Jak, będąc właścicielem psa, funkcjonować w przestrzeni wspólnej, wśród innych ludzi i innych psów? Savoir-vivre w tym kontekście oznacza więcej niż dobre maniery. To połączenie zasad życia społecznego z wiedzą o naturze psa – jego możliwościach poznawczych, wrażliwości i sposobach komunikowania się ze światem.
Spis treści
Nie każdy lokal jest otwarty na przyjęcie naszych psich przyjaciół. Nie każdy człowiek czuje się komfortowo w pobliżu zwierzaka (zwłaszcza, gdy wygląda groźnie). Kulturalny właściciel psa to nie ten, który kontroluje każdy ruch pupila, lecz potrafi przewidywać trudne sytuacje, szanować granice swoje, innych zwierząt i ludzi oraz reagować z uważnością, wyprzedzając ewentualne stresory. Psy, jak ludzie, są różne. Niektórym spokojne chodzenie przy nodze i kulturalne obwąchiwanie ogonów nie sprawia żadnego problemu. Dla innych spacer przez miasto może być feerią bodźców, wywołujących różne reakcje. Przedstawiamy 7 kluczowych zasad savoir-vivre'u, których przestrzeganie ułatwi życie z pupilem – nam i osobom w naszym otoczeniu.
W miejscach, gdzie wymagają tego przepisy, prowadzimy psa na smyczy. Przechodząc przez tłumne miejsce, skracamy smycz i prowadzimy zwierzę przy nodze. W komunikacji miejskiej pies powinien mieć założony kaganiec (najlepiej fizjologiczny) i być na krótkiej smyczy (lub w transporterze, jeśli jest niewielki).
Będąc na terenie, gdzie można puścić psa wolno, róbmy to tylko wtedy, jeżeli reaguje na przywołanie i jesteśmy w stanie odwołać go w sytuacji alarmowej (np. gdy pojawi się inny, agresywny lub lękliwy pies czy inne zwierzę, które twój pupil może zaatakować, jak kot czy ptak).
Nie każdy pies lubi i chce witać się ze wszystkimi napotkanymi pobratymcami. I nie każdy człowiek jest gotowy na interakcję pomiędzy pupilami. Jeżeli nasz ulubieniec jest towarzyski i ewidentnie chce podejść do innego psa, który na tak pewnego nie wygląda, można powiedzieć np. „Dzień dobry, moja sunia jest spokojna i lubi inne psy, czy może się przywitać?". Podanie płci psa często pomaga oszacować możliwą reakcję drugiego zwierzęcia. Podchodzimy powoli, spokojnie, dając zwierzakom czas na obwąchanie się. Uwaga na smycze, by się nie splątały – kiedy nachylimy się, by je rozplątać, dla psów może być to stresujące i wywołać konflikt.
Jeśli zaś nasz pies na widok innego chowa się, kuli, oblizuje pysk, to znak, że nie czuje się komfortowo. Najlepiej jak najszybciej zakończyć stresujące spotkanie. Można odgrodzić pupila ciałem od zbyt nachalnego kolegi i pożegnać się z jego właścicielem, tłumacząc, że dla twojego psa to już za dużo bodźców.
Choć przepisy nie zabraniają wprowadzania psów do restauracji, kawiarni czy sklepów, w dobrym tonie jest zapytanie o pozwolenie. Coraz częściej nasi czworonożni przyjaciele są mile widziani, jednak właściciel lokalu może odmówić wpuszczenia psa, mając na uwadze przede wszystkim komfort innych klientów. Są osoby, które boją się psów, alergicy, dzieci, które mogą mieć ochotę na zabawę ze zwierzakiem wbrew jego woli… Nawet w lokalach otwartych na wizyty zwierząt warto spytać osoby siedzące w pobliżu, czy obecność psa nie jest dla nich problemem.
Wychodząc na spacer starajmy się zapobiegać potencjalnie stresującym dla zwierzęcia spotkaniom. Jeżeli twój pies może reagować w nieprzewidziany sposób na widok rowerzystów, dzieci, wózków, rolkarzy czy osoby na hulajnogach – należy skrócić mu smycz i zmienić kierunek spaceru. A jeśli spotkacie osobę, która reaguje lękiem na widok psa, nie tłumaczmy, że jest łagodny i nie gryzie. Warto wtedy przytrzymać go przy sobie i nie pozwolić na kontakt z osobą, która się boi (może np. mieć ona za sobą pogryzienie lub cierpieć na fobię związaną ze zwierzętami, uszanujmy to).
Psy, tak jak ludzie, mają swoją przestrzeń osobistą i mogą nie chcieć, żeby dotykały je obce osoby. Choć pupil może być łagodny i spokojny, nie pozwalajmy obcym osobom go głaskać – może to być dla niego stresujące. Chyba, że sam pokaże, że jest zainteresowany kontaktem. Wówczas najlepiej, gdy nowa osoba na początku ustawi się do psa bokiem i pozwoli mu się obwąchać, nie patrząc mu w oczy i nie wyciągając ręki.
Jeżeli pies ma przywiązaną do obroży lub smyczy żółtą chustkę, bandanę lub kokardę, to znak międzynarodowej kampanii „Yellow Dog Project”, która ma na celu zwiększenie społecznej świadomości, że część psów potrzebuje większej przestrzeni. Żółty znak jest prośbą, by nie podchodzić do psa bez zgody opiekuna. Podobnie mogą działać obroże bądź szelki z napisem „nie podchodź" czy „nie dotykaj". Zwierzak może być np. lękliwy lub odwrotnie – nadmiernie reaktywny, nieśmiały, w okresie rekonwalescencji po chorobie, w trakcie treningu behawioralnego.
To oczywista, jednak wciąż nie przez wszystkich przestrzegana zasada. W przestrzeni publicznej, w mieście, wśród zabudowań, w miejskim parku zawsze trzeba mieć przy sobie woreczki na odchody i sprzątać je po swoim psie (niektóre miasta zapewniają torebki, które znajdują się przy specjalnych pojemnikach). Zapominalscy zawsze mogą zapytać innych właścicieli psów, czy nie mogliby podzielić się jedną torebką w razie potrzeby.