Twój Styl
Kulinarne podaj dalej: Monika Walecka
Monika Walecka
Fot. Maciej Spadło

Kulinarne podaj dalej: Monika Walecka

Kulinarne podaj dalej to cykl spotkań z miłośnikami gotowania, profesjonalistami oraz amatorami pysznego jedzenia, podczas których każdy rozmówca nominuje kolejną osobę do artykułu. To krótka historia o inspiracjach i podróży do celu, a przede wszystkim doskonałe przepisy. Szczypta smaku, którą każdy z nas będzie mógł się zabrać ze sobą do domu. Dziś zapraszam na spotkanie z Moniką Walecką, właścicielką jednej z ulubionych piekarni mieszkańców Warszawy. 

Bo wszyscy kochamy pszenicę! – to pierwsze, co wpadło mi do głowy, kiedy pomyślałem o rozmowie z Moniką. Monika Walecka, kobieta dynamit! Wiecznie uśmiechnięta, zadziorna, wygadana – tak wspominam nasze pierwsze spotkanie. Było to kilka lat temu, kiedy zaczynała swoją przygodę z gotowaniem. Prowadziła wtedy blog kulinarny gotujebolubi.pl, na którym znajdziemy mnóstwo przepisów oraz inspirujących historii. Kiedyś Monika była nienaganną pracownicą agencji reklamowych i telewizji muzycznych. Dziś ta niezmiennie szalona i uśmiechnięta dziewczyna jest właścicielką piekarni Cała w mące. Jest to urokliwe miejsce na Warszawskim Żoliborzu, pachnące przepysznymi wypiekami, przesiąknięte rewelacyjną energią właścicielki. W piekarni pracują same kobiety. Monika uważa, że piekarz to nie tylko zawód dla faceta!

Za chlebem do San Francisco

Chlebowa obsesja Moniki zaczęła się w Czeskiej Pradze, do której wybrała się z mężem. Właśnie tam zaczęła piec chleb. Kolejnym przystankiem było odległe San Francisco. Tam postanowiła, że zostanie profesjonalnym piekarzem. Początkowo doświadczenie zdobywała stażując w piekarniach. Nie było łatwo, nie wszyscy szukali osób chcących się uczyć. Następny krok? Kurs dla profesjonalistów. Tam nauczyła się wypiekać ten idealny bochen chleba. Po zakończeniu kursu upiekła wspaniały chleb, zostawiła go wraz z cv w piekarni, w której chciała pracować, następnego dnia dostała telefon i zaproszenie do współpracy.

Kraina chleba i słodkości

Pracowała w San Francisco dwa lata. Po powrocie zaczęła współpracę z warszawską piekarnią, w której po nocach, kiedy nie było zmiany, sama wypiekała chleb, który sprzedawała na kultowym targu w Warszawie. Dwa i pół roku później otworzyła własną piekarnię. Dziś znana jest jako Pani od chleba, ale nie tylko. Monika jest świetną kucharką i cukiernikiem. Jej słodkie bułki i ciasta smakują niczym niedoścignione marzenia. Za każdym razem, gdy próbuję jej wypieków, zamykam oczy i przenoszę się do magicznej krainy, krainy słodkości Waleckiej! 

Na pytanie, kogo nominuje, Monika opowiedziała bez wahania: blogerkę Basię Starecką. 

Poniżej przepisy Moniki na bułeczki cynamonowe oraz kruche ciasto ze śliwkami... Rewelacja. 

cynamonki Moniki
fot. monika walecka

Cynamonki Moniki

50 g mąki typ 550
25 g drożdży
1 szklanka mleka
120 g masła
2 żółtka
4 łyżki cukru
1 łyżka esencji waniliowej

Mąkę wsyp do miski, a piekarnik nagrzej do 180 stopni. W szklaneczce pokrusz drożdże, dodaj do nich łyżeczkę cukru i mleka tyle, aby drożdże ładnie się roztarły. Dodaj dwie łyżeczki mąki, lekko przemieszaj i odstaw na bok na 10 – 15 minut, aby drożdże ruszyły.

W rondelku na średnim ogniu rozpuść masło. Dodaj do niego mleko i delikatnie przemieszaj. Na wszelki wypadek sprawdź, czy nie jest za gorące. Do mąki dodaj wszystkie pozostałe składniki. Mikserem lub ręcznie wyrób gładkie i elastyczne ciasto, które następnie na lekko naoliwionym blacie złóż na cztery, a następnie uformuj w kulę. Przełóż je do miski, którą przykryj folią i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę lub do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto odgazuj za pomocą szybkiego uderzenia. Przygotuj:
3 łyżeczki cynamonu
3/4 szklanki cukru

Cynamon zmieszaj z cukrem. Ciasto drożdżowe rozciągnij na dość duży prostokąt o grubości ok 0,7 cm. Posyp po wierzchu cynamonowym cukrem, a następnie zwiń ciasno wzdłuż dłuższego boku. Otrzymaną roladę potnij na 2 – 3 centymetrowe plastry. Jeżeli chcesz mieć okrągłe bułeczki ułóż je na blasze w dużych odstępach, jeżeli chcesz mieć bułeczki odrywane, nie przejmuj się przerwami pomiędzy kawałkami ciasta. Ciasto pozostaw na 30 minut, aby ponownie urosło. Następnie posmaruj jego wierzch żółtkiem zmieszanym z odrobiną mleka i posyp lekko cukrem. Piecz w nagrzanym piekarniku przez 20 – 25 minut. Po wyciągnięciu daj im ostygnąć. Ale tylko troszeczkę.

kruche ze śliwkami
FOT. MONIKA WALECKA

Kruche ze śliwkami

300 g mąki
200 g masła
100 g cukru pudru
1 jajko (lub 2 łyżki śmietany)
skórka z jednej cytryny
0,7 kg śliwek
cynamon
2 łyżki cukru
płatki migdałowe

Masło posiekaj z mąką i cukrem pudrem. Kawałki masła powinny być wielkości zielonego groszku. Dodaj jako i skórkę z cytryny. Szybko zagnieć ciasto, które następnie owiń w folię spożywczą, spłaszcz do postaci dysku i schowaj do lodówki przynajmniej na godzinę. Ciasto następnie rozwałkuj i wyłóż nim formę do tarty (24 cm). Ciasto nakłuj widelcem i schowaj do zamrażarki na 30 minut. Obciąż grochem lub kulkami ceramicznymi i podpiecz w 180 stopniach przez 15 minut. Ściągnij obciążenie i dopiekaj przez 10 minut.

Na cieście ułóż przepołowione śliwki. Posyp je cynamonem, cukrem i płatkami migdałowymi. Wstaw do piekarnika i piecz przez 25 minut. Przed zjedzeniem ostudź. Albo i nie. Tylko wtedy koniecznie dołóż do kawałka ciasta kulkę lodów cynamonowych. Najlepiej domowej produkcji.

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również