Piękne życie

Najczęstsze błędy językowe Polaków popełniane w sieci według AI

Najczęstsze błędy językowe Polaków popełniane w sieci według AI
Fot. Gettyimage

Polscy internauci średnio co 8 sekund publikują w sieci niepoprawnie zapisane słowo. Najczęściej robimy błędy ortograficzne (80%), nieco rzadziej leksykalne i składniowe. Sztuczna inteligencja sprawdziła, które powtarzają się najczęściej.

Dlaczego warto dbać o poprawność językową?

Poprawność językowa to nie tylko kwestia zasad, które wpajano nam w szkole. To przede wszystkim element naszej kultury osobistej i jeden ze sposobów wyrażania szacunku dla odbiorców. „Kultura językowa zaczyna się tam, gdzie się zaczyna świadomość językowa, gdy ludzie nie tylko mówią, lecz zastanawiają się także nad tym, jak mówią” – pisał językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk (książka „Wszystko zależy od przyimka”, Bralczyk, Miodek, Markowski w rozmowie z Jerzym Sosnowskim, Wyd. Agora).

Polacy nie gęsi… ale nie dbają o język

Sposób, w jaki piszemy i mówimy wpływa na to, jak jesteśmy postrzegani, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym – czy uchodzimy za osoby kompetentne i uważne, czy raczej niedbałe i powierzchowne. Wydawać by się mogło, że w świecie e-maili, komunikatorów i mediów społecznościowych język powinien być jednym z najważniejszych narzędzi budowania wizerunku. Tymczasem wygląda na to, że dla wielu osób jego poprawność straciła na znaczeniu.

Najbardziej powszechne błędy językowe Polaków wychwycone przez AI

1. Najwięcej kłopotów sprawia Polakom pisownia łączna i rozdzielna słów:

- napewno - poprawnie: na pewno
- na codzień, nacodzień - poprawnie: na co dzień
- conajmniej - poprawnie: co najmniej
- na prawdę - poprawnie: naprawdę
- wogóle - poprawnie: w ogóle
- z kąd – poprawnie: skąd
Mamy też sporo problemów z pisownią partykuły „nie”, jednak od 1 stycznia 2026 powinno być łatwiej, ponieważ wchodzą w życie nowe zasady opracowane przez Radę Języka Polskiego. Pisownia „nie” z przymiotnikami i przysłówkami odprzymiotnikowymi będzie łączna, nie tylko, jak dotychczas, w stopniu równym (np. niezły), lecz także w stopniu wyższym i najwyższym (niegorszy, nienajgorszy). Łącznie będziemy też pisać słowa z cząstką „niby” (nibyartysta, nibyromantycznie).

2. Robimy błędy ortograficzne wynikające najczęściej z uproszczeń lub błędów w wymowie, które kopiujemy w języku pisanym.

- orginalny - poprawnie: oryginalny
- wziąść - poprawnie: wziąć
- kobietą, osobą, ludzią itp. w celowniku liczby mnogiej - poprawnie: kobietom, osobom, ludziom
- komętarz - poprawnie: komentarz
- tą osobę, tą książkę itd. - poprawnie: tę osobę, tę książkę… (choć w mowie potocznej takie użycie zaimków jest akceptowane, na piśmie nadal jest błędem).

3. Mylą się nam rodzaje:

- półtorej roku, półtorej dnia - poprawnie: półtora roku, półtora dnia.
To przykład łączenia liczebników w rodzaju męskim z rzeczownikami w rodzaju żeńskim. Poprawnie z rzeczownikami męskimi i nijakimi łączymy formę półtora (roku, dnia, garnka, centymetra), z żeńskimi - półtorej (szklanki, godziny, minuty itp.).

4. Powielamy błąd fleksyjny (zauważony przez AI)

- po lewo/po prawo poprawnie: po lewej/po prawej lub z lewej/z prawej
Poprawnie mówimy i piszemy, że coś/ktoś znajduje się po prawej/lewej stronie. Lub na prawo/lewo od…

5. Posługujemy się regionalizmami lub kalkami językowymi.

Oto przykład:
- ubrać kurtkę, sweter… poprawnie: włożyć kurtkę
„Ubrać buty, kurtkę, sweter to południowopolski regionalizm, w standardowej polszczyźnie wymienione części odzieży należy włożyć” – wyjaśniają specjaliści z poradni językowej PWN. Ubierać możemy kogoś lub coś – np. dziecko czy choinkę.

6. Często popełniamy błędy frazeologiczne.

Powstają wskutek niepoprawnych, choć utartych (a więc przez wielu z nas uznawanych za prawidłowe) połączeń wyrazów.
- po najmniejszej linii oporu – poprawnie: po linii najmniejszego oporu,
- w każdym bądź razie – poprawnie: w każdym razie.

Błędy nie kłują nas w oczy (ale czy na pewno?)

„Naruszanie norm językowych w pisowni staje się u internautów… normą” – zauważają autorzy raportu dotyczącego najczęściej popełnianych błędów w Internecie. „Przyzwyczailiśmy się, że niechlujny język to signum temporis, szczególnie dla młodego pokolenia, które ceni sobie przede wszystkim szybkość komunikacji i jej zrozumiałość. Używanie starannej, literackiej polszczyzny staje się dziś umiejętnością coraz rzadszą” – piszą. (źródło: https://nadwyraz.com/)
Polski to niełatwy język i o popełnienie błędu nietrudno. Jednak równie łatwo jest sprawdzić, czy piszemy poprawnie – służące do tego narzędzia są powszechnie dostępne, również w Internecie. Może w razie wątpliwości warto z nich korzystać, nim klikniemy „publikuj”?