Urszula Dudziak jest dumna z córki
Fot. AKPA

Urszula Dudziak jest dumna z córki

Artystka wspiera młodszą córkę Mikę Urbaniak w realizowaniu jej nowej pasji, jaką jest malarstwo. Obie jednak tęsknią za koncertami. 

Gdy Urszuka Dudziak (76) ogląda na Facebooku stronę córki Miki (40), czuje dumę i radość. Mika zamieszcza tam zdjęcia swoich obrazów malowanych akrylem. Bo młodsza córka gwiazdy nie tylko śpiewa, jak mama, ale także maluje. I to prawie codziennie – tak wielką pasją stało się dla niej tworzenie obrazów. Urszulę Dudziak cieszy fakt, że prace  córki pozytywnie nastrajają.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mika Urbaniak / Singer/ Rapper (@missmikalivingthedream)

– Malarstwo najlepiej mnie odpręża, wycisza, uspokaja i odświeża głowę. Maluję już od dwóch lat, ale ostatnio ta pasja coraz bardziej się rozwija. W tym momencie życia jest to dla mnie najważniejsze – mówi Mika Urbaniak w wywiadzie dla magazynu „Świat i Ludzie”. A w jej głosie słychać radość. Urszula Dudziak dobrze wie, że ta radość u córki nie zawsze była taka oczywista. Mika cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Przechodzi różne fazy choroby: raz wpada w stany euforyczne, to znów – w totalny dół.

Chorobę zdiagnozowano 16 lat temu, gdy Mika odstawiła alkohol. Zanim jej mama dowiedziała się o problemie, latami cierpiała w samotności. – To był bardzo trudny czas – mówi Mika. W końcu zdecydowała się na terapię, którą nadal stosuje. – Teraz dobrze się czuję, chce mi się żyć, malować. Ale wiem, że może być różnie. Wiosną tego roku, gdy wszyscy musieliśmy być zamknięci w domach, miałam gorszy czas... – mówi.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mika Urbaniak / Singer/ Rapper (@missmikalivingthedream)

Jurorka „The Voice of Poland” jest cały czas w kontakcie z córką. Cieszy się, że znalazła terapeutę, do którego ma wielkie zaufanie. Ale córka każdego dnia musi zażywać lekarstwa. – Być może będę je brać już do końca życia. Bo to jest podstępna choroba. Oczywiście, zawsze mam wsparcie mojej mamy. Teraz zachęca mnie, żebym jak najwięcej malowała – zdradza Mika Urbaniak.

Urszula Dudziak jest bardzo szczęśliwa, że córka znalazła pasję i nowy cel w życiu. Poczuła ulgę. Wielobarwne i ekspresyjne obrazy córki jej także pomagają, gdy ma gorszy dzień. Jeden z nich powiesiła w swoim domu na Podlasiu. Ma nadzieję, że z czasem pojawi się cała ich kolekcja. – Mama wie, że obrazy podobają się też innym i bardzo ją to cieszy. Ona bardzo wierzy we mnie – opowiada Mika Urbaniak.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mika Urbaniak / Singer/ Rapper (@missmikalivingthedream)

Gwiazda jazzu jako pierwsza pospieszyła z gratulacjami, gdy okazało się, że w Warszawie odbędzie się wystawa prac jej ukochanej początkującej malarki. Już nie może się jej doczekać! Artystka ma nadzieję, że córce nowa pasja pomoże też przetrwać trudny dla wokalistów czas pandemii. Obie bardzo tęsknią za koncertami. Może znów wystąpią na jednej scenie? A jako scenografia pojawią się... energetyzujące obrazy Miki.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mika Urbaniak / Singer/ Rapper (@missmikalivingthedream)

 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również