Formy nie zrobisz w kilka tygodni. O tym, jak bezpiecznie uprawiać sport
Fot. istock

Formy nie zrobisz w kilka tygodni. O tym, jak bezpiecznie uprawiać sport

Jesteś wyczynową amatorką, niedzielną sportsmenką czy aktywną domatorką? Wybierz dyscyplinę, która wzmocni, a nie zrujnuje zdrowie. Z rozsądkiem podchodź do bicia rekordów. I badaj się regularnie!

Gdy zapanowała moda na bieganie, wypadało przebiec maraton albo przynajmniej półmaraton. Potem popularne stały się jeszcze większe wyzwania, jak triathlon czy biegi po górach. A zimą wszyscy morsowaliśmy. To dobrze, że chcemy być aktywni. Korzyści z uprawiania sportu są nie do przecenienia. Ważne jednak, żeby celu nie wyznaczały moda czy ambicje.

Budowanie kondycji wymaga czasu

Formy nie da się osiągnąć w kilka tygodni ani nawet miesięcy. – Kondycję trzeba budować, podchodząc do treningów z rozwagą, tak by nie zrobić sobie krzywdy – uważa Filip Baszczeski, lekarz z ortopedycznego Centrum Medycznego Gamma. – Można zajść daleko, ale najlepiej robić to małymi krokami.
Warto trenować pod kontrolą specjalistów. Będzie bezpieczniej i skuteczniej.
– Ze sportowcami pracuje zwykle cała ekipa – przypomina ekspert. – Trener, masażysta, fizjoterapeuta, lekarz. Zawodnicy często się badają, mają też dietę ułożoną tak, żeby zaspokajała wszystkie potrzeby obciążonego wysiłkiem organizmu. Przywiązują dużą wagę do regeneracji zmęczonych mięśni. Zawodowy sportowiec praktycznie nie ma dni wolnych od treningu uzupełniającego czy odnowy biologicznej. Niestety, większość sportowców amatorów trafia do lekarza lub fizjoterapeuty dopiero wtedy, gdy coś im się stanie. 
– Spontaniczne „zrywy”, bez przygotowania, czasem nawet bez rozgrzewki, skutkują kontuzjami – dodaje fizjoterapeuta Artur Jagodziński. – Naciągnięty lub naderwany mięsień, skręcona kostka to częste dolegliwości niedzielnych sportowców. Oprócz urazów nagłych amatorzy miewają problemy z przewlekłymi dolegliwościami, jak choroby ścięgien czy bóle kręgosłupa. Leczenie może trwać długie miesiące.

Trening skuteczny to trening we własnym tempie 

Korzystając z bogatej oferty treningów online, chętnie próbujemy nowych zajęć. 32 proc. aktywnych fizycznie Polaków ćwiczy w domu, korzystając z internetu. To obok jazdy na rowerze, którą wybiera 36 proc. z nas, biegania (27 proc.) i spacerów (26 proc.) najpopularniejsza forma uprawiania sportu w trakcie pandemii (źródło: badanie MultiSport Index Pandemia, Kantar).
Ważne jednak, żeby zachować ostrożność. – Szybkie tempo ani duże zmęczenie nie świadczą o skuteczności treningu – mówi Ania Kolasińska, trenerka z klubu fitness strefaprzemian.pl. – Lepiej robić to wolniej, ale dokładnie.
Ćwicząc samodzielnie, nie zauważamy swoich błędów. A powielanie i utrwalanie złych nawyków jest szkodliwe. Jeśli masz wady postawy, źle dobrane lub nieprawidłowo wykonywane ćwiczenia mogą je pogłębić. – Choć dynamiczne treningi, jak zumba czy aerobik, świetnie wpływają na kondycję i nastrój, na początek wybierz mniej energetyczne ćwiczenia – radzi trenerka.

Więcej w majowym numerze Twojego Stylu.

TS 05_2021

Tekst ukazał się w magazynie Twój STYL nr 05/2021
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również