Klasyka, ale w nowoczesnym wydaniu. Wysoki kucyk z pokazu Jacquemusa na sezon jesień/zima 2026 to dowód, że styliści fryzur lubią wracać do ostatnich dekad XX wieku. Fryzura "sleek high ponytail" z pewnością będzie najmodniejszy upięciem wiosny i lata.
Projektanci mody przyzwyczaili nas ostatnio do tego, że fryzury modelek na wybiegu nie są już tłem dla kolekcji, a stają się jej integralną częścią. Podczas pokazu Jacquemus jesień/zima 2026, Simon Porte Jacquemus po raz kolejny udowodnił, że potrafi redefiniować klasykę. Tym razem wzrok wszystkich przykuły upięcia z kucykiem w roli głównej.
Fryzura, w której zaprezentowały się modelki, to nowoczesna interpretacja wysokiego kucyka, łącząca w sobie surowy minimalizm z objętością XXL. Kluczem stylizacji jest kontrast tekstur.
Nasada włosów została wygładzona do granic możliwości, tworząc lśniącą, niemal lustrzaną taflę, która optycznie unosi rysy twarzy i podkreśla kości policzkowe. Punktem kulminacyjnym jest jednak sam kucyk. Upięty ekstremalnie wysoko, na samej koronie głowy, lekko z boku, kaskadowo opada w dół, prezentując imponującą objętość i naturalną teksturę. W przeciwieństwie do gładkiej góry, włosy w kucyku pozostają puszyste, pełne ruchu, a momentami wręcz „dzikie”.
Fryzura "sleek high ponytail" niewątpliwie jest hołdem dla estetyki lat 80., choć podanym w bardzo nowoczesnym, luksusowym wydaniu. W latach 80. fryzury miały dopełniać mocno zarysowane ramiona marynarek. Wysoki, objętościowy kucyk na czubku głowy tworzył pionową linię, która równoważyła szerokie ramiona – dokładnie tak, jak widzimy to na zdjęciach z kolekcji Jacquemusa, gdzie dominują strukturalne żakiety.
Lata 80. to era karbowanych włosów i ogromnej ilości lakieru. Jacquemus zapożyczył z tamtego okresu koncepcję maksymalnej objętości, ale ją "uczesał". Zamiast chaosu mamy tu precyzję: ekstremalne wygładzenie (efekt tafli), które przypomina stylizacje modelek z tamtych lat oraz puszystość i tekstura kucyka nawiązujące do dawnej fascynacji natapirowanymi włosami. Różnica polega na wykończeniu. W latach 80. fryzura miała wyglądać na "zrobioną" i sztywną. W interpretacji na sezon 2026, mimo rzeźbiarskiej formy, włosy w kucyku zachowują pewną miękkość i wyglądają na zdrowsze.
Można więc śmiało powiedzieć, że "sleek high ponytail" to fryzura silnej kobiety, która bierze z lat 80. to, co najlepsze, odrzucając kicz tamtej epoki.