo.
Cytaty Szczepana Twardocha o smutku i przemijaniu
- "Jesień jest smutna smutkiem pogodnym i łagodnym, lato zaś smutne smutkiem rozdzierającym, smutkiem, który czujemy zaraz po utracie, zanim jeszcze się z tą utratą pogodzimy."
Z książki "Jak nie zostałem poetą"
- "Smutek zostaje na zawsze, nawet kiedy wszystko inne znika."
Z książki "Drach"
- "Jak to jest, że jak coś złego trwa, to nie sposób uwierzyć, że kiedykolwiek minie, a jak mija, to uwierzyć się nie da, że trwało? Jakby przeszłość nie miała znaczenia, a wszystko, co się ma, to to, co teraz...?"
Z książki "Chołod"
Cytaty Szczepana Twardocha o życiu
- "Gdy się od życia nie oczekuje niczego, to nie sposób się rozczarować, a gdy oczekuje się najgorszego, wtedy każdy dzień, w którem najgorsze nie nadeszło, okazuje się świętem."
Z książki "Chołod"
- "Jak czegoś nie rozumiesz, milcz, aż zrozumiesz."
Z książki "Król"
- "Nie oceniać nikogo, kogo nie znamy najintymniej, bo nie wiemy nigdy, z jakimi przeciwnościami się zmaga, jaką wewnętrzną wojnę toczy."
Z książki "Królestwo"
- "Ludzkie życie tylko w ładnej teorii warte jest zawsze tyle samo, ale w praktyce wartość życia różnych ludzi jest różna."
Z książki "Null"
- "Dlaczego niektórzy mają od zawsze wszystko, a inni nie mają niczego? Najgłupsze z pytań! Gdyby wszyscy mieli po równo, wtedy dopiero należałoby pytać: dlaczego, dlaczego...."
Z książki "Morfina"
Cytat Szczepana Twardocha o miłości
- "Czy ja się kiedyś zakochałem? To ważne i nieważne jednocześnie. Ważne. Bo to jest właśnie substancja życia. Z tego się składa, z porywów serca i z drgań lędźwi. A nieważne, bo życie jest nieważnym, w ogóle."
Z książki "Morfina"
Cytaty Szczepana Twardocha o człowieku
- "Człowiek może być silny i nagle wszystko się rozpada. Nikt nie jest złożony wyłącznie z siły. Nie ma co udawać. To by dopiero była słabość. I głupota. Życie brutalnie weryfikuje każdą pozę, grę, fasadę. Prawdziwą siłą wydaje mi się przyznanie do słabości, porażki i mimo to pójście dalej."
Z wywiadu dla "Twojego Stylu"
- "Człowiek dlatego jest człowiekiem, że ciekawość wygrywa ze strachem"
Z książki "Morfina"
- Wydaje mi się, że wszyscy jesteśmy właśnie tacy, jakimi wydajemy się sobie wtedy, kiedy się za siebie wstydzimy. To we wstydzie za siebie widzimy się naprawdę.
Z książki "Wieloryby i ćmy. Dzienniki"
Cytaty Szczepana Twardocha skłaniające do refleksji
- "Żadnej winy odkupić się nie da żadnym, najszlachetniejszym nawet czynem, tak jak dłutem nie da się skleić kamienia, który się wcześniej młotem i dłutem rozbiło."
Z książki "Królestwo"
- "Nie uciszysz wiatru, mówiąc mu, by przestał wiać."
Z książki "Królestwo"
- "Sprawiedliwość jest najśmieszniejszą ze wszystkich fikcji, w jakie ludzie pragną wierzyć."
Z książki "Królestwo"
Cytat Szczepana Twardocha o cierpieniu
- "Szczęśliwi, co w piekle; w końcu nie muszą już cierpieć świata."
Z książki "Morfina"
Cytaty Szczepana Twardocha o rodzicielstwie
- "Bycie ojcem jest dla mnie ważniejsze od wszystkiego innego. Nie mając tego doświadczenia, byłbym słabszym pisarzem i głupszym intelektualistą."
Z wywiadu dla "Twojego Stylu"
- "Mój młodszy syn poszedł do szkoły. Niezwykle mnie to zasmuca, bo szkoła oznacza, że właśnie zaczął powoli tracić swoje dziecięctwo, a tym samym ja zacząłem powoli tracić jego. Strasznie jest tracić tych, których się kocha, nawet w ten zupełnie pozbawiony tragizmu, zwyczajny sposób. Być może na tym w ogóle polega bycie rodzicem, na oswajaniu się z utratą."
Z książki "Jak nie zostałem poetą"
Cytaty Szczepana Twardocha o byciu pisarzem i twórczości
- "Przyjaźnić się z pisarzem, kochać pisarza, to jak przyjaźnić się z kamerą wideo, szczególnie czułą na te chwile, w których jesteśmy obnażeni. Wszystko zostaje zapamiętane, wszystko, co bolesne, kiedyś zostanie użyte."
Z książki "Wieloryby i ćmy. Dzienniki"
- "Praca pisarza jest szczególnie przykra, kiedy trzeba widzieć siebie samego we własnej podłości i małości. Bez najdoskonalszych kłamstw, jakimi zwykle szkicuje się bieżący autoportret, żeby nie oszaleć z odrazy na widok własnej twarzy w lustrze. A pisarz zwłaszcza wtedy powinien być w pracy, bo musi podłość i tchórzostwo rozumieć."
Z książki "Wieloryby i ćmy. Dzienniki"