Słowniczek kosmetyczny Twojego Stylu. Wyjaśniamy nazwy produktów, składników i zabiegów
Fot. istock

Słowniczek kosmetyczny Twojego Stylu. Wyjaśniamy nazwy produktów, składników i zabiegów

Skąd bierze się nazwa kosmetyku? I dlaczego bywa niezrozumiała na tyle, że nie wiemy, co jest w tubce. Sprawdzamy, jak powstają etykiety, jakie informacje są ważne, a które to tylko mydlenie oczu. Na deser – słownik kosmetycznych wyrazów obcych. Zobacz, czy je rozumiesz. 

Rozmawiałam kiedyś z marketingowcem-naukowcem z koncernu kosmetycznego. Po serii moich pytań o składniki aktywne, nowatorskie rozwiązania i kompleksy użyte w nowym kremie zapytał, czy jestem szpiegiem gospodarczym. Nie – odpowiedziałam – ale zanim opiszę krem, muszę zrozumieć, o co w nim chodzi. W Stanach Zjednoczonych często wystarczy argument, że kremu używa znana postać, u nas to za mało nawet w dzisiejszych, celebryckich czasach. Co przemawia do Polek? - Jasna komunikacja i transparentność – mówi Ewa Sarach z marketingu marki AA. – To budzi zaufanie. Choć dużym wyzwaniem jest stworzenie nazwy przykuwającej uwagę i jednocześnie zrozumiałej. Jeśli coś jest powszechnie znane, to się nie wyróżnia. Na przykład określenia „krem odmładzający” i „szampon regenerujący”. Jeśli się wyróżnia, to bywa trudne – jak bakuchiol. Dlatego nad nazwami pracują działy marketingu z agencjami badającymi rynek. Jedni wymyślają, a drudzy sprawdzają, czy słowo jest chwytliwe i zrozumiałe dla potencjalnych odbiorców. A prawnicy czuwają, by informacje na opakowaniu były zgodne z przepisami unijnymi. Czyli jakie? Między innymi prawdziwe i poparte badaniami. 

Era boostera

Eyeliner, highlighter, hydrolat, mikrodermabrazja, antyperspirant, bisabolol, hialusferyczny, elektrokoagulacja. Wszystkie te słowa nie oznaczają dalekich galaktyk, części miksera czy erotycznych gadżetów. To powszechnie stosowane kosmetyki, składniki, zabiegi. Hydrolaty były np. wśród laureatów Doskonałości Roku TS 2020. Wiele jurorek konkursu jest z nami od lat i naczelny żartuje, że po takim doświadczeniu ich wiedza kosmetologiczna jest już na poziomie doktoratu. Podczas obrad nie wahają się jej używać, swobodnie żonglując fachowym słownictwem. Można powiedzieć, że przez ostatnie trzy dekady my, wszystkie Polki, taki doktorat z urody zrobiłyśmy. Sprawdź, czy znasz i czy wiesz, co może posłużyć twojej urodzie. 

Słowniczek kosmetyczny wyrazów nieoczywistych i trudnych

  • alfahydroksykwasy – migdałowy, mlekowy, glikolowy, jabłkowy, winowy itp. W zależności od stężenia i odczynu mają różną moc i działanie. Wyższe pH kwasu sprawia, że dobrze nawilża, niższe – daje efekt mikrozłuszczania wierzchniej warstwy naskórka. 
  • antipollution – wyraz pojawia się w opisach miejskich kremów chroniących przed zanieczyszczeniami. Kosmetyki tworzą polimerową mikrosiateczkę, która nie dopuszcza do kontaktu pyłów ze skórą. Zawierają też antyoksydanty, np. witaminę C, SOD (dysmutazę ponadtlenkową),flawonoidy (substancje roślinne). 
  • botoks-like, retinol-like – peptydy i roślinne wyciągi, których działanie inspirowane jest toksyną botulinową (przeciwzmarszczkową) i retinolem (wygładzającym, rozjaśniającym). 
  • brązer, samoopalacz, puder brązujący – samoopalacz trwale (na kilka dni) „opala” skórę, bo cukier z kosmetyku wchodzi w reakcję z jej białkami. Brązer w kremie lub żelu przyciemnia nietrwale, zmywa się pod prysznicem. Puder brązujący służy do makijażu twarzy imitującego opaleniznę na wypukłych partiach (grzbiet nosa, łuki brwiowe, kości policzkowe). 
  • cienie wypiekane (baked) – prasowane, o wypukłym kształcie i nierównej powierzchni. Wypieka się je w specjalnych piecach przez wiele godzin w temp. 60°C. Twarde i zbite, nie osypują się. 
  • contouring & strobing – kosmetyki do optycznego rzeźbienia twarzy. Do contouringu: matowy brązer, który zmniejsza, wysmukla (np. opadający podbródek, boki nosa), do strobingu rozświetlacz, który nakładamy np. na kości policzkowe. 
  • dermokosmetyki, kosmeceutyki – kosmetyki, sprzedawane w aptece lub strefie aptecznej w drogerii, do problematycznej skóry, np. trądzikowej, wrażliwej.  
Cały tekst przeczytasz w numerze 02/21 Twojego Stylu.  
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również